CO SIĘ DZIEJE W OSTRÓDZKIM SCHRONISKU DLA ZWIERZĄT????????

Ogólno tematyczne forum dotyczące Ostródy

Moderator: Jacek-P

agix1212
początkujący
początkujący
Posty: 22
Rejestracja: 2010-01-25, 20:20:14
Gadu-Gadu: 0

CO SIĘ DZIEJE W OSTRÓDZKIM SCHRONISKU DLA ZWIERZĄT????????

Post autor: agix1212 » 2010-01-25, 21:19:30

Witam,
Brałam ostatnio udział w zbiórce żywności oraz koców i kołder dla ostródzkiego schroniska. Zbiórkę zorganizowała koleżanka, która chciała przede wszystkim pomóc zwierzakom przetrwać ciężką zimę. Sporo znajomych zaangażowało się w sprawę i trzy tygodnie temu w/w osoba zawiozła naprawdę dużą ilość rzeczy (głównie ciepłych koców i kołder do ocieplenia bud) do schroniska. Niestety „wizyta” przerosła jej wyobrażenia, wróciła ze schroniska oburzona i zszokowana. Po tym co opowiedziała ona oraz kilku innych znajomych, którzy kiedyś mieli już do czynienia ze schroniskiem postanowiłam sama tam pojechać.

Po tym co zobaczyłam pomyślałam, że trzeba o tym zacząć głośno mówić – niestety psy i koty nie obronią się same.
We wszystkich miskach zamiast wody był lód, (rozumiem, że jest zima i woda będzie zamarzać ale widać, że pracownicy nie przejmują się za bardzo jej wymienianiem), w kojcach jest brudno, ilość „kup” świadczyła o tym, że nie były sprzątane co najmniej kilka dni. No i przede wszystkim – duża część rzeczy przywiezionych trzy tygodnie wcześniej przez znajomych nadal leżała w budynku… pracownicy stwierdzili chyba, że przy temperaturze dochodzącej do -20 stopni nie ma potrzeby ocieplenia psiakom bud, wystarczą im resztki słomy.
Co jeszcze mnie bardzo zdziwiło gdy zaczęłam szukać jakichś informacji na ten temat – nasze schronisko nie ma swojej strony internetowej :o . W przeciwieństwie do większości schronisk w Polsce, które ogłaszając w ten sposób psy i koty szukają im nowych domów ostródzkiemu schronisku widać na tym nie zależy…
Nie wiem czy tak wygląda codzienność w naszym schronisku, ale jeżeli tak jest i znajdą się osoby, które mogą to potwierdzić albo podać jeszcze jakieś informacje to może w końcu ktoś z Urzędu Miasta zainteresuje się sprawą… w końcu schronisko utrzymywane jest z naszych podatków

toledo
zawodowy pisarz
zawodowy pisarz
Posty: 2270
Rejestracja: 2006-11-04, 10:06:05

Re: CO SIĘ DZIEJE W OSTRÓDZKIM SCHRONISKU DLA ZWIERZĄT????????

Post autor: toledo » 2010-01-25, 21:25:34

Może któryś z panów rajców w oparciu o post forumowiczki zapyta się pana wiceburmistrza dlaczego tak się dzieje. A może z=najdzie się rajca odważny i sam zapozna się sytuacja zwirzat, którymi miasto się "zaopiekowało".

anika_1983
początkujący
początkujący
Posty: 18
Rejestracja: 2010-01-25, 21:24:14
Gadu-Gadu: 0

Re: CO SIĘ DZIEJE W OSTRÓDZKIM SCHRONISKU DLA ZWIERZĄT????????

Post autor: anika_1983 » 2010-01-25, 21:53:21

Niestety muszę zgodzić się z przedmówcą :( Warunki w ostródzkim schronisku dla zwierząt na prawdę są fatalne! Byłam tam kilkakrotnie i za każdym razem wychodziłam stamtąd z ciężkim sercem... Nie chodzi już nawet o to, że zwierzaki są smutne i walczą o choćby sekundę uwagi ze strony odwiedzającego - nie ma co pisać o smutnych mordkach, bo niestety podejrzewam, że są to realia każdego ze schronisk. Ale uważam, że same warunki tam panujące są okropne. Przecież schroniska dla zwierząt podlegają jakimś uregulowaniom prawnym, w których podano jakieś "standardy minimum"? Niestety mam silne wrażenie, że w ostródzkim schronisku te standardy nie są spełnione. Chodzi tu przede wszystkim o higienę, jeśli w ogóle o takiej można w tym przypadku mówić! Tak jak pisał agix klatki rzeczywiście są pełne odchodów, a smród jaki panuje w budynku jest nie do zniesienia! Rozumiem, że ktoś może powiedzieć, że zwierzęta śmierdzą, ale to co tam się dzieje przechodzi jakiekolwiek pojęcie! Uwierzcie - to nie jest tylko smród "odzwierzęcy" - tam cuchnie starym jedzeniem, od wieków nie sprzątanymi pomieszczeniami, po prostu masakra... Trochę mnie dziwi, że pracownicy, nawet nie dla zwierząt, ale dla siebie, nie zadbają o to w jakich warunkach pracują... Cóż, świadczy to o nich... Poza tym problem zamarzającej wody jest tam chyba powszechny - z tego co wiem zwierzęta nie są pod stałą opieką czy nawet nadzorem - weekendy i noce są w schronisku "niepracujące". A fakt, że czasem w kojce "pakuje się" dwóch dużych psich samców zapewne prowadzi do zagryzania się tych biednych zwierzaków. Co więcej niektóre z kojców nie mają nawet dachu a na dwa duże psy przypada jedna niewielka (i oczywiście, jak pisał agix nieocieplona, buda. Takie warunki, zwłaszcza przy aktualnych mrozach, nie są chyba humanitarne? Mogłabym opowiadać jeszcze wiele smutnych historii, które usłyszałam od znajomych, którzy mieli tę "przyjemność" odwiedzić ostródzkie schronisko... Tak jak pisał agix - zwierzaki nie obronią się same!!! Mam nadzieję, że znajdą się ludzie, którzy nie będą bali się głośno mówić o tym co widzieli bądź słyszeli o "naszym" schronisku... Może jestem naiwna, ale sądzę, że im więcej będzie tych zbulwersowanych głosów, tym większe są szanse na to, że w schronisku zmieni się coś na lepsze. Może Urząd Miasta wreszcie zainteresuje się tym na co daję kasę???

tompul
początkujący
początkujący
Posty: 1
Rejestracja: 2010-01-26, 17:25:13
Gadu-Gadu: 0

Re: CO SIĘ DZIEJE W OSTRÓDZKIM SCHRONISKU DLA ZWIERZĄT????????

Post autor: tompul » 2010-01-26, 18:59:33

Witam wszystkich forumowiczów i cieszę się bardzo, że w końcu znalazły się osoby, które poruszyły ten temat. Nie rozpisując się to co dzieje się w schronisku to skandal i myślę, że jak jeszcze parę osób mających chociaż raz kontakt z Ostródzkim schroniskiem napisze o swoich doświadczeniach to sprawą z pewnością zainteresuje się prokuratura a już na pewno któraś z telewizji lub gazet. O brudzie i smrodzie nie będę nawet zaczynał. Będąc w schronisku spytałem co się dzieje ze schroniskiem w weekend ( sobota popołudnie-poniedziałek rano) to odpowiedz była: nic, jest zamknięte i nikogo tam niema. Przy obecnych mrozach woda zamarznięta, jedzenie ciężko powiedzieć bo możliwe, że tego czego nie zdążą zjeść zwierzęta zamarza więc w niedziele i tak niema jedzenia. I na to idą nasze pieniądze i to niemałe. Ludzie opamiętajcie się, będę powtarzał ale zwierzęta same się nie obronią i zamknięte w klatkach też się nie nakarmią. Informowałem Urząd Miasta o sprawie, podobno osoby z Urzędu miasta chodzą na inspekcję tylko z tego co się dowiedziałem to nie wychodzą z biura. Dziwi mnie, że władze Ostródy są tak obojętne na los zwierząt, a może są tak zajęta robieniem wizerunku „super” miasta i zapominają o tak ważnych sprawach jak los zwierząt. Ciekawe co na to turyści i społeczeństwo, jak wtedy będzie wyglądał wizerunek. Interesuje mnie tylko jak wiele osób zainteresuje się tematem i w jak wrażliwym lub obojętnym społeczeństwie przyszło mi żyć. A gazety i tak poinformuje jak władze nie zrobią z tą sprawą porządku. Tylko obawiam się że dla kilku zwierzaków może być już za późno.

magnolia
początkujący
początkujący
Posty: 83
Rejestracja: 2007-11-21, 17:12:38

Re: CO SIĘ DZIEJE W OSTRÓDZKIM SCHRONISKU DLA ZWIERZĄT????????

Post autor: magnolia » 2010-01-26, 19:08:33

Jesienią był reportaż z ostródzkiego schroniska. Miasto ogłosiło przetarg na jego prowadzenie. Przeprowadzając przetarg urzędnicy miejscy zadbali chyba o to, by schronisko w Ostródzie nie było powodem do wstydu? O kwestiach natury etycznej nawet nie próbuję mówić.

A więc konkrety!! Czy schronisko w Ostródzie to schronisko dla zwierząt, czy może dla osób, które je prowadzą??
Skoro pracownicy otrzymują wynagrodzenie za swoją pracę, to co my, podatnicy szanujący każde życie za to wynagrodzenie wypłacane z budżetu miasta otrzymujemy? Tak MY!!!

Dlaczego nie ma porządnych pomieszczeń dla zwierzaków???
Jak można nie skorzystać z darów, które zebrali ludzie dobrej woli???

Gdy jakiś czas temu moja przyjaciółka chciała adoptować ze schroniska kota nie zrobiła tego, gdyż po godzinach naszej pracy schronisko było zamknięte. W niedzielę również. Strony internetowej nikt nie prowadzi, więc nie można zobaczyć zwierząt do adopcji.
Nie można zobaczyć, czy i jakich sponsorów schronisko pozyskało.
Nie można zobaczyć czy i w jakich programach próbuje uczestniczyć i pozyskiwać dodatkowe środki. Z kim współpracuje?? W jakich godzinach jest czynne??

Proszę Państwa, niebawem wybory. Chyba pora zacząć zadawać pytania. Nie chciałabym aby ludzie, którzy wyrażają milczącą zgodę na takie traktowanie zwierząt reprezentowali mnie gdziekolwiek. I wiem, że nie jestem w mniejszości.
Chciałam też zauważyć, że tam gdzie nie ma właściwej opieki nad zwierzakami funkcjonowaniem schronisk interesuje się prokuratura. Zwierzęta mają swoje prawa!!!

I na koniec pytanie: kto konkretnie w UM odpowiada za schronisko??

Milena098
początkujący
początkujący
Posty: 1
Rejestracja: 2010-01-26, 20:53:30
Gadu-Gadu: 0

Re: CO SIĘ DZIEJE W OSTRÓDZKIM SCHRONISKU DLA ZWIERZĄT????????

Post autor: Milena098 » 2010-01-26, 21:05:30

Moje Drogie! Proponuję oderwać tipsy i przez tydzień popracować charytatywnie w schronisku, oczywiście 24 na dobę tak jak to proponujecie. Może to pozwoli zrozumieć Wam z jakimi problemami borykają się na co dzień pracownicy schroniska. A co do przetargu to zachęcam abyście zapoznały się konkretnie z jego procedura od strony prawnej i administracyjnej.
P.S. Zawiezienie raz do roku kocyka i karmy to bardzo malo w porównaniu z ciężka pracą jaką wykonują Ci ludzie.

anika_1983
początkujący
początkujący
Posty: 18
Rejestracja: 2010-01-25, 21:24:14
Gadu-Gadu: 0

Re: CO SIĘ DZIEJE W OSTRÓDZKIM SCHRONISKU DLA ZWIERZĄT????????

Post autor: anika_1983 » 2010-01-26, 22:14:02

A więc MOJA DROGA chciałabym zwrócić Twoją szanowną uwagę na fakt, że, po pierwsze, nikt nikomu nie karze pracować 24 godziny na dobę - jest jeszcze coś takiego jak praca zmianowa. Poza tym nie rozumiem Twoich zarzutów odnośnie pomocy jednorazowej - skąd możesz wiedzieć jak często bywam w schronisku i co tam robię? Być może i moje tipsy nie przeszkadzają mi w tej ciężkiej pracy - w schronisku przede wszystkim trzeba mieć serce. Dodatkowo, jeśli jesteś taka zorientowana w przepisach prawnych, zapewne wiesz, że działalność schronisk na terenie naszego kraju reguluje m. in. Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dn. 23 czerwca 2004 roku, zgodnie z który np. zwierzęta powinny mieć zapewnioną wodę zdatną do picia czy trzymane powinny być w podziale na samce i samice. Skoro jesteś tak częstym gościem schroniska, że zdążyłaś zauważyć "ciężką" pracę zatrudnionych tam osób (a praca musi być rzeczywiście ciężka, skoro pracownicy nie zdążyli nawet przez kilka tygodni rozłożyć po kojcach przywiezionych kocy i kołder), pewnie widziałaś też, że przytoczone przeze mnie wymagania nie są spełnione. I podsumowując - jeśli chodzi właśnie o wspomniane przez Ciebie zrozumienie, zalecam choć jedną noc w warunkach, w jakich przy obecnych mrozach przebywają psy - myślę, że wtedy "zrozumienie" przyszłoby Ci niezwykle szybko - z tym, że już nie dla pracowników, ale dla losu zwierząt, którymi "opiekuje się" ostródzkie schronisko. Mimo wszystko pozdrawiam Cię gorąco MOJA DROGA i na przyszłość życzę troszkę więcej empatii. A jeśli i to przychodzi ci z trudem to po prostu nie wypowiadaj się na tematy o ktorych nie masz pojęcia.

agix1212
początkujący
początkujący
Posty: 22
Rejestracja: 2010-01-25, 20:20:14
Gadu-Gadu: 0

Re: CO SIĘ DZIEJE W OSTRÓDZKIM SCHRONISKU DLA ZWIERZĄT????????

Post autor: agix1212 » 2010-01-26, 22:46:04

Magnolio z informacji umieszczonych na stronie Urzędu Miasta wynika, że za schronisko odpowiada Wydział Inwestycji i Gospodarki Komunalnej:

http://www.bipostroda.24.pl/modules.php ... e&artid=42

na Twoje pytania o sponsorów, stronę internetową, adopcje nasuwa się tylko jedna odpowiedź – osobom prowadzącym schronisko chyba nie do końca zależy na tym, żeby poprawić warunki, w jakich żyją zwierzęta i zapewnić im lepszą przyszłość, mają chyba inne priorytety…
Być może powinny poszukać innych zajęć

PS. Droga Mileno moje tipsy również nie przeszkadzają mi w żadnej ciężkiej pracy – kwestia przyzwyczajenia.

pozdrawiam Cię serdecznie.

magnolia
początkujący
początkujący
Posty: 83
Rejestracja: 2007-11-21, 17:12:38

Re: CO SIĘ DZIEJE W OSTRÓDZKIM SCHRONISKU DLA ZWIERZĄT????????

Post autor: magnolia » 2010-01-27, 08:38:20

Sądzę, że agix trafiła w sedno - najwyraźniej w schronisku ma miejsce zła organizacja pracy i, byc może, nieadekwatny do zadań stan zatrudnienia. Praca ze zwierzętami nie może być zajęciem od 7 do 15. Zwierzęta nie mogą głodować w niedzielę, a w nocy, tak jak w przypadku opieki nad zwierzętami hodowlanymi, powinien w schronisku być dozorca.

A teraz najważniejsze: pani Mileno, nie każdy może pojechać ratować osobiście ofiary kataklizmów, pracować wśród trędowatych itd. Ale może zająć się niesieniem pomocy w inny sposób. Tym właśnie - organizowaniem pomocy materialnej - zajmują się przeróżne stowarzyszenia, ale nic by z tego nie wyszło gdyby ludzie nie chcieli się dzielić, nie czuli empatii i chęci niesienia pomocy przynajmniej w tym małym wymiarze. Czasami robią to ponosząc wyrzeczenia, bo sami mają niewiele. Pomniejszanie znaczenia tej ofiarności, to zwykła niegodziwość.

toledo
zawodowy pisarz
zawodowy pisarz
Posty: 2270
Rejestracja: 2006-11-04, 10:06:05

Re: CO SIĘ DZIEJE W OSTRÓDZKIM SCHRONISKU DLA ZWIERZĄT????????

Post autor: toledo » 2010-01-27, 20:34:12

A może, Drogie Panie, opracujcie stosowne pismo do Rady Miejskiej, z powiadomieniem o jego treści mediów, i zbierzcie pod nim podpisy (chociażby przez internet) mieszkańców Ostródy. A potem wyślijcie go rajcom i z-cy burmistrza. Problem trzeba nagłośńić. W innym przypadku tylko sobie pogadacie.

chochlik
gaduła
gaduła
Posty: 722
Rejestracja: 2009-01-21, 11:51:40

Re: CO SIĘ DZIEJE W OSTRÓDZKIM SCHRONISKU DLA ZWIERZĄT????????

Post autor: chochlik » 2010-01-27, 21:24:08

:brawo:

mondi83
początkujący
początkujący
Posty: 2
Rejestracja: 2010-01-28, 20:00:17
Gadu-Gadu: 0

Re: CO SIĘ DZIEJE W OSTRÓDZKIM SCHRONISKU DLA ZWIERZĄT????????

Post autor: mondi83 » 2010-01-28, 22:19:42

Witam,
Ciesze się, że powstało takie forum. Sama dosyć często bywam w schronisku i robię zbiórki żywności oraz rzeczy,które mogą ocieplić budy, kojce i inne pomieszczenia dla tych biednych psiaków i kotów.
Niestety muszę przyznać, że warunki w naszym ostródzkim schronisku są tragiczne! Dosłownie...smród, brud i ubóstwo!
Rozumiem, że zwierzaków jest dużo i nie mogą mieć wszystkiego, czego zapragną....ale chyba jakieś normalne warunki, to im się należą?!
Dla ludzi, którzy jednak się ze mną nie zgadzają i nadal nie przejmują się losem "naszych pociech"... proponuję rozbić sobie zwykły namiot na dworze- oczywiście w teraźniejszą śnieżycę i mróz....okryć się garstką zgniłej słomy, spać we własnych odchodach i żywić zamarzniętą...starą- bo co najmniej tygodniową - kaszą oraz lizać lód z miski, ponieważ woda, to jednak za duży rarytas! Po takich atrakcjach myślę, że co poniektórzy dopiero by zrozumieli, w jakich "cudownych" warunkach żyją te zwierzęta. Dla nieświadomych - to są istoty żywe! i dokładnie tak samo jak i my-ludzie...czują głód, pragnienie czy chłód i potrzebują jakiegoś standardu!
Mam nadzieję, że ta sprawa nabierze większego rozgłosu i los zwierzaków zdecydowanie się poprawi...

Ps. Pani Mileno.... Ja nie mam tipsów, ale jednak mój tok myślenia jest identyczny jak i Pań, które posiadają te ładne ozdoby. Pozdrawiam :)

HM29
początkujący
początkujący
Posty: 9
Rejestracja: 2010-01-28, 09:19:50
Gadu-Gadu: 0

Re: CO SIĘ DZIEJE W OSTRÓDZKIM SCHRONISKU DLA ZWIERZĄT????????

Post autor: HM29 » 2010-01-28, 22:49:51

Mam takie nieśmiałe pytanie - która z osób wypowiadających się tutaj próbowała na powyższe zarzuty uzyskać odpowiedzi w samym schronisku? No kto z Was ma tyle odwagi?

HM29
początkujący
początkujący
Posty: 9
Rejestracja: 2010-01-28, 09:19:50
Gadu-Gadu: 0

Re: CO SIĘ DZIEJE W OSTRÓDZKIM SCHRONISKU DLA ZWIERZĄT????????

Post autor: HM29 » 2010-01-29, 09:34:18

Tak, to było do przewidzenia - odwagi brak. To teraz poproszę o parę faktów - konkretne odpowiedzi na konkretne pytania. Obiecuję, że jeśli te zarzuty się potwierdzą, to osobiście zbiorę ze 100 podpisików do Rady Miejskiej, Burmistrza i kogo tam jeszcze chcecie. Oto pytania:

1. Kto mi odpowie co jest lepsze do ocieplenia budy - koce i kołdry, czy może słoma - materiał higroskopijny, od wieków służący zwierzętom do wyściełania podłoża. A może kołdry i koce po to, żeby te biedaki miały się czym przykryć w mroźną zimową noc?
2. W ciągu ilu minut zamarza woda w misce przy -20C. Sprawdźcie, fizyka się kłania.
3. Ile kupek w ciągu dnia robi pies? A dwa psy w kojcu, albo trzy. To wyższa matematyka.
4. Weekendy niepracujące? Proszę o twarde dowody, bo wiem z pewnego źródła, że zwierzęta karmione są codziennie. A może macie taśmy z monitoringu? Chętnie obejrzę.
5. Ile dużych samców zagryzło innego np w 2009 r.? Proszę o dokładną liczbę. To chyba najlepszy dowód dla prokuratury.

Na razie tyle. Idę nakarmić bezdomne kociaki - tyle ich jest u nas na osiedlu. A Wy co dziś zrobicie dla tych biednych, bezpańskich, porzuconych? Wiem, wiem, postukacie w klawisze...

magnolia
początkujący
początkujący
Posty: 83
Rejestracja: 2007-11-21, 17:12:38

Re: CO SIĘ DZIEJE W OSTRÓDZKIM SCHRONISKU DLA ZWIERZĄT????????

Post autor: magnolia » 2010-01-29, 19:45:33

A może trochę logiki HM29??
Między godz. 23 a 9 raczej trudno byłoby zebrać odpowiedzi na postawione pytania.
No i nie należy oczekiwać odpowiedzi w czasie, gdy ludzie pracują i nie załatwiają prywatnych spraw.

Ale do rzeczy.
Naprawdę jest Pan/i tak naiwny żeby sądzić, ze schronisko udostępni osobie "z ulicy" prowadzoną dokumentację i taśmy z monitoringu?? Ale dzięki za podpowiedź - prokuraturze na pewno będzie musiało je pokazać.
Zgadzam się co do słomy, ale przy takich mrozach, jakie miały miejsce i jakie znów mają nastąpić koce i kołdry służą do docieplania bud z zewnątrz. Takie postępowanie zalecała m.in. w wiadomościach TV pani prowadząca jedno ze schronisk w Polsce. Wystarczający autorytet??

Tego, że woda zamarza nikt nie neguje, ale należałoby chyba psy napoić i te miski zabrać?? żeby mieć do czego nalać wodę kolejny raz?? Czy może ten lód jest rozgrzewany?? W ramach oszczędzania wody...Ciekawe...A może mają poczekać do wiosny?? I wtedy odmarzną same??

Pies, normalnie karmiony i zdrowy robi 2-3 kupki dziennie. Wiem, bo sama mam 2 przygarnięte psy. Prosty rachunek matematyczny 2x3 lub 3x3. Ilu pracowników trzeba do usunięcia 9 kupek z kojca???

A co do reszty - proszę bardzo, odwracamy pytania. Czy jest Pan/i w stanie udowodnić mi, że żaden pies nie został pogryziony bądź zagryziony? Czy jest Pan/i w stanie udowodnić mi, że podczas ostatnich mrozów żaden z psów, którymi schronisko ma się opiekować nie ucierpiał z powodu niedopatrzenia? Czy jest Pan/i w stanie udowodnić mi, że żadna nie wysterylizowana suka nie została umieszczona w jednej klatce z psem i że nie stało to się powodem oddania szczennej suki do adopcji??? No i tu akurat wiem na pewno, bo przypadek jest znany wielu osobom, że do takiego złamania prawa doszło!!!

Proszę podać mi godziny, w jakich psy dostają wodę i pokarm w niedzielę. Mam zamiar to pomonitorować. W niedziele mam dużo wolnego czasu.

Co robię dla biednych, bezpańskich, porzuconych?? Dwa psy i dwa koty - bezpańskie, porzucone przygarnęłam i są członkami mojej rodziny.
A dziś? Ależ proszę bardzo-do karmników wrzuciłam kolejny kilogram zboża a po powrocie o 16.30 z pracy wzięłam podgrzane żarcie i pojechałam na działkę nakarmić naprawdę biedne koty. Już na mnie czekały.

Proszę dać na siebie namiary, HM29, żebyśmy mogli wyegzekwować te 100 podpisików

agix1212
początkujący
początkujący
Posty: 22
Rejestracja: 2010-01-25, 20:20:14
Gadu-Gadu: 0

Re: CO SIĘ DZIEJE W OSTRÓDZKIM SCHRONISKU DLA ZWIERZĄT????????

Post autor: agix1212 » 2010-01-29, 22:38:10

HM29 ja również chętnie odpowiem na Twoje pytania:
1. Oczywiście, że słoma lepiej się nadaje do ocieplenia bud, ale gdy jest jej garstka, a buda jest zbita z dziurawych desek to nawet zwykły koc może bardzo pomóc. Poza tym jeżeli rzeczywiście interesujesz się losem bezpańskich zwierząt to powinieneś wiedzieć, że większość schronisk zimą sama apeluje o tego typu pomoc.
2. Temat wody i kup według mnie Magnolia wyjaśniła wystarczająco :-)
3. A gdybyś potrzebował/a jeszcze kilku faktów to proszę bardzo:


http://ww6.tvp.pl/7244,944880,1.view
– informacje TVP Olsztyn i reportaż z ostródzkiego schroniska (ok. 5 minuta) z 23.11.2009r.

http://olsztyn.gazeta.pl/olsztyn/1,3518 ... pieki.html
- artykuł „Gazeta Wyborcza” na temat monitoringu w naszym schronisku z 21.04.2009r.

Ciekawe prawda?

anika_1983
początkujący
początkujący
Posty: 18
Rejestracja: 2010-01-25, 21:24:14
Gadu-Gadu: 0

Re: CO SIĘ DZIEJE W OSTRÓDZKIM SCHRONISKU DLA ZWIERZĄT????????

Post autor: anika_1983 » 2010-01-30, 09:56:29

HM29 ja również chętnie odpowiem. Może nie wystarczająco szybko jak dla Ciebie, ale uwierz, że niektórzy ludzie pracują...

1. Odpowiem pytaniem na pytanie - analogicznie: jeśli byłbyś głodny i miał tylko 1 suchara, a wiedziałbyś, że lepiej najadłbyś się dwudaniowym obiadem, to zapewne nie zjadłbyś tego suchara, prawda?
2. Nie jestem w stanie podać Ci dokładnego czasu - sądzę, że jest to max. 30 min. Zapewne skoro jesteś takim specem od nauk ścisłych sam dobrze wiesz. Jednak jeśli pracownicy schroniska mimo to tej wody wymieniają, chociażby kilkakrotnie w ciągu dnia czy w weekendy, być może schronisko (korzystając oczywiście z oszczędności np. na całodobowej opiece) naprawdę opracowało jakąś rewolucyjną metodę na samopodgrzanie się wody przy -20st.C? Nie sądzisz, że należałoby się tym podzielić ze światem? Rewolucyjne odkrycie! Ciekawe czy już je opatentowali?
3. Ile razy dziennie pies robi kupę? Hmmm..... Może tyle, ile mu się chce? Brak słów...
4. Twoje pewne źródła są widać mniej pewne niż moje... Jeśli jednak w ostatnich dniach coś się zminiło proszę poinformuj nas - być może Twoje pewne źródło przekaże Ci wspomniane taśmy z monitoringu - chętnie obejrzę je wraz z Tobą, rozwiejesz wszystkie moje wątpliwości.
5. Nie sądzę, aby schronisko takie dane upubliczniało. W artykule, który cytował agix masz poniekąd odpowiedź na to pytanie. Jeśli w tym wypadku jednak znów nasze schronisko popisało się jakąś innowacyjną metodą, np. na monitoring, który zapewnia tak szybki czas reagowania, że psy nie zdążą zrobić sobie krzywdy, również chętnie się z tym zapoznam.

I podsumowując - jeśli reprezentujesz taki poziom matematyki, fizyki, a poniekąd nawet biologii, jaki obrazują to postawione przez Ciebie pytania, to na przyszłość byłabym wdzięczna gdybyś darował sobie zagłębianie mnie w tajniki tej "wiedzy". A jeśli odpowiedzi nadal nie są dla Ciebie satysfakcjonujące to mogę dodać tylko jedno - na głupie pytania nie ma mądrych odpowiedzi...

Chętnie będę 101 podpisem na skardze do UM, zaraz po 100 podpisach, które zaoferował HM29.

dama pik
początkujący
początkujący
Posty: 2
Rejestracja: 2010-01-30, 20:12:59
Gadu-Gadu: 0

Re: CO SIĘ DZIEJE W OSTRÓDZKIM SCHRONISKU DLA ZWIERZĄT????????

Post autor: dama pik » 2010-01-30, 20:18:36

przed chwila oglądałam reportaż w TV na temat tego oto wątku
zastanawia mnie jedno... dlaczego tak wiele tematów na forum na temat różnych postaci i wydarzeń toczące się tygodniami, często miesiącami nie interesują mediów, a tu raptem pare dni trwa dyskusja i już jest gorący temat w lokalnych wiadomościach... nie wydaje Wam sie to podejrzane ???

chochlik
gaduła
gaduła
Posty: 722
Rejestracja: 2009-01-21, 11:51:40

Re: CO SIĘ DZIEJE W OSTRÓDZKIM SCHRONISKU DLA ZWIERZĄT????????

Post autor: chochlik » 2010-01-30, 21:13:24

a co podejrzewasz, damo pik? czyżby kolejny spisek wiadomych sił ? :-D

agix1212
początkujący
początkujący
Posty: 22
Rejestracja: 2010-01-25, 20:20:14
Gadu-Gadu: 0

Re: CO SIĘ DZIEJE W OSTRÓDZKIM SCHRONISKU DLA ZWIERZĄT????????

Post autor: agix1212 » 2010-01-31, 22:16:58

Właśnie obejrzałam reportaż, o którym wspomniała Dama Pik.
Szczerze mówiąc bardzo mnie ucieszyło to co tam zobaczyłam - różnica między tym co widziałam kilka tygodni temu „na żywo” ogromna (ciekawe tylko na jak długo…). Dziękuję naszej telewizji, że tak szybko zainteresowała się tematem. Nasunęły mi się tylko dwa pytania:

1. Ile dni wcześniej schronisko wiedziało o wizycie telewizji?
2. Skoro dziennikarze dowiedzieli się o problemie z tego forum, dlaczego nie wpadli na pomysł żeby porozmawiać również z nami – bo na tym chyba polega rzetelne dziennikarstwo?

anika_1983
początkujący
początkujący
Posty: 18
Rejestracja: 2010-01-25, 21:24:14
Gadu-Gadu: 0

Re: CO SIĘ DZIEJE W OSTRÓDZKIM SCHRONISKU DLA ZWIERZĄT????????

Post autor: anika_1983 » 2010-01-31, 23:00:50

Ja również widziałam reportaż...

Uderzył mnie przede wszystkim sposób w jaki Pani "zarządzająca" schroniskiem na pytania odpowiadała - lekki ironiczny uśmieszek, zwłaszcza przy pytaniu o pracę w weekendy? Naprawdę nie rozumiem z czego tu się cieszyć... Mam wątpliwości co do tego, czy aby na pewno w schronisku w soboty pracuje się do 16 i w niedzielę też ktoś do zwierzaków zagląda. No ale skoro mówi to Pani "zarządzająca" publicznie więc chyba tak jest? Poza tym odpowiedź odnośnie ocieplania bud słomą - owszem słoma jest lepsza, o ile jest... Jeśli jej nie ma dobre są również koce prawda?

Co do wypowiedzi Pani inspektor z UM - chwali się Pani ilością kontroli, ale sama ich ilość to chyba nie wystarczający powód do dumy? Dla mnie liczą się zalecenia pokontrolne, a przede wszystkim to czy i jak nieprawidłowości naprawiono. O tym nie wspomniano ani słowa. Podobało mi się stwierdzenie Pani inspektor, że 324 tys. zł, które zostało przeznaczone na 2010 rok na schronisko nie jest może wielką kwotą, ale skoro znalazł się oferent w przetargu, który taką kwotę uznał za stosowną, to znaczy, że można za tyle schronisko utrzymać. Rozumiem więc, że "zarządzający" schroniskiem swoich błędów nie mogą tłumaczyć brakiem środków finansowych - przecież chyba wiedzieli co robią składając ofertę do przetargu, to nie jest przecież ich pierwszy rok działalności? I jeszcze jedno - UM chwali się planowanymi inwestycjami, tymczasem niedawno wyszukałam w internecie wywiad z Panem Sochą z kwietnia ubiegłego roku, gdzie oczywiście chwalono się tym samym. Mamy styczeń, 9 miesięcy później, i co??? Być może to tylko tzw. "kiełbasa wyborcza"?

A sam ton reportażu? Myślę, że dość pozytywny, pomimo iż, tak jak agix, mam pewne wątpliwości, co do tego, czy wizyta TVO była zaskoczeniem dla Pani "zarządzającej". Poza tym również uważam, że ważne są tu racje obu stron - liczę, że TVO zajmie się kontynuacją tej sprawy. Co do warunków w schronisku - w czasie reportażu, zdecydowanie lepsze, niż te które widziałam niedawno. Być może coś się zmieni na stałe? Mam taką cichą nadzieję... Poczekamy, zobaczymy...

magnolia
początkujący
początkujący
Posty: 83
Rejestracja: 2007-11-21, 17:12:38

Re: CO SIĘ DZIEJE W OSTRÓDZKIM SCHRONISKU DLA ZWIERZĄT????????

Post autor: magnolia » 2010-01-31, 23:41:00

Fakt, szybka reakcja naszej lokalnej telewizji cieszy ogromnie. Mam nadzieję, że poprawa w schronisku nie była zainscenizowana na potrzeby tv, która zapewne zjawiła się po wcześniejszym uzgodnieniu (stąd zapewne obecność również pani z UM).
Jeśli naszym lokalnym dziennikarzom zależy na prawdzie powinni złożyć kilka niezapowiedzianych wizyt w różne dni tygodnia i o różnych godzinach. I oby nie oznaczało to, że zobaczymy powtórkę z reportażu, do którego link podesłał nam agix.

Do pani z UM mam tylko pytanie - dlaczego jest tak źle, skoro jest tak dobrze?
Gdzie ta poprawa warunków życia, te wybiegi obiecywane przez pana Sochę??
Skoro schronisko jest tak często kontrolowane, to dlaczego musiało dojść do tego protestu??
Przy takim zaangażowaniu Pani Urzędniczki nie powinno być żadnych zaniedbań.

Jeżeli Państwo Urzędnicy odpowiedzialni za funkcjonowanie schroniska chcą zobaczyć, jak ono powinno wyglądać, odsyłam do schroniska, które może być najlepszy przykładem (nie jedynym w Polsce). Jest to schronisko w Krakowie http://www.schronisko.krakow.pl/
Kolejne to schronisko we Wrocławiu http://www.psy.info.pl/schronisko_wroclaw/

Proszę zobaczyć, w jakich godzinach się tam pracuje, jak współpracuje ze środowiskiem, jak aktywnie szuka pomocy dla zwierzaków, a nie siedzi od 7 do 15.

Możecie też Państwo zajrzeć na dużo skromniejszą, ale jakże ciepłą i świadczącą o ogromnym zaangażowaniu stronę schroniska w Iławie.

Strona internetowa to podstawowy sposób zdobywania nowych właścicieli dla zwierzaków, łączności z potencjalnymi współpracownikami i wolontariuszami, organizacjami, sponsorami. Tylko że na tym najpierw musi komuś zależeć!!!

Nadal widzę potrzebę wystosowania stosownego pisma do UM i nie tylko.
Proszę mi podpowiedzieć w jaki sposób można to zrobić na ostrodaonline?

chochlik
gaduła
gaduła
Posty: 722
Rejestracja: 2009-01-21, 11:51:40

Re: CO SIĘ DZIEJE W OSTRÓDZKIM SCHRONISKU DLA ZWIERZĄT????????

Post autor: chochlik » 2010-01-31, 23:47:44

wyjaśnienie jest proste - nazywa się nacisk opinii publicznej. Podnieśliście rumor i chwała wam za to. Ci niby - zarządcy, jak przypuszczam, różnia się od Was jednym - Was obchodzi los zwierząt, ich - co zrozumiałe- maksymalizacja zysku. Coś mi się wydaje, że bez ciągłej społecznej kontroli, wszystko wróci do stanu poprzedniego, mimo że Urzad Miasta będzie się chwalił licznymi kontrolami.Zwierzęta nie potrafią się skarżyć i dopominać o swoje.
Mając na względzie ciągłe doniesienia o paskudnym traktowaniu zwierząt w wielu miejscach w Polsce, sądzę, że dopóki stworzenia nie będą znaczone (chipy), a niby - właściciele nie będą bulić za nieodpowiedzialność, problem jest nierozwiązywalny. Ale próbować trzeba - życzę powodzenia :)

Awatar użytkownika
Jacek-P
moderator
moderator
Posty: 688
Rejestracja: 2003-12-30, 01:07:13
Gadu-Gadu: 3035627
Lokalizacja: Ostróda
Kontakt:

Re: CO SIĘ DZIEJE W OSTRÓDZKIM SCHRONISKU DLA ZWIERZĄT????????

Post autor: Jacek-P » 2010-02-01, 10:54:40

_____Pozdrawiam____
..:: Jacek-P ::..

Awatar użytkownika
ALCHEMIK
średnio gadatliwy
średnio gadatliwy
Posty: 483
Rejestracja: 2009-09-23, 08:55:04
Gadu-Gadu: 0

Re: CO SIĘ DZIEJE W OSTRÓDZKIM SCHRONISKU DLA ZWIERZĄT????????

Post autor: ALCHEMIK » 2010-02-01, 11:32:11

Sam brud to jeszcze nic, te zwierzęta są chore. Ja wziąlem kotka z naszego schroniska i chowanie go zacząlem od leczenia. Co prawda to nie byly duże kwoty, ale weterynarz powiedzial, że jeszcze ze dwa tygodnie i już nie dalo by się go uratować. Moja znajoma wzięla kotka po mnie i też chorego, niestety dla niego bylo już za późno.
Mam pytanie czy tam jest lekarz?
Nurkowanie to jedyna dziedzina życia codziennego, w której osiągnięcie dna jest sukcesem.
"czasami lepiej siedząc cicho wyglądać na idiotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości...".

Zablokowany