OSTROCK SKANDAL

Moderator: Jacek-P

Anonymous

OSTROCK SKANDAL

Post autor: Anonymous » 2003-08-31, 20:21:36

To skandal , że Festiwal został przerwany. To skandal , że decyzję o zakończeniu podjął wysoki urzednik Urzędu Miasta . To skandal , że impreza , która była świetnie zorganizowana , świetnie rozreklamowana , świetnie przyjmowana , potrafiła zebrać wielu , bardzo wielu widzów , została przerwana . To skandal , że przerwana decyzją odgórną , przez człowieka , który nie był łaskaw się pofatygowac , żeby zobaczyć jak to wygląda . To normalne , że ten czlowiek się tak , zachował , jest w końcu pseudo politykiem , który tak naprawdę ma gdzieś to co się w tym mieście dzieje , liczy się stołek a nie dzialanie. To skandal , że powodem przerwania festiwalu było to ścierwo w dresach . To skandal , bo oni powinni siedzieć w klatkach , albo w jakims głupim miejscu . Czasami kiedy na nich patrzę , to jestem za aborcją . To skandal , że na mieście było niebezpiecznie ..policja pojawiała sie kiedy ludzie byli już pobici , kiedy bandytów już nie było ...Festiwal był świetny ...atmosfera na zamku genialna ...ludzie na koncercie rewelacyjni ..Nalezy Piotrkowi K. Pogratulowac i ludziom którzy z nim współpracowali ..było świetnie...A to że władze miasta poddają się terrorowi tej bezmózgiej dresiarskiej swołoczy...to jest nawet nie skandal..to jest dramat..Skandalem jest również istnienie w dalszym ciągu rzeźni o nazwie Bistro. Wszyscy wiedza co się tam dzieje ..ludzie regularnie sa regularnie w Bistro pobliżu bici...i co ?? I nic...Nic się nie dzieje..wszyscy mówią że trzeba z tym walczyć..Ale to tylko słowa słowa słowa....Coś mi się widzi ..że nadchodzi czas , żeby pomyslec nad opuszczeniem tej pseudo turystycznej stolicy Mazur. A panu , który zakończył festiwal sugeruję aby poszedł za ciosem i sam także przerwał swoje rządy..

[%sig%]

Jan

Re: OSTROCK SKANDAL

Post autor: Jan » 2003-09-01, 07:30:17

Do kitu jest taka Straż Miejska , taka Policja , która nie potrafi zabezpieczyć życia miasta . Nie potrafią zabezpieczyć imprezy , która powinna przynieść miastu zaszczyt i splendor a nie stanowić zagrożenie. Czy ktoś z tego wyciągnie wnioski ??Czy przyszłe imprezy będą lepiej zabezpieczone? A może trzeba zmienić gwiazdora komendanta SM ??

Awatar użytkownika
Tytus Andronikus
średnio gadatliwy
średnio gadatliwy
Posty: 496
Rejestracja: 2003-12-30, 01:07:19
Gadu-Gadu: 997
Lokalizacja: Kolonia Ostródzka - Anglia
Kontakt:

Re: OSTROCK SKANDAL

Post autor: Tytus Andronikus » 2003-09-01, 07:42:20

Gdzie była policja i św. krowy ze straży miejskiej?
Eksportowa impreza została przerwana , bo na terenie miasta po 22.00 rządzi DRES ! Komendant straży miejskiej jest wielkim tchurzem i jedyne, co potafi robić, to obnarzać się z stroju karcaisty - czy jest pedałem?.

[%sig%]

justice for all

Re: OSTROCK SKANDAL

Post autor: justice for all » 2003-09-01, 08:11:50

Tytuł, który nadał tej rozmowie jeden z kolegów trafia w sedno. I powiedzmy otwarcie - tym urzędnikiem który zakończył imprezę był WiceBurmistrz MIasta Ostródy. A Pan Burmistrz się prowadza po mieście i nie widamomo co robi. Daleko nie zajedziecie przy tak spektakularnych działaniach. Sprowadzajcie sobie Edytę Gepperd będzie bezpieczniej, tylko kto do tego miasta będzie w przyszłości przyjeżdżał - chyba tylko inne ekipy dresów na wojny z naszymi dresami. Całe to dzikie plemie powinno być eksterminowane w trybie natychmiastowym. I tylko żal mi, że te tłumoki, bezmózgi, "bohaterzy" atakujący większymi siłami (bo w pojedynke to by dostali po mordach) nie korzystają z internetu bo ich IQ na to nie pozwala (Jakbyście jednak czytali ten tekst -wy "bohaterzy ostródzkich ulic" to wyjaśniam że IQ to skrót -angielski - oznaczający ilozar inteligencji). Ale pamiętajcie - gniew Boży będzie srogi i zmiecie całe to parszywe dziadostwo.
Wracając do niefortunnego działania Pana Wiceburmistrza - rozpieprzył najlepszą część imprezy - gdzie wszyscy czekali na gwiazdy tego wieczoru. NIe wiem czy sugerował się "dymami", które miały miejsce - wcale nie pod zamkiem i wcale nie z winy uczestników koncertu ale jeżeli tak to pozostaje tylko jedno stwierdzenie - TU WŁADZA JEST NIEUDOLNA.
Życzę powodzenia, tylko proszę nie posługiwać się mottem PIłsudskiego "rozliczy mnie Bóg i historia" - zbytnią mieronotą jesteśmy.

JANEK

OSTRÓDZCY POLITYCY,POLICJANCI ,STRAŻ MIEJSKA...

Post autor: JANEK » 2003-09-01, 15:02:51

JEŻELI CHODZI O ORGANIZACJĘ IMPREZY NIE MAM WIĘKSZYCH ZARZUTÓW.MOŻE TYLKO DO TEGO,ŻE JEDNAK EMERYCI NA "BRAMCE" NIE BUDZĄ SPOKOJU I ZAUFANIA CO DO TEGO,ŻE IMPREZA BĘDZIE PRZEBIEGAŁA SPOKOJNIE.NA TERENIE ZAMKU JEDNAK UDAŁO SIE ZACHOWAĆ SPOKÓJ,ALE TO TYLKO DLATEGO,ŻE MUZYCY I OCZYWIŚCIE PUBLICZNOŚĆ-TU SZACUNECZEK DLA WAS-ZROBILI SWOJE,CZYLI FAJNE RYTMY I PELNO USMIECHNIETYCH I ROZTAŃCZONYCH LUDZI.OCZYWIŚCIE ZNAJDZIE SIĘ BANDA ZAKOMPLEKSIONYCH GŁUPKÓW,KTÓRZY SWOJĄ "WIELKOŚĆ" WYRAŻAJĄ POPRZEZ ROZBICIE KOMUŚ GŁOWY(NAJCZĘŚCIEJ SĄ TO AKCJE KILKU NA JEDNEGO,MOIM ZDANIEM JEDEN NA JEDNEGO TO JUŻ DEBILIZM).OCZYWISCIE NALEŻY TU "POCHWALIĆ" NASZĄ "DZIELNĄ" STRAŻ MIEJSKĄ,KTÓRA TO Z OLBRZYMIM ZAPAŁEM WYKONYWAŁA SWOJĄ PRACĘ, A ICH DZIAŁANIE OGRANICZAŁO SIĘ DO TEGO,ŻE "CZEPIALI" SIE OSÓB SPOKOJNIE PIJĄCYCH SOBIE PIWO GDZIEŚ Z BOKU IMPREZY I ŁAPIĄCYCH DRUGI ODDECH, BO ATMOSFERA NA ZAMKU BYŁA GORĄCA.KIEDY ROZPĘTAŁA SIĘ BÓJKA TO "STRAŻNICY"- JAK W AMERYKAŃSKIM FILMIE-PRZYBYLI POSPRZĄTAĆ SZKŁO PO POROZBIJANYCH BUTELKACH,KIEDY TO GŁÓWNI BOHATEROWIE BYLI JUŻ DALEKO OD MIEJSCA ZDAŻEŃ-PANOWIE SZKODA NA WAS PIENIĘDZY!!!!POLICJA RÓWNIERZ NIE WYKAZAŁA SIĘ REFLEKSEM...I PRZYDAŁYBY SIE JESZCZE JAKIEŚ SŁOWA WYJAŚNIENIE DLA KILKUSETOSOBOWEJ GRUPY LUDZI,KTÓRA ZJECHAŁA NIEMALŻE Z CAŁEJ POLSKI NA KONCERTY SWOICH ULUBIONYCH WYKONAWCÓW,KTÓRYCH JEDNAK NIE DANE BYŁO IM USŁYSZEĆ.TE SŁOWA KIERUJĘ DO PANÓW "URZĘDASÓW"-TO BYŁA "MĄDRA" DECYZJA.OGÓLNIE OSTRÓDA JEST MIASTEM NIEBEZPIECZNYM,GDZIE OD DŁUŻSZEGO CZASU POLICJA NIE MOŻE UPORAĆ SIĘ Z GRUPĄ GŁUPKÓW Z JARACZA CO W PRZYSZŁOŚCI MOŻE ODBIĆ SIĘ NA FREKWENCJI PRZYJEŻDŻAJĄCYCH TU TURYSTÓW(PERŁA MAZUR I TE BZDURY...).POZDRAWIAM WSZYSTKICH ROZCZAROWANYCH, A DO WŁADZ MIASTA:PANOWIE,NIEDŁUGO W OSTRÓDZIE NASTĘPNY KONCERT.

Pierwsza dziura

Re: OSTROCK SKANDAL

Post autor: Pierwsza dziura » 2003-09-01, 17:56:37

Nie wiem jak wy uwazacie, ale ja sadze ze nie trzeba byc wrozka i nie jest problemem przewidzenie tak oczywistej sprawy jak to ze podzczas tak duzej imprezy moga zaistniec problemy z dresiazami, o ktorych jak chyba wszyscy wiedza: ONI NIE LUBIA TAKIEJ MUZYKI I LUDZI JEJ SLUCHAJACYCH (zreszta oni nie lubia chyba wszystkich wlaczniez nimi samymi). A dziadkowie rencisci i emeryci na bramce to juz przesada.

Jac

I tak to był sukces !

Post autor: Jac » 2003-09-02, 07:00:43

Nie byli to może ukryci dresiarze a tak naprawdę nie musieli być oni z wyglądu grożni. W zasadzie sprawdzili sie w sprawowaniu porzadku i nie doszło nawet do jednej złej historii z ich strony czy z ich udziałem. Nie byli prowokacyjni. Policja i sw.Strzaz miejska nie sprawdziła sie a nawet zaniedbała czy wręcz zlekcewarzyła wielkość imprazy.

Whipser

Na własne oczy !

Post autor: Whipser » 2003-09-02, 07:07:13

Pierwszy i ostatni raz byłem w Ostrodzie. Wszystko bylo ok do ok 3.30, kiedy to zmuszeni bylysmy z kumplem udac sie na dworzec (pkp). Oczywiscie, nasz "spacer" zaklocila grupa dresow "bawiacych sie" na dyskotece przy jeziorze. Na szczescie szybki refleks (i nogi) pozwolily nam umknac przed gradem kamieni i butelek. Ale to nie koniec. Najlepsze bylo to, ze gdy uciekalismy przed owymi dresami, nagle wyskoczyla na nas grupa krotko ostrzxyzonych jegomosci z palkami, zdazylem tylko uslyszec: "chodz tu" i "tego brac"Zzanim zdazylismy cokolwiek powiedziec dostalismy niezly lomot. Gdy panowie przerwali, wreszcie postanowili sie przedstawic. - "Co kurwa uciekacie! Policja!" Po prostu zbaranialem. Okazalo sie ze "panowie policjanci" robili nalot na owa dyskoteke i oczywiscie widzac latajace butelki i uciekajacych ludzi "pomysleli" (choc przypisywac im myslenie - to duza przesada, ze nalezy ludziom tym prewencyjnie wpie...dolic, a potem dopiero pytac o co chodzi). Teraz zaluje ze nie poprosilem tych "strozow prawa" o numery odznak, ale wolalem jak najszybciej dotrzec na dworzec wyniesc sie z tego chorego miasta. Niestety, z tego chorego kraju wyniesc sie jeszcze nie moge.

Wajsik

Zamiast łapać skur...

Post autor: Wajsik » 2003-09-02, 07:09:32

Wszystko się zgadza. Spokojnie w okolicach zamku nie było. Najgorsze jest to, że zarobiłem od "niebieskich" mandat za "picie alkoholu w miejscu publicznym"(w parku naprzeciwko zamku). Było dość wcześnie koło 14.00. OK może to niezgodne z prawem tylko co POLICJA robiła kiedy zaczęły się bójki??? Zamiast łapać skur... karzą spokojnych ludzi trzymających piwo w ręku. A na odchodne panowie-policjanci powiedzieli, że dopiero zaczęli służbę i jestem pierwszy...ale mają nadzieję, że ten swój bloczek z "kredytowymi mandatami" zapełnią do ostatniej kartki. BRAWO za skuteczność. Pozdrawiam wszystkich.
PS. Ale po Ostródzie prawdę mówiąć takiej knajpy się nie spodziewałem. Extra bawiłem się prawie do 8 rano:)

Baldhead

Unikajcie Ostródy

Post autor: Baldhead » 2003-09-02, 07:11:38

Wbrew pozorom, ci którzy oberwali wcale nie są synami burmistrza lub innego wysoko stojącego urzędnika. Wstydzę się czasami tego miasta bo stąd pochodzę a i tak nie mam zbyt wielkiego wpływu na to co się dzieje. Ktoś tam wyżej napisał bardzo słuszą uwagę, że na koncercie nie było nawet jednego krzywego spojrzenia. Niestety na zewnątrz służby odpowiedzialne za porządek i spokój nie popisały się. Takie imprezy powinny być stale zabezpieczane i jak pokazują doświadczenia nie wynika to z zagrożenia wewnętrznego tylko zewnętrznego. Sam widziałem jak różni goście kręcący się pod zamkiem (broń Boże nie uczestnicy koncertu) robili sobie z tego miejsca Bar. Gdzie jest wtedy policja. I efektem jest rozróba, i to nie jedna a kilka mniejszych lub większych bójek. W ogóle to nasze nabrzeże nad jeziorem Drwęckim niedługo zmieni się w mordownię, żaden turysta tu nie przyjedzie, a Bistro należałoby już dawno rozebrać a dyskoteki robić gdzieś daleko za miastem. Unikajcie Ostródy. Jak kiedyś sobie podśpiewywał mój kolega "Ostrożnie Ostródka, Ostrożnie Ostródka". I tym miłym akcentem zakończęmoją wypowiedź. A dresom **** off.

shy-moon

Rasta trans - dres bez szans!!!

Post autor: shy-moon » 2003-09-02, 10:03:41

Vitaycie drodzy rasta. Myślę już zdrowe 10 min jakby tu dodać coś swojego i uwierzcie mi że ciężko. Ciężko to wszystko ubrać w słowa. Z jednej strony muru ekstaza uniesień, święte rytmy, momentami łzy radości, a z drugiej WOJNA!!! Jak to możliwe że dwie skrajności dzieli tak cienka granica. GDZIE STRAŻNICY TEJ GRANICY!!! A może dobrym rozwiązaniem byłby powrót do średniowiecznych tradycji. Lanie z góry gotującej się smoły na gotujących się do walki pustogłowych, kolorowych pseudoolimpijczyków. A może potrzeba nam więcej panów zbierających fajans po ulicach by mozna było uniknąć świstu szkła nad głowami. Nikt z nas nie zna rozwiązania tego typu problemów. Nawet tryskający kreatywnością Pan burmistrz.
Mi pozostał tylko czas bo nadzieja już zdechła. JAH JAH TIME!!! Pozdrowienia dla Józefa ;-)--*

rastaman

OSTROCK 2004

Post autor: rastaman » 2003-09-02, 10:18:04

Czasem mam wrażenie, że służby te rzeczywiście interesuje tylko wypisanie mandatu za dwa piwa w parku albo za złe parkowanie... Bo już interwencja w razie zadymy, to niekoniecznie...
Co do zamku, to /choć udało mi się tam być dosłownie przez chwilę, niestety/ organizacja koncertu, atmosfera, muza i ochrona zamkowa na najwyższym poziomie. Chociaż muza to niekoniecznie z mojej półeczki :) Ale i tak aby tak dalej!
Rozumiem Twoje zrezygnowanie, ale wiesz - jak za rok nie będzie festivalu, to dopiero będzie zadyma:)))
No i wielkie dzięki należą się przede wszystkim Tobie, nie mi /jak wcześniej pisał Malik/, za organizację soundsystemu. Sam przecież nic bym nie dał rady zrobić - takie party robi się zespołowo. Gdyby chłopaki z Singledreadów /no i Ania Miss Dread oczywiście big up!/ nie dali z siebie wszystkiego, gdyby nie gościnny nieprzewidziany występ Jarka i Moniki, gdyby...
A tak wszystko wyszło rewela, i na szczęście bez żadnych zadym.
Do zobaczenia na Ostrocku 2004, mam nadzieję również na większej scenie soundsystemowej! Warmia pozdrawia Mazury, a ja pozdrawiam wszystkich których na Ostrocku poznałem i których nie poznałem i tych których już znałem wcześniej i dziękuję za wspólną jamajską imprezę w Paragrafie!

Yoyoman

OSTROCK 2003

Post autor: Yoyoman » 2003-09-02, 10:26:28

Witam Wszystkich
Byłem na Ostrocku głownie dla muzyki i choć dołowała mnie agresja miejscowych, to nie może ona przysłonić rzeczy najważniejszej dla której przecież odbywa się ten festiwal. Ze względu na pogodę nie widziałem kapel konkursowych, więc nie wiem czy ominęło mnie coś fajnego. Wiem za to że Indios Bravos powalili mnie na kolana. Myślę że doczekaliśmy się zespołu który może reprezentować nasz kraj poza jego granicami, i wszyscy będą zdziwieni że polacy grają tak rewelacyjną muzę Polemic to z pewnością zawodowcy, ale nie jest to mój klimat choć niczego odmówić im nie mogę. Pierwsza płyta Tumbao bardzo mnie zaintrygowała, ale niestety tylko na chwilę. Po wysłuchaniu trzech piosenek płyta zaczyna nużyć choć te trzy robią fantastyczne wrażenie. Na koncercie było niestety podobnie. Habakuk to specyficzna kapela, ale w tym przecież ich siła To prawdziwi profesjonaliści w najlepszym tego słowa znaczeniu. Szkoda że nie było mi dane wszystkich obiecanych kapel, ale z drugiej strony było już na tyle późno że może i dobrze się stało, że tak znakomite kapele nie musiały konfrontować swojej sztuki z bardzo widocznym zmęczeniem publiczności.
Pozdrawiam

Anonymous

...a kto poniesie konsekwencje...

Post autor: Anonymous » 2003-09-03, 11:34:48

...mam pytanie do Burmistrza i Starosty...kto poniesie konsekwencje za to, że nie można bezpiecznie chodzić po mieście...za to, że nie było patroli ŻADNYCH straży "miałkiej", czy policji...za to, że nasi koledzy, znajomi i ludzie, którzy przyjechali zagrać dla nas dostali po mordzie...i dlaczego, bo nie są ładni i czyści jak ci pseudo-kulturyści pakujący w siebie tony koksów...JAKTO się dzieje panowie "możnowładni"?...Jestem pewien, że organizatorzy powiadomili te właśnie służby, że koncert jest na zamku...i co?...i trzeba było go odwołać przez niekonsekwencję w działaniach albo chyba głupotę służb miejsko-powiatowych...dlatego im serdecznie "dziękuję" za zaangażowanie i całokształt twórczości...z nimi w UE nam się nic nie stanie...

Anonymous

Re: ...a kto poniesie konsekwencje...

Post autor: Anonymous » 2003-09-03, 12:39:04

prosze wybaczyć drogi lafunsio ..ale ja sie myję i Ci którzy tam byli wraz ze mną też to czynią...czasem wręcz do perwersji czesto...To to wielorasowe bydło ( jak powiedzialby pewien znajomy skinhead) w dresach smierdziało...oni nie dość że nie myją się to jeszcze smierdzą potem (zresztą i przedtem też ;-))) )... a czy jestem ładny ...?? no to musisz sobie sam odpowiedzieć ;-D ..pozdrawiam

Waldemar

Re: OSTROCK SKANDAL

Post autor: Waldemar » 2003-09-03, 13:26:46

Zrob cos z tym bydlem kochana wladzo bo wam w koncu stolki odbierze. Policja juz ich sie boi, o strazy miejskiej nie wspomne. W koncu przyglupom z Bistro znudzi sie gnebienie komendanta strazy miejskiej, rusza dalej.

piter

Re: OSTROCK SKANDAL

Post autor: piter » 2003-09-04, 08:17:16

sądzę,że v-ce burmistrz był tylko organem wykonawczym tej decyzji...tzn.podjął ją w porozumieniu z komendantem straży miejskiej,który zasugerował mu takie załatwienie sprawy...osobiście nie mam pretensji do v-ce,podjął właściwą decyzję w świetle przedstawionych faktów...inną sprawą jest to,że one wyglądały zupełnie inaczej...gdyby komendant s.m. pofatygował się do miasta,zobaczył jak wygląda sytuacja,to z pewnością decyzja władz byłaby inna...należało postąpić wręcz odwrotnie,czyli wszystkich zamknąć na zamku(za dwie godz koncert by się skończył) i spacyfikować teren przy bistro...ot co...tak postępują zawodowcy a takich w ostródzkich służbach porządkowych chyba nie ma...

obserwator

Re: OSTROCK SKANDAL

Post autor: obserwator » 2003-09-04, 09:15:46

Strasznie przepraszam, ale się nie zgadzam. Słuszna decyzja? W którym miejscu była słuszna?
Nie słyszałem nigdy, żeby ktoś zamknął "Bistro" czy dawnego "Tura" tylko, dlatego że były bójki w pobliżu (a były i nadal są pod Bistro). Ale impreza na zamku widocznie jest jakimś wielkim wyjątkiem. To jakaś chora nadgorliwość i źle rozumiana nadopiekuńczość. Praktycznie każda masowa impreza w mieście powinna być zamykana, bo ktoś kogoś pobił. Jednak tak się nie dzieje. Może tu nie chodzi o bezpieczeństwo tylko o tzw. "widzimisię" jakiegoś "jajogłowego" bez wyobraźni.

piter

Re: OSTROCK SKANDAL

Post autor: piter » 2003-09-04, 09:18:36

"słuszna w świetle przedstawionych faktów"-bardziej po polsku nie umiem

piter

Re: OSTROCK SKANDAL

Post autor: piter » 2003-09-04, 09:23:50

właściwie potrafię...wziął komendancina naściemniał v-ce i ten nie miał innego wyjścia tylko zamknąć imprezę...bo kto jest opiniodawcą bezpieczeństwa w mieście???właśnie komendancina

Anonymous

Re: OSTROCK SKANDAL

Post autor: Anonymous » 2003-09-04, 11:27:55

...no ja bym wladzy radzil jednak jakos rozwiazac problem gnebiacych miasto dresow, bo jak tak dalej pojdzie to zaszczuci i zdesperowani mieszkancy moga zaczac wymierzac kary sami (pomijajac nieudolna wladze)... a to najpewniej skonczyc sie tragicznie... zreszta chyba nikomu nie trzeba mowic do czego jest zdolny zdesperowany i przestraszony (wq...ony) czlowiek...

Adam B.

Re: OSTROCK SKANDAL

Post autor: Adam B. » 2003-09-05, 15:15:12

Mam pytanie.

Czy pracownicy Gazety Ostródzkiej sa na liscie plac Urzędu Miasta?

A skąd to pytanie.
W ostatnim numerze nie nic o Ostrocku.
chyba ze to ja czegos nei rozumiem.
Moze ktoś mnie oświeci, lub wyprowadzi z błedu.

piter

Re: OSTROCK SKANDAL

Post autor: piter » 2003-09-05, 16:42:39

właśnie nad tym samym się zastanawiałem...o co w tym wszystkim chodzi???

OKO

Re: OSTROCK SKANDAL

Post autor: OKO » 2003-09-07, 09:00:35

cytat z Głosu Ostródy:...."Ja i wielu mieszkańców czujemy się sterroryzowani przez "dresiarzy", policja nie widzi zorganizowanej przestępczości, a bezpieczeństwo jest taką samą fikcją w tym mieście, jak wolność słowa.

Mieszkaniec

Re: OSTROCK SKANDAL

Post autor: Mieszkaniec » 2003-09-10, 20:25:07

Nie mnie wypada bronić Komendanta Straży Miejskiej, niemniej jednak pragnę zauważyć (odrzucając wszelkie emocje i patrząc obiektywnie), że komendant jest jedną z niewielu osób które faktycznie coś w tym mieście robią w kierunku porządku. Mało kto z nas wychodzi na ulice po 22, ponieważ jest niebezpiecznie, więc mało kto widzi jakiekolwiek działania komendanta, czy Straży. Wszyscy przyzwyczailiśmy się właśnie do gwiazdorstwa komendanta i upierdliwości straży w trakcie dnia. Gwarantuję jednak, że w godzinach nocnych zarówno straż jak i sam komendant z niezłym skutkiem podejmują interwencje wobec naszych ostródzkich dresiarzy. Zresztą wspomniani dresiarze wiedzą o tym najlepiej. Dlatego apelowałbym o trochę więcej tolerancji wobec władz.

Zablokowany