Strona 1 z 1

ABW zatrzymała Andrzeja M. i Mirosławę B.

: 2005-06-21, 16:09:05
autor: Anonymous
Taką własnie informacje podala przed kilkoma minutami radiowa trojka. Lecac do radia z drugiego konca mieszkania uslyszalam tylko, ze chodzi o automaty do gier. Ktos cos wie?

: 2005-06-21, 20:05:50
autor: kaczor

: 2005-06-21, 21:23:15
autor: Anonymous
Wyglada jak final akcji Przejrzysty Powiat, czy jak to tam sie zwalo :D

: 2005-06-21, 21:28:13
autor: rocho
Były wielkie protesty jak odwołali Panią B. z Laluny,wielka Pani prezes co walczyła o...no włąśnie, o co o szpital, czy własna kieszeń???

z onetu ->

: 2005-06-21, 22:48:24
autor: banitez

: 2005-06-23, 13:43:06
autor: Anonymous
zatrzymano Sławomira J. własiciela wielu obiektów w Ostródzie oraz firmy Fortuna zajmujecej sie automatami ,co jest tylko początkiem zatrzymań w sprawie szpitala i nietylko chyba chodzi tu o korupcje i automaty,ciekawe co mogą powiedziec osoby które z nim współpracowały najbliżej pan Jacek P. i pani Ela K. czy to początek końca

: 2005-09-01, 22:18:05
autor: rocho
Ex wicestarosta pan M wyszedł z paki, kiedy zobaczymy pana J??

: 2005-09-04, 00:47:53
autor: Mały Mistrz
Może jakieś przeprosiny?
Jest okazja...

: 2005-09-11, 19:22:56
autor: Marcelina
Mamy przepraszać CIEBIE?

Za co?

Za brak konsekwencji?


PS. A może tak Ty zaczniesz przepraszać?

: 2005-10-04, 18:31:17
autor: Marcelina
Wyciąg z protokołu z XL Sesji Rady Powiatu

(...) Radny Andrzej Mańka wyjaśnił powody swojej dwumiesięcznej nieobecności. Powiedział, że w wyniku działania grupy ludzi, która chciała go wyeliminować z działalności samorządowej, został 20 czerwca br. zatrzymany przez Centralne Biuro Śledcze i osadzony w areszcie w Białymstoku, w którym przebywał do września. Ponieważ nie przyznał się do winy, nie został zwolniony za kaucją, jak Prezes Mirosława Bilińska.

Radny przeczytał zarzuty, jakie mu przedstawiła prokuratura:

1) przyjęcie w dniu 20 stycznia 2004r. korzyści majątkowych od Sławomira Janowicza w postaci pożyczki w kwocie 50 000 zł, będąc Wicestarostą i mając wpływ na podjęcie uchwały w sprawie zasad prywatyzacji PZOZ w Ostródzie,

2) przed 22 listopada 2003r.wspólnie z Mirosławą Bilińską udzielił pomocy Sławomirowi Janowiczowi do udzielenia korzyści majątkowej Staroście Januszowi Lipskiemu – opłacając mu pobyt w sanatorium.

Radny zakończył swoją wypowiedź następującym zdaniem: „Jestem ciekaw, jak Państwo Radni czują się teraz, odwołując mnie z funkcji Wicestarosty na sesji lipcowej.”

(...)
Radny Cezary Wawrzyński powiedział, że odwołanie Pana Mańki w lipcu wymusiły media. (...)„Czekaliśmy do momentu, gdy, jak Pani Bilińska, Pan Mańka zostanie zwolniony, nie został zwolniony. (...)
Została popełniona wina i trzeba było szybko zadziałać.
(...)
Radna Krystyna Łątkowska – Tyszkiewicz : „Protestuję. Nie mieści mi się w głowie, jak można głosować pod wpływem mediów.” Powiedziała, że nie można głosować wbrew własnemu sumieniu.

Radny Cezary Wawrzyński: „Głosowaliśmy, bo Starosta postawił wniosek o odwołanie, bo tak chciały media.”
(...)

: 2005-10-04, 20:17:12
autor: Klapaucjusz
Droga Marcelino!
Mogłabyś zapodać informację gdzie (oprócz Starostwa) można obejrzeć ten protokół?

: 2005-10-05, 06:45:28
autor: Jacek-P
Klapaucjusz pisze:Droga Marcelino!
Mogłabyś zapodać informację gdzie (oprócz Starostwa) można obejrzeć ten protokół?
http://ostroda-sp.bip-wm.pl/public/popu ... item=48400

: 2005-10-10, 01:08:55
autor: Mały Mistrz
Nie byłaś na sesji - to nie zabieraj głosu.
Tak będzie uczciwiej...
A może byłaś?
Ps. Tu chodzi o trzy sesje (lipiec, sierpień i wrzesień).
Mylisz pojęcia. Protokół to nie stenogram. Gdybyś czytała stenogram (lub chociaż była na sesji) - to byś nie gadała głupot (to taki eufemizm).

: 2005-10-12, 18:21:34
autor: Marcelina
Dzięki za uznanie.....

: 2005-10-14, 17:56:55
autor: Marcelina
Mały Mistrz pisze:(...)Tak będzie uczciwiej...
(...)
I KTO TO MÓWI?

Obcy Malcolm z Kolbuszowej Wólki 54a/12

: 2005-10-20, 14:21:45
autor: polko
Czytam i nie wierzę własnym oczom - toż to paranoja...
jak taki bezmózg jak Wawrzyniecki może byc radnym skoro takie głupoty gada: odwołaismy staroste bo wymogły na nas to media? czyż on nie postradał zmysłów?
to wreszcie kto jest radnym on czy media, chyba , że współpracował w tej sprawie z jakimiś osobami to mu się nie dziwię, że musiał tak gadać. Może mu za to zapłacili - w sumie dzisiaj już nic nie wiadomo w tej sprawie oprócz tego , że śmierdzi i on maczał w tym swoje "delikatne" i niespracowane rączki.
:x ale lepiej nic nie mówić bo jeszcze się Wawrzyniecki dowie i uderzy w twarz, tak jak onegdaj szanownego i spokojnego Pana Posła Antosia.

: 2005-10-20, 17:37:36
autor: Marcelina
Nie ma radnego o nazwisku Wawrzniecki, a i fakty wokól sprawy odwołania pana M. są nieco inne.

Pierwszym radnym, który poruszył sprawę odwołania zatrzymanych, był Pan Najmowicz, co potwierdza protokół z Sesji odbytej 23 czerwca:

"Radny Czesław Najmowicz zapytał, czy Pani Prezes Bilińskiej jest postawiony jakiś zarzut, bo jeśli tak, to zdaniem radnego, należy zawiesić wykonywanie czynności związanych z pełnieniem funkcji Prezesa Spółki.

Starosta odpowiedział, że są postawione zarzuty wobec Pani Prezes, ale to nie są zarzuty związane z pracą.

Radny Czesław Najmowicz zapytał, jak Starosta widzi dalszą pracę podczas
3-miesięcznej nieobecności Wicestarosty."

Potem sprawę "rozdmuchały" media.
Grzechem pozostałych radnych, w tym również Starosty, było to, że im "ulegli". Dodatkowo grzechem radnego W. to, że się "zaangażował" w obronę decyzji Starosty i Klubu.

Samo głosowanie nad odwołaniem było tajne.
W głosowaniu wzięło udział 21 radnych. Oddano 21 głosów ważnych. „Za” odwołaniem oddano 17 głosów, „przeciw” odwołaniu – 2 głosy i 2 głosy „wstrzymujące się”.

Jak głosowali poszczególni radni, w tym Pan W., nie wiadomo.

: 2005-10-21, 18:11:07
autor: Marcelina
Dla jasności sprawy. Nie bronię radnego W.

Czuję się jednak winna z powodu zaistniałych "nieścisłości" na Forum.
Stąd moja powyższa wypowiedź
Prywatnie uważam pana W. za bardzo inteligentnego i dobrze wykształcownego człowieka, ale mam zarzuty do jego zachowania, w tym traktowania innych ludzi.
Odnoszę wrażenie, że wartość drugiego człowieka mierzy przydatnością dla niego. Dopóki człowiek jest mu potrzebny, wszystko OK, potem kopniak w d.. i to bez znieczulenia.
Oczywiscie to jest tylko moje zdanie...... Mogę się mylić.

PS. Szanowny Panie W. jeżeli poczuł się Pan urażony, z góry przepraszam, NIE CHCĘ BYĆ PANA WROGIEM. muszę zyć.