dofinansowanie ze środków unijnych

Moderator: Jacek-P

Mr.BLUE
początkujący
początkujący
Posty: 10
Rejestracja: 2004-07-24, 14:56:11

dofinansowanie ze środków unijnych

Post autor: Mr.BLUE » 2006-03-04, 12:34:35

Witam...
No właśnie tak się ostatnio zastanawiam prawdopodobnie pod wpływem wystąpienia prezydenta Olsztyna Pana Małkowskiego i rozwoju gospodarczego w tym mieście dlaczego u nas w Ostródzie nic się nie dzieje w tej kwestii. Nikt się niczym nie chwali. Ciekaw jestem ile nasze miasto pozyskało dotychczas ze środków unijnych i jakie ma plany z tym związane ?? Ulice robią się dziurawe, inwestorzy uciekają, koszary stoją puste, lotniska nie bedzie ?? Dla przykładu w takim Olsztynie wzięto się za oczyszczalnię scieków, za drogi, powstało MAKRO, bezrobocie spada. A u nas ?? Czy nasi radni są aż tak nieudolni że nie potrafią przyciągnąć żadnego porządnego inwestora ?? Czy po prostu już siedzą na stołkach i tylko czekają na wybory i na kolejną "wymianę" ??
A wracając do głównego wątku: może dofinansowanie ze środków unijnych... Ostróda otrzymuje ale... pieniądze się rozpływają ??

Awatar użytkownika
piter
rozkręcający się
rozkręcający się
Posty: 160
Rejestracja: 2004-01-28, 09:05:46
Gadu-Gadu: 0
Kontakt:

Post autor: piter » 2006-03-04, 13:18:20

ja powiem tak...dofinansowanie można otrzymać, ale pierwszym krokiem jest napisanie wniosku do unii...zajmują się tym nieliczni i nie jest to taka prosta sprawa...koszt napisania wniosku w zależności od kwoty jest bardzo wysoki...z tego co się orientuję miasto starało się o uzyskanie dotacji, ale radni prawicy nie zgodzili się aby zapłacić za wykonanie wniosku...tak więc niech teraz nie robią z tego kiełbasy wyborczej...żenujące jest to ich ciągłe NIE w każdym temacie...czy w tym mieście zależy komuś na ostródzie, czy tylko na realizacji swoich "górnolotnych" ambicji?

w kwestii inwestora...kto sie zgodzi inwestować w mieście, w którym działa mafia a burmistrz jest "idiotą", którego media robią w trąbę?
sami kopiecie sobie dołki i sami w nie wpadniecie...władza się zmieni, ale miasto pozostanie miastem, dla inwestorów również...

Mr.BLUE
początkujący
początkujący
Posty: 10
Rejestracja: 2004-07-24, 14:56:11

Post autor: Mr.BLUE » 2006-03-04, 13:52:03

piter pisze: /.../ z tego co się orientuję miasto starało się o uzyskanie dotacji, ale radni prawicy nie zgodzili się aby zapłacić za wykonanie wniosku...tak więc niech teraz nie robią z tego kiełbasy wyborczej...żenujące jest to ich ciągłe NIE w każdym temacie...czy w tym mieście zależy komuś na ostródzie, czy tylko na realizacji swoich "górnolotnych" ambicji?
Hmm... no właśnie też mi się usłyszało, że to radni prawicy wszystko wetują. Przyjdą wybory i co sobie ludzie pomyślą ( obym się mylił ) ??
Że burmistrz zły bo nic nie robi. I zobaczymy kto zostanie nowym burmistrzem oby nie pan B. Co do dotacji za trafiony uważam i znowu podam Olsztyn za przykład: Pan Małkowski powołał parę osób i utworzył biuro które zajmuje się pisaniem i weryfikacją wniosków o dofinansowanie ze środków unijnych tak żeby były w jak największej części akceptowane. Jak widać można...
piter pisze: /.../ w kwestii inwestora...kto sie zgodzi inwestować w mieście, w którym działa mafia a burmistrz jest "idiotą", którego media robią w trąbę?
sami kopiecie sobie dołki i sami w nie wpadniecie...władza się zmieni, ale miasto pozostanie miastem, dla inwestorów również...
echm... media to zrobiły w trąbę zastępcę burmistrza ;-)
Może źle myślę ale jak radni będą dobrze się sprawować to i stołki utrzymają i niech sobie siedzą, oby ludzie nie musieli się martwić z czego zupę ugotować. A teraz to wygląda to w taki sposób, że wybrani radni powiększają swoje kieszenie, bo po wyborach kto inny będzie już rządził... I chyba nikt na to nic nie poradzi...
I nawet tytuł dla Stolicy Warmii i Mazu i najpiękniejszego miasta Tour de Pologne tego nie zmieni...

jaś wędrowniczek
rozkręcający się
rozkręcający się
Posty: 164
Rejestracja: 2006-02-10, 07:21:45

Post autor: jaś wędrowniczek » 2006-03-04, 17:19:28

Wszystko się zgadza Piter. Radni prawicy, a zwłaszcza ich "szefuńcio", zawsze są na NIE. Samemu nic nie zrobią i innym nie dadzą, a miasto i mieszkańców mają głęboko w d... Jak miasto nie brało kredytów, to pan B. pierwszy krzyczał, że bez nich nie będzie rozwoju. Jak teraz miasto chce wziąć, to krzyczy że zadłużenie jest "be". Ech, trybun się znalazł, pożal się Boże...

rocho
początkujący
początkujący
Posty: 87
Rejestracja: 2003-12-30, 01:07:21
Gadu-Gadu: 0

Post autor: rocho » 2006-03-05, 13:09:23

Tak dziurawych ulic tego miasta nie było od lat. Urząd miejski, który od powiatu ostródzkiego przejął zobowiązania utrzymania technicznego stanu dróg chyba zapomniał o ich naprawie. Wytłumaczenie jest jedno- brak środków w i tak zadłużonym kilkunasto milionowym budżecie Ostródy. Wprawdzie od trzech lat funkcjonuje w Urzędzie Miejskim Biuro Integracji z UE, a dyrektorem jest kolega z Unii Wolności vice burmistrza, to temu biuru nie udało się pozyskać przysłowiowej złotówki, gdzie „bratnia” Iława kosi szmal i to duży, a widać to po inwestycjach jakie w ostatnich latach zostały poczynione w infrastrukturze drogowej ( obwodnica Iławy, kilka rond, nowe ulice na osiedlach, etc...)
Włodarze naszego miasta wolą na łamach ostródzkich „swoich” mediów obsmarowywać tzw. wrogów, a o obietnicach wyborczych zapominają.
Kapitan ( z pocztówki wyborczej) w kampanii wyborczej ogłaszał, że było tylko 8 lat obietnic, 8 lat bezrobocia, 8lat...
Panie kapitanie przez ostatnie lata było 8 razy po 50 gram na godzinę.
Wobec tego aż się prosi ogłoszenie konkursu na największą dziurę na ulicach naszego miasta.

Awatar użytkownika
mojsa
rozkręcający się
rozkręcający się
Posty: 197
Rejestracja: 2004-01-04, 00:34:48

Post autor: mojsa » 2006-03-05, 14:58:19

Co to za bzdury!

Pan O. wypromował swojego kolegę z Iławy jako najlepszego specjalistę od pozyskiwania funduszy unijnych. Hehehehe - "...proszę mi pokazac kto z tego miasta ma lepsze cv...." hehehehe.

Przez 3 lata gościu z Iławy golił kasę z naszych podatków - w sumie było tego grubo ponad 100 tys. zł. Pytam się: czy ten Pan pozyskał jakieś dotacje? Ile wniosków zostało złozonych?
Wiadomo jaki jest efekt - nie otrzymaliśmy ani jednego euro. ANI JEDNEGO EURO. Co to za bajki teraz Panowie tu opowiadają, ze to wina prawicy. CO TO ZA BZDURY?
Wreszcie po wielkiej awanturze podziękowano Panu z Iławy za współpracę.

Czy zamiast zatrudniać takich ludzi i wydawać duże pieniądze na jego wynagrodzenia nie lepiej zlecić napisanie wnisoku firmie, która sie tym zajmuje - ba więcej czy nie wziąć przykładu z takich Fundacji jak ATUT?
Prosze zobaczyć ile tam można uzyskać pieniedzy unijnych?
Trzeba tylko chcieć!!!!

Mam nadzieję, że czas nierobów i demagogów oraz mistrzów propagandy rodem z PRL-u już w tym roku się zakończy. Raz na zawsze.

Nawiasem mówiąc te wydane bezproduktywnie pieniądze na wynagrodzenia Pana z Iławy to było zwykłe marnotrawstwo!
I to na dodatek z pieniędzy publicznych. A tym, to już powinna zająć sie prokuratura.

rocho
początkujący
początkujący
Posty: 87
Rejestracja: 2003-12-30, 01:07:21
Gadu-Gadu: 0

Post autor: rocho » 2006-03-07, 10:34:30

Pan z Iławy, ziomek Olgierda przebywa obecnie na zwolnieniu lekarskim.

sen
średnio gadatliwy
średnio gadatliwy
Posty: 250
Rejestracja: 2004-01-22, 10:17:40

Ooooo!!!

Post autor: sen » 2006-03-07, 11:23:01

Ojej! A oni są ziomale z kwadratu czy z gumna w Lubajnach? :D

Awatar użytkownika
Tytus Andronikus
średnio gadatliwy
średnio gadatliwy
Posty: 496
Rejestracja: 2003-12-30, 01:07:19
Gadu-Gadu: 997
Lokalizacja: Kolonia Ostródzka - Anglia
Kontakt:

bez komentarza

Post autor: Tytus Andronikus » 2006-03-22, 11:22:14

bez komentarza :
W związku z wypowiedzią Burmistrza miasta Ostródy dotyczącą m.in. utrudnionych obecnie starań gminy miejskiej Ostróda o dofinansowanie inwestycji miejskich ze środków unii europejskiej, ze względu na brak opracowanych dokumentacji technicznych, chciałabym powiedzieć w tej sprawie kilka słów, ponieważ temat jest mi znany.
Jako były pracownik Urzędu Miejskiego, przez 14 lat od roku 1990 na stanowisku naczelnika Wydziału inwestycji i Gospodarki Komunalnej, zajmowałam się m.in. organizowaniem inwestycji miejskich, ujętych w budżecie miasta Ostródy oraz pisaniem projektów o dofinansowanie inwestycji z funduszy europejskich.
Rzeczywiście podstawą napisania projektu w ramach określonego programu na dotacje z funduszy europejskich, jest posiadanie projektu budowlanego i opracowane studium wykonalności tego projektu.
Na opracowanie projektu budowlanego i studium wykonalności niezbędne są znaczne wydatki ujęte w budżecie miasta Ostródy.
Ze swojego doświadczenia z pracy w urzędzie wiem, że możliwości opracowania projektów na ważne dla miasta inwestycje, które mogły być perspektywicznie przygotowane do realizacji inwestycji z pozyskanych dotacji, miał burmistrz kadencji w latach 1994 – 2000 i burmistrz kadencji w latach 2000 – 2004, ponieważ zajmowali stanowisko z wyboru przez Radę Miejską, w której większość Rady popierała ich działania.
Aktualnie moim zdaniem, burmistrz popierany przez mniejszość w Radzie Miasta, nie mając argumentów przekonywujących radnych do swoich planów, nie jest w stanie przygotować projektu inwestycyjnego, z planowanym dofinansowanie z funduszu europejskiego, bez ujęcia zadania w rocznym budżecie miasta.
Nie pisze tego dla usprawiedliwiania niemocy obecnego burmistrza w staraniach o fundusze unijne, lecz dla szerszego zrozumienia przez mieszkańców miasta, ponieważ przez m.in. dobieranych przez burmistrza miasta współpracowników, zmuszona byłam złożyć rezygnację z zajmowanego stanowiska.

Były pracownik UM w Ostródzie
Lidia Dias

sen
średnio gadatliwy
średnio gadatliwy
Posty: 250
Rejestracja: 2004-01-22, 10:17:40

Post autor: sen » 2006-03-22, 11:57:40

Nie ujmując niczego refleksjom Pani Dias, trochę to żabia perspektywa. Czym innym były środki przedakcesyjne, a czym innym ZPORR i programy sektorowe. Nie ma obowiązku podejmowania projektów totalnych, miasto posiada instytucje komunalne, które w zakresie swoich kompetencji mogą podejmować projekty cząstkowe. Na terenie miasta działa wiele organizacji pozarządowych, za pośrednictwem których burmistrz może podejmować projekty mieszane. Burmistrz nie jest sierotką Marysią przywiązaną do drzewa przez sadystycznego wilka. Nie ulega wątpliwości, że zawirowania na gumnie wiejskiej polityki w Ostródzie nie ułatwiają pracy, ale działania burmistrza choćby w sprawie Białych Koszar (żenująca współpraca z warszawską firmą konsultingową) nie są najlepszym świadectwem aktywności zarządu miasta w materii inwestycyjnej.

Awatar użytkownika
mojsa
rozkręcający się
rozkręcający się
Posty: 197
Rejestracja: 2004-01-04, 00:34:48

Post autor: mojsa » 2006-03-22, 12:58:50

Zgadzam się z "sen-em" w całej rozciągłości. Odnoszę wrażenie że Burmistrz nie rozumie wogóle co to jest współpraca z organizacjami pozarządowymi działającymi na terenie Ostródy.
Nie dość, że nie proponuje udziału w projektach mieszanych to nie wspiera organizacji - wręcz utrudniając im statutową działalność.
Przykładem tego jest brak zasad przydziłu wolnych lokali na siedziby organizacji. Burmistrz daje lokale komu się podoba bez jakichkolwiek zasad.
Nie muszę udowadniać, że organizacja, która nie ma swojego biura z parcownikiem wolontariuszem obsługującym jego działalnośćnie ma co marzyć o startowaniu do niektórych programów.
Przez trzy lata nie pozyskiwano funduszy (poza jednym chyba wnioskiem napisanym przez Biuro Promocji Miasta). To jest skandal.

maja_23
początkujący
początkujący
Posty: 3
Rejestracja: 2006-03-21, 09:56:07

dofinansowanie ze środków unijnych

Post autor: maja_23 » 2006-03-22, 21:25:02

Chciałabym powiedzieć kilka słów i odnieść się do niektórych faktów.

1. Były specjalista od spraw rozwoju lokalnego Urzęgu Miejskiego (Pan Marek J.) aktualnie jest konsultantem regionalnym w jednej z firm consultingowych piszących wnioski i potrzebne do nich dokumenty!

2. Z całym szacunkiem Pani Lidio, nie powiem, że aplikować o środki unijne jest łatwo. Ale trzeba sie starać i korzystać z każdej nadarzającej się okazji. Jeżeli jest taka możliwość - trzeba napisać studium czy inne potrzebne dokumenty. Nie trzeba przecież korzystać z usług firm consultingowych - można samemu go napisać!

3. Mojsa napisał: Przez trzy lata nie pozyskiwano funduszy (poza jednym chyba wnioskiem napisanym przez Biuro Promocji Miasta).

Co do możliwości i pisania wniosków - ostatnio miasto złożyło wnioski do ZPORRu, ale zapomniało dać je do podpisu burmistrzowi i złozyli je bez podpisu. Zapomnieli o najważniejszej rzeczy! Ręce opadają! :?

Marcelina
gaduła
gaduła
Posty: 774
Rejestracja: 2004-01-04, 17:43:40
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Ostróda

Re: bez komentarza

Post autor: Marcelina » 2006-03-26, 16:44:28

Tytus Andronikus pisze:(...)Ze swojego doświadczenia z pracy w urzędzie wiem, że możliwości opracowania projektów na ważne dla miasta inwestycje, które mogły być perspektywicznie przygotowane do realizacji inwestycji z pozyskanych dotacji, miał burmistrz kadencji w latach 1994 – 2000 i burmistrz kadencji w latach 2000 – 2004, ponieważ zajmowali stanowisko z wyboru przez Radę Miejską, w której większość Rady popierała ich działania(...) Były pracownik UM w Ostródzie
Lidia Dias


... małe spostowanko Pani Lidko.

Obecny burmistrz (jako pierwszy wybrany w wyborach bezpośrednich) piastuje to stanowisko od 2002 roku (nie 2004!).

Nowe samorządowe wybory w tym roku, na jesieni.

sen
średnio gadatliwy
średnio gadatliwy
Posty: 250
Rejestracja: 2004-01-22, 10:17:40

debata Babalski-Nosewicz

Post autor: sen » 2006-03-28, 05:35:49

Obejrzałem sobie w necie debatę między dawnym burmistrzem Z. Babalskim i obecnym burmistrzem J. Nosewiczem.
Zdecydowanie lepsze wrazżenie zrobił ten pierwszy. Rzeczowość wypowiedzi Babalskiego wyraźnie kontrastowała z napastliwą nieumiejętnością przedstawienia swoich argumentów przez Nosewicza. Na dodatek ten ostatni dłubał w nosie (o zgrozo!).
Najwięcej czasu obaj Panowie poświęcili programowi zagospodarowania nabrzeża J. Drwęckiego i problematyce Białych Koszar.
POmysły Babalskiego były zdecydowanie bardziej racjonalne i nawiązywały do stanu istniejącego, a nie do mrzonek Pana Janiaka z Iławy.
Mam nadzieję, że firma konsultingowa zniechęci sie niekompetencją obecnych władz Ostródy i zrezygnuje ze współpracy w sprawie Białych Koszar, a przyszłe władze miasta będą na tyle rozsądne, że już nigdy nie zaproszą do współpracy żadnej tego typu firmy. To nigdy nie był i nie będzie partner inwestycyjny i nigdy nie będzie działał w interesie miasta.

Awatar użytkownika
Klapaucjusz
początkujący
początkujący
Posty: 52
Rejestracja: 2003-12-30, 01:07:16

Nosewicz dukał, a Babalski buszował

Post autor: Klapaucjusz » 2006-03-31, 20:46:56

Parafrazując Jana Pietrzaka, który kiedyś o debacie Wałęsy z Miodowiczem powiedział "Miodowicz dukał, a Wałęsa buszował" nawiązując do debaty Busha seniora z Dukakisem w 1988 r. przed wyborami prezydenta USA.
Zgadzam się z kolegą senem że argumenty Nosewicza były cienkie, a Babalski świetnie wypunktował słabe punkty obecnej kadencji burmistrza - szczególnie "kolesiostwo".
Szkoda, że burmistrz rozmienił swoją kadencję na drobne. Postawił na słabych ludzi, w stylu pan Janiak, frustratów takich jak wiceburmistrz, którego jedyną widoczną cechą jest nienawiść do Babalskiego (nieźle go urządził przy wyborach). Nie twierdzę, że jest to postać "kryształowa", ale alergia pana Dąbrowskiego do Babalskiego jest co najmniej chorobliwa.
Po słabej kadencji Wasilewskiego liczyłem na coś więcej ze strony obecnego burmistrza. Srogo się zawiodłem. Jak słyszę, nie tylko ja.
Z debaty wynika jasno, że Nosewicz nie ma żadnej koncepcji rozwoju miasta! Ludzie! Chyba już czas wybrać jakiegoś człowieka z wizją!
Klapaucjusz

Agnieszka
początkujący
początkujący
Posty: 3
Rejestracja: 2006-04-04, 15:01:14
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Ostróda
Kontakt:

Kochani, bo nie wytrzymam ;-)))))))))

Post autor: Agnieszka » 2006-04-04, 15:53:21

Troszkę się czuję wywołana do tablicy, bo co by tu nie mówić znam tą „pożałowania godną” firmę consultingową (tak na marginesie - ta pożałowania godna firma napisała dla samorządów na terenie Warmii i Mazur już kilka wniosków i to z nie małymi sukcesami, np. Gmina Iława podpisała już umowę na budowę szkoły i sali gimnastycznej jako jedyny beneficjent konkursu na działanie 3.1.5. w ZPORRze a wszystkie wnioski (4) pisane do działania 3.1 są w tej chwili w pierwszej połowie listy rankingowej, dwa z nich ocenione powyżej 82%). Pytanie do użytkownika „sen”: co ta firma ma wspólnego z koszarami? Czy miał Pan na myśli grupę firm EVIP?
Temat pozyskiwania przez Ostródę środków z UE jest bardzo złożony i nie sposób rozpatrywać go posiadając ogólną wiedzę o dotacjach. Zacznę może od początku:

1. Jeśli samorząd chce pozyskać środki na realizacje projektu inwestycyjnego oczywiście musi posiadać pełną i AKTUALNĄ dokumentację techniczną wraz z kosztorysem inwestycyjnym. Projekt sam w sobie musi być sensowny, racjonalny i logiczny a przede wszystkim zgodny z polityką samorządu (zapisany w PRL, w budżecie i wieloletnim planie inwestycyjnym). Z doświadczenia wiemy, że dotacje są przyznawane najczęściej tym, którzy są dobrze przygotowani do inwestycji i jest ona wpisana w ich plan polityczny (czy jak to tam chcecie nazwać). Te nagłe pomysły, bo nagle się jakiś konkurs pojawił, najczęściej nie wypalają. To tyczy się także organizacji pozarządowych. Według mnie musi istnieć bardzo ścisła współpraca między radnymi i urzędem w temacie funduszy. Inaczej może dochodzić do sytuacji, w których jedni drugim, czy to z niewiedzy, czy z innych powodów (choć naprawdę nie chcę tu nikogo oskarżać i posądzać, bo nie wiem jak jest naprawdę) robią sobie na przekór.
2. Przygotowanie dokumentów aplikacyjnych to nie takie hop-siup. Jeśli użytkownik maja_23 uważa, że napisanie studium jest takie proste wnioskuję, iż sama nie potrafiłaby się do tego nawet zabrać. Dla przykładu: studium wykonalności na wspomnianą już inwestycję dla Gminy Iława pisał 3-osobowy zespół (koordynator, inżynier i ekonomista).
3. Trudno patrzeć na problem pozyskiwania środków przez Ostródę jeśli się nie zna działań. Czy ktokolwiek z użytkowników czytał wytyczne ZPORR? Jest tam coś takiego jak określenie kto może się starać o dotację. Samorządy składały wnioski do 1 i 3 priorytetu. Pierwszy jest dla inwestycji o regionalnym (czyt. Wojewódzkim) znaczeniu (tu dotacje dostał tylko Olsztyn i Elbląg) a trzeci dla inwestycji lokalnych (miejscowości poniżej 20 tys mieszkańców). Gdzie jest Ostróda? Oczywiście nie chcę przez to powiedzieć, że Ostróda nie ma gdzie składać ale jeśli chce się to oceniać trzeba wiedzieć, do jakiego konkursu może się zgłaszać i jakie ma możliwości finansowe (dana inwestycja musi być zapisana w budżecie co do 1 grosza!).

Bez wątpienia Ostróda ma problemy z pozyskiwaniem środków ale problem jest na tyle złożony, że nie powinno się go oglądać w kategorii winy. Wszytsko zależy od bardzo dużej grupy osób! Pomimo posiadanej Strategii Rozwoju Miasta Ostróda, na którą też wydano pieniądze, nie ma konsekwentnej i planowej polityki. Czy przepychanie się, którą ulicę w mieście zrobić najpierw jest polityką??
Ostatnio miałam okazję przeczytać od dechy do dechy strategię miasta. Zastanawiam się, którzy radni to także czytali. Według mnie samorząd jej nie realizuje a na dodatek wielokrotnie podejmuje działania sprzeczne z nią.

W tej chwili znane są już projekty programów operacyjnych na następny okres finansowania. Posiadając tą wiedzę można już przymierzyć się do następnych inwestycji. Znowu kłania się planowanie i to wychodzące ponad kadencję. Przy okazji: jest oddzielny cały program operacyjny, który ma wesprzeć NGO – polecam. Jeśli ktoś chce się dowiedzieć czegoś więcej służę pomocą.

A co do współpracy z organizacjami pozarządowymi – jeszcze ciężka praca przed nami. Tu nie tylko samorząd musi się wiele nauczyć ale i organizacje też.
Źródłem wszystkich konfliktów jest pochopność sądów. Kto po pokrywie skrzyni ocenia jej zawartość niczego nie wie.

Awatar użytkownika
morderator
rozkręcający się
rozkręcający się
Posty: 176
Rejestracja: 2005-08-30, 10:22:21

problem

Post autor: morderator » 2006-04-04, 18:42:10

nie oceniam ...nie mogę być szczery, bo to zaszkodzi mi w pracy....

sen
średnio gadatliwy
średnio gadatliwy
Posty: 250
Rejestracja: 2004-01-22, 10:17:40

Post autor: sen » 2006-04-04, 23:02:26

Nie zmienię swojego zdania na temat firmy konsultingowej z Warszawy, ponieważ niezależnie od braku kompetencji władz miasta, firma ta - tak jak to napisała Agnieszka - posiada wiedzę i kompetencje do tworzenia wniosków do ZPORR, zatem powinna odciąć sie od kosmicznych pomysłów ostródzkich władz i odpuścić sobie to miasteczko, przynajmniej chwilowo, do czasu, gdy przyjdzie sensowniejsza władza. Skoro są tacy super, to pewnie mają tylu chętnych do płacenia za przygotowywanie wniosków, że jak odpuszczą Ostródę, firma im nie splajtuje.
Nie musisz mi Agnieszko klarować, na czym polega przygotowanie projektu inwestycyjnego na terenach powojskowych, bo tak się akurat składa, że pracowałem przy takich projektach kilka lat w Niemczech i wiem, jaka powinna być kolejność działań. Odsyłam Cię do wątku "Białe Koszary".
Pozdrawiam :)

Awatar użytkownika
dr Jamajczyk
gaduła
gaduła
Posty: 847
Rejestracja: 2004-01-19, 15:00:35
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: 33%

tradifarsa

Post autor: dr Jamajczyk » 2006-04-05, 07:28:52

nie wiem ale mam odczucie , że z ludzi (czytaj obywateli) robią tu w wała

Agnieszka
początkujący
początkujący
Posty: 3
Rejestracja: 2006-04-04, 15:01:14
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Ostróda
Kontakt:

Niegościnny

Post autor: Agnieszka » 2006-04-05, 07:33:21

Pan "Sen" jest chyba bardzo niegościnny i myli ciągle firmy. W Białych Koszarach ma siedzibę (kilka pokoji w jednym odremontownym budyneczku) firma consultingowa, która jest firmą córką zakładu szawlniczego Caterina Collection. Pracują w niej osoby z Ostródy ("wyganiając" stąd tą firmę chyba nie chce Pan zabrać tym osobom zatrudnienia?). Firma ta ma wielu klientów z terenu warmii i mazur a nie tylko z Ostródy. Firma ta realizuje także projekty szkoleniowe finansowane z EFS dla mieszkańców naszego powiatu. Teraz 30 osób skorzysta ze szkolenia, za które uczestnicy musieliby zapłacić 4000 tys zł, gdyby nie dofinansowanie z EFS. Zatem, drogi Panie "Sen" - może będzie Pan bardziej gościnny??

Firma, o której piszę nie ma nic wspólnego z zagospodarowaniem kompleksu Białych Koszar. Zająć się tym chciała grupa firm EVIP, w skład której wchodziła także inna firma consultingowa.
Źródłem wszystkich konfliktów jest pochopność sądów. Kto po pokrywie skrzyni ocenia jej zawartość niczego nie wie.

Agnieszka
początkujący
początkujący
Posty: 3
Rejestracja: 2006-04-04, 15:01:14
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Ostróda
Kontakt:

Poprawka

Post autor: Agnieszka » 2006-04-05, 07:54:45

Aha, przepraszam, nigdzie NGO nie odsyłam, bo przyszedł PiS i pozamiatał takie ładne NPR i programiki operacyjne na 2007-2013. Wymyślili swoje, "lepsze" i nie dadzą tyle na rozwój organizacji pozarządowych :( z tego co przeczytałam wynika, że nawet Narodowy Plan Rozwoju zamienili na Narodową Strategię Spójności. Prawdziwa rewalucja! Wszystko co było ich trzeba zamienić na nasze... ludzie... czas emigrować ;-)))))))))))) załamałam się no...
Źródłem wszystkich konfliktów jest pochopność sądów. Kto po pokrywie skrzyni ocenia jej zawartość niczego nie wie.

sen
średnio gadatliwy
średnio gadatliwy
Posty: 250
Rejestracja: 2004-01-22, 10:17:40

Post autor: sen » 2006-04-05, 12:21:31

Agnieszko (swoją drogą bardzo ładne imię :) ), dla jasności: chodzi mi o firmę EVIP, o tę samą, do której tak usilnie i permanentnie peregrynuje burmistrz nasz, Nosewicz Jan :-D .

aurelia
początkujący
początkujący
Posty: 1
Rejestracja: 2006-05-18, 12:31:13
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Post autor: aurelia » 2006-05-25, 12:40:27

sen pisze:Nie ujmując niczego refleksjom Pani Dias, trochę to żabia perspektywa. Czym innym były środki przedakcesyjne, a czym innym ZPORR i programy sektorowe. Nie ma obowiązku podejmowania projektów totalnych, miasto posiada instytucje komunalne, które w zakresie swoich kompetencji mogą podejmować projekty cząstkowe. Na terenie miasta działa wiele organizacji pozarządowych, za pośrednictwem których burmistrz może podejmować projekty mieszane. Burmistrz nie jest sierotką Marysią przywiązaną do drzewa przez sadystycznego wilka. Nie ulega wątpliwości, że zawirowania na gumnie wiejskiej polityki w Ostródzie nie ułatwiają pracy, ale działania burmistrza choćby w sprawie Białych Koszar (żenująca współpraca z warszawską firmą konsultingową) nie są najlepszym świadectwem aktywności zarządu miasta w materii inwestycyjnej.
Burmistrz jest, w pewnym sensie, "sierotką Marysią", chociaż bardziej do niego pasuje SIEROTA, bo to duży już chłopiec. Chce nią być, lubi, nie umie inaczej, nie rozumie swojej roli z zakodowanym w minionej epoce stereotypem PIASTUJĄCEGO STANOWISKO wybrańca, przytłoczonego ciężarem PIASTOWANIA, REPREZENTOWANIA, ZASZCZYCANIA SWOIM UDZIAŁEM. Rozumieją i doceniają tę MISJĘ urzędnicy: wykonują swoje czynności adminstracyjne zgodnie z ustawą i pragmatyką urzędniczą i nie zawracają burmistrzowi głowy. Czepiają sie natomiast radni i mieszkańcy: czyżby chcieli, żeby burmistrz realizowal jakąś strategię, organizował proces rozwoju, miał jego wizję i kocepcję, korzystał z uprawnień właścicielskich w odniesieniu do podległych jednostek komunalnych, zarządzal ludźmi (rekrutował, szkolił, organizowal zespoły, stawial i rozliczał zadania)? Cóż za mołoduszność! Przecież to zadania dla MENEDŻERA! Do tego trzeba mieć wiedzę i kwalifikacje, rozumieć obowiązujące reguły gry w warunkach samorządności, gospodarki rynkowej, konkurencji na rynku funduszy, znać i wdrażać unijne standardy i procedury. Zostawmy więc burmistrzowi zaszczyt piastowania, bo to rola napisana dla niego. (Piastowanie stanowiska tak się ma do zarządzania, jak strategia rozwoju do strategii ...przetrwania)
A propos Strategii: STRATEGIA ROZWOJU M. OSTRÓDY z 1997r. jest w trakcie aktualizacji; zadajmy sobie trud przeczytania jej zapisów - cele i metody realizacji. Co zostało zrealizowane? To może być fascynująca i szokująca lektura!
A propos funduszy: skuteczne aplikowanie do unijnych programów pomocowych może mieć miejsce w warunkach programowania i zarządzania rozwojem. Wniosek (projekt) o dofinansowanie to nie podanie o wsparcie potrzebującego, lecz ostatni etap dobrze zaplanowanych i skoordynowanych działań instytucji aplikującej. Zaniechanie profesjonalnych działań menedżerskich powoduje,że
" wymęczony"wniosek ma niewielkie szanse na sukces w warunkach konkurencji. Jest właściwie podaniem poszukującego pomocy desperata, a nie projektem PARTNERA występującego o współfinansowanie przedsięwzięcia, znającego i przestrzegającego standardy - zasady i procedury - obowiązujące przy podziale należnych nam, publicznych pieniędzy z unijnej kasy.
A propos pozyskiwania inwestorów: biznesem zarzadzają menedżerowie, w tym sektorze presja rynku wyklucza komfort piastowania zaszczytnych stanowisk. Na ich decyzje inwestycyjne sklada się wiele czynników. Równie trudno demonizować jak lekceważyć czynnik partnerstwa, którego oczekują od samorządu. I napewno są większe szanse na partnerski, korzystny dla obydwu stron "deal" jeśli menedżer z biznesu rozmawia z menedżerem samorządowym. W przypadku braku takiej paraleli, co się jeszcze w samorządach zdarza (vox populi...) też może być przyjemnie. Zjedzą wspólnie kilka obiadów, lekkie konwersacje wymuszone przynależnością do różnych światów gwarantują dobre trawienie a społeczność lokalna może się cieszyć widokiem wyluzowanego, zadowolonego z siebie lidera.
Gdyby nie te cholerne sesje...
Tak ja to widzę.
Co o tym myślicie, Drodzy Forumowicze?
Aurelia

przekleta
początkujący
początkujący
Posty: 79
Rejestracja: 2006-04-30, 13:35:43

O Ostródo

Post autor: przekleta » 2006-06-01, 21:15:34

No no widzę że nam wyrósł lokalny lider w pozyskiwaniu środków z Unii Europejskiej. O kogo chodzi? Z dzisiejszej gazety olsztyńskiej wynika że to Gmina Ostróda. Tak patrząc na tle mizernego Miłomłyna i jeszcze mizerniejszej Ostródy nie wspominając o powiecie, to trzeba powiedzieć że jednak bardziej wierzę tym liczbą dotyczącym pozyskanych pieniędzy z SAPARDU i ZPORRu (Coś ponad 4 miliony w przeciągu 3,5 roku) przez gminę niż tym ciągłym ględzeniem przez miastowych notabli że to będzie albo tamto będzie, albo gdyby nie przeszkadzali jacyś radni to też by było. Dosłownie największym sukcesem mam takie wrażenie dla miastowych notabli była ta cała zadyma z kronospanem. Jakaś chora duma z konfliktu, którego nieumiejętna eskalacja i krótkowzroczne wykorzystywanie przez "śmietankę miejską" przecież tylko odstraszyło dla miasta jakichkolwiek inwestorów. Sama słyszałam w Elblągu jak się o nas mówi "zielone świry z Ostródy tam się nic nie zrobi". Po prostu wylano kąpiel z dzieckiem. Owszem załatwiono Krono ale Miasto też się załatwiło. A przy tym ZERO środków z UE. O Ostródo, cóżeś uczyniła 3,5 roku temu. Ale przynajmniej mamy fontannę :).

Marcelina
gaduła
gaduła
Posty: 774
Rejestracja: 2004-01-04, 17:43:40
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Ostróda

Re: O Ostródo

Post autor: Marcelina » 2006-06-04, 08:13:58

przekleta pisze:No no widzę że nam wyrósł lokalny lider w pozyskiwaniu środków z Unii Europejskiej.....(...).
a ja widzę nieznana córo Noego, że jesteś totalnym laikiem.
Jak można "włożyć do jednego wora" gminy miejskie i wiejskie o różnej liczbie mieszkańców, o różnej infrastrukturze z różnie (chociażby) kształtujacymi się prawami własności itd, itp...

Tych rzeczy porównać nie można, nawet przy zastosowaniu "wymyślnych" przeliczników.

Zablokowany