Zbudowali fabryki, ustawili kominy...

Moderator: Jacek-P

Anonymous

Post autor: Anonymous » 2005-03-16, 08:41:05

Czemu się dziwicie skoro „zakład” ten wspiera i należy do klubu „Biznes dla Przyrody” – WWF Polska organizacji która zajmuje się jak podaje „całym spektrum działań, które mają na celu ochronę środowiska naszej planety i utrzymanie naturalnych procesów przyrodniczych na Ziemi”. Wynika więc z tego że krono wydatnie się przyczynia do utrzymania naturalnych procesów przyrodniczych na Ziemi a przytoczone artykuły prasowe są jedynie wymysłem redaktorów.
Niestety przedstawiciel WWF którego poprosiłem o informację na jakiej podstawie firma ta należy do ich organizacji skoro prasa o niej tak pisze najpierw był przejęty przekazanymi informacjami jak pisał „jesteśmy wdzięczni za Pana list i przedstawione w nim informacje. Pana sygnał i cytowane doniesienia prasowe traktujemy bardzo poważnie. Ale to, w jaki sposób współpracujące z nami firmy zachowują się w stosunku do środowiska naturalnego, ma dla nas - z oczywistych przyczyn - olbrzymie znaczenie. Zbadamy te sprawę bardzo dokładnie.” Następnie kontakt się urwał – może nadal ją badają?
Wynika więc z tego, że krono chyba jest ekologiczne.

Anonymous

Post autor: Anonymous » 2005-03-16, 08:50:50

ta część jeziora Drwęckieg jest chyba rezerwatem i tam w lasach znajdują się miejsca lęgu i żerowania BIELIKA oraz jedynego w tej i najbliższej okolicy RYBOŁOWA poza tym jest jedna z najpiekniejszych częsci jeziora na którym jeszcze mozna spotkac gągoły, nurogęsi, czaple siwe, kanie czarne. :D

Anonymous

Post autor: Anonymous » 2005-03-16, 09:31:39

Gęgoły, nurogęsi, czaple siwe, kanie czarne będą mogły osiedlać się na hałdzie odpadów, która powstanie z odpadów poprodukcyjnych. A bieliki np. na kominach

Obrazek

sen
średnio gadatliwy
średnio gadatliwy
Posty: 250
Rejestracja: 2004-01-22, 10:17:40

Post autor: sen » 2005-03-16, 09:35:12

Smrod z takiej fabryki jest niemozebny - slodkokwasny trupi odor. Wiem cos o tym, bo jakis czas temu wloczylem sie po okoliocach Szczecinka i jesli taka atrakcja ma byc atutem gminy Ostroda do rozwoju agroturystyki, to gratuluje superproduktu.
Fakt, ze w okolicy bieda z nedza i bezrobocie, ze hej, ale zeby podejmowac tak debilne wyborcze decyzje, to uraga wszelkim zasadom przyzwoitosci!!!

Awatar użytkownika
Mały Mistrz
średnio gadatliwy
średnio gadatliwy
Posty: 378
Rejestracja: 2004-01-26, 00:52:34
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Osterode

Post autor: Mały Mistrz » 2005-03-16, 16:52:23

senator RP Witold Gładkowski
w dniu 30 kwietnia 2004r.

Konferencja nt. "Kronospan - Szansa czy zagrożenie dla regionu Środkowopomorskiego".

"Bo przecież Kronospan to nie tylko efekty ekonomiczne i obecna uciążliwość, jaką niesie przemysł środowisku. Kronospan to także:
- Mikołaj dla dzieci
- Dzień Dziecka
- stypendia dla najlepszych uczniów
- zabawy karnawałowe dla dzieci
- tornistry dla maluchów
- Kronodrzewko
- zmodernizowana aula i klasy lekcyjne w LO
- sala gimnastyczna w STO
- harcówka w Drężnie
- bilbordy
- zakup eksponatu dla Muzeum
- Sylwester dla mieszkańców
- sponsoring dla Darzboru
- Fundacja: Kościół
- karetka
- sprzęt medyczny
- drabina dla Straży Pożarnej
- i inne fakty świadczące o tym, że Zakład utożsamia się z miastem."
Mieczów ci u nas dostatek...

Awatar użytkownika
Mały Mistrz
średnio gadatliwy
średnio gadatliwy
Posty: 378
Rejestracja: 2004-01-26, 00:52:34
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Osterode

Post autor: Mały Mistrz » 2005-03-16, 17:43:04

Słowacja: 02.04.2003r.

Firma Kronospan plánuje postaviť novú výrobnú linku na výrobu MDF dosiek. Následkom kombinácie novej a starej výroby sa pravdepodobne výrazne zhorší stav životného prostredia. Napr. plánuje sa podľa zverejneného zámeru produkovať do ovzdušia 16kg formaldehydu za hodinu - ročne je to cca 130 ton.

Ak máte známych na Sekčove alebo v Ľuboticiach, informujte ich. Aby sa potom nečudovali, keď na nich budú dymiť ďalšie komíny z Kronospanu...
Mieczów ci u nas dostatek...

Anonymous

Dziennik "Echo dnia" Mielec

Post autor: Anonymous » 2005-03-16, 20:41:46

Artykuł z 1 czerwca 2004 roku

Dym nie daje nam żyć
Czy za dolegliwości mieszkańców mieleckiego osiedla odpowiada pobliska firma?

Mieszkańcy osiedla Mościska w Mielcu skarżą się na alergie, duszności, łzawienie oczu, astmę. - Tu, jak jest wiatr z zachodu, to dym ściele się do ziemi. Wszędzie siwiuteńko. Sąsiedniego domu nie widać - pokazują. Twierdzą, że to przez pobliską firmę Melnox. - W ostatnich miesiącach w firmie nie było żadnej awarii, która mogłaby wywołać ewentualne zmiany. A wcześniejsze kontrole nie wykazały przekroczeń - mówi prezes firmy Tomasz Jańczak.

Mieszkańcy opowiadają, że jak jest ładna pogoda, to wszystko w porządku. Ale wystarczy, ze niebo się zachmurzy, wiatr zawieje od strony firmy, a ludzie boją się wychodzić z domu. Stanisław Pieróg: - Ja lasu nie widzę. Tego za domem. Taki dym idzie.

Żona pana Stanisława choruje na astmę. - Jak zaczyna wiać, to żona od razu w krzyk. Ja do niej, żeby aparat założyć, z tlenem, bo nie może oddychać. Ten dym dusi. A jaki przy tym smród - opowiada.

Córka Jolanty Liniewicz chorowała przez pół roku. Żaden lekarz nie potrafił powiedzieć, co jej jest. Bez przerwy kaszlała, miała trudności z oddychaniem, ale bez podwyższonej temperatury. - Córka ciągle opuszczała przez to szkołę. Nauczyciele proponowali nawet indywidualne nauczanie - mówi pani Jolanta.

Wanda Radłowska właśnie wróciła od laryngologa: - Mam zapalenie spojówek. Oczy ciągle zaczerwienione, w gardle piecze, kaszel bez przerwy łapie.

Twierdzi, że nigdy do tej pory nie miałą kłopotów z uczuleniami. Niedawno okazało się, że jest alergikiem.

Mieszkańcy mówią, że jak dym idzie w ich stronę, nie ma szans na wysuszenie prania. Zaraz na ubraniach osiada rdzawo brązowy pył. Samochodu też nie da się umyć. Na drugi dzień jest już na nim kurz. To samo z mieszkaniami. O wywietrzeniu pokoi nie ma co myśleć. Na parapetach, stołach, meblach osiadajądrobinki pyłu.

Przewodniczący rady osiedlowej Bronisław Radłowski: - Czy interweniowaliśmy? My nie mamy dostępu do firmy. Prezes jest nieuchwytny.

Od szefa Melnoksu dowiadujemy się, że firma zauważyła, iż ostatnio dym mógł doskwierać. Miało to związek z pogodą. Dużo dni pochmurnych powodowało, że dym się rozpościerał poniżej podstawy chmur. Firma ma jednak na to sposób. - Trwają prace nad podwyższeniem komina o 20 metrów. To powinno poprawić sytuację - informuje Tomasz Jańczak.

Zaznacza, że w fabryce nie stwierdzono żadnej awarii. Nie ma więc mowy, żeby jakiekolwiek szkodliwe czynniki przedostawały się do środowiska.

Na terenie Specjalnej Strefy Ekonomicznej, gdzie mieści się firma, Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska prowadzi ponadto regularnie kontrole. Jedynie w 2000 roku w swoich wynikach zwrócił uwagę firmie na pewne przekroczenia w dopuszczalnych normach. Firma to zlikwidowała. /AD/

Wstawka: Mieszkańcy Mościsk złożyli w czwartek pisemny protest w sprawie działalności Melnoksu do władz miasta. Chcą, żeby władze zarządziły kontrole okolicznych wód, gleby i powietrza, aby przekonać się, jaki jest rzeczywisty wpływ firmy. Jeśli władze nie podejmą się tego, mieszkańcy zamierzają interweniowaću ministra ochrony środowiska.

Wstawka: Firma Melnox zajmuje się przeróbką drewna. Jest najbardziej znana z produkcji paneli podłogowych.

Marcelina
gaduła
gaduła
Posty: 774
Rejestracja: 2004-01-04, 17:43:40
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Ostróda

Post autor: Marcelina » 2005-03-16, 21:19:17

Kronoproblem



Kronospan przy Szczecinku, czy Szczecinek przy Kronospanie? Pytanie retoryczne? Niekoniecznie. Od lat obserwuję z zainteresowaniem i mieszanymi uczuciami rozwój zakładu. Ostatnio po raz pierwszy od lat, Kronospan w sposób jednoznaczny musiał zwrócić się do miasta o opinię w sprawie swego dalszego rozwoju. I konia z rzędem temu kto przewidział, że zakład natrafi na taki opór materii. Wstrzemięźliwość radnych w sprawie, jak zapewne wydawało się właścicielowi, oczywistego poparcia dla pomysłu włączenia części posiadanych przez Kronospan gruntów do specjalnej strefy ekonomicznej, była jednak zaskoczeniem. Przecież dyr. Wakuła jasno powiedział, że stworzy nowe miejsca pracy. Dlaczego więc w mieście borykającym się z problemem bezrobocia , sprawdzona tyle razy retoryka nie zadziałała w tak prosty jak oczekiwano sposób i nie wywołała entuzjazmu?

Czy naprawdę zależy nam na rozwoju Kronospanu?. Okazuje się, że odpowiedź wcale nie jest taka prosta. Kronospan to miejsce pracy dla ponad 700 osób. Fakt. To nie mało. Poza tym w cieple rozwijającego się zakładu , miała ogrzać się kilka razy większa rzesza zatrudnionych w kooperaujących z zakładem firmach. Z Kronospanu mieli żyć dostawcy, serwisanci, transportowcy, instalatorzy , hotelarze, gastronomia i td itd. I tak pewnie przez jakiś czas działo się. Jednak w pewnym momencie Kronospan obraził się na Szczecinek. I stało się tak, że firmy szczecineckie zaczęły być w Kronospanie persona non grata. W ten sposób zakład pozbawił się na własne życzenie poważnego argumentu, przemawiającego za życzliwym wspieraniem jego rozwoju. Teoretycznie taki ,jak na Polskę , kolos przemysłowy , powinien być dostarczycielem pieniędzy do budżetu miasta. Płock żyje z petrochemii, Lubin z miedzi itd. itd. Jednak czy per analogiam, Szczecinek żyje z Kronospanu? Bardzo wątpię. Firma, podzieliwszy się na wiele spółek , wykazuje prawdopodobnie straty (piszę prawdopodobnie, bo dyr. Wakuła twierdzi że nie ma wiedzy na ten temat!?), nie płaci więc podatku dochodowego od osób prawnych. W tej sytuacji, ponad 6% potencjalny udział miasta w tym podatku , w przypadku Kronospanu równy jest zeru.
Obrażony na miasto Kronospan, wyprowadził ze Szczecinka cały tabor samochodowy. Przerejestrowując setki samochodów, płaci podatek od środków transportu w mieście w którym pojazdy te nie są eksploatowane. Z powodu tego ruchu, miasto traci ponad 150 tys zł rocznie. To suwerenna decyzja zakładu, zgodna z prawem , ale czy uczciwa? Przecież to Szczecinek cierpi codziennie z powodu uciążliwości rozjeżdżania dróg i spowalniania ruchu przez jeżdżące do zakładu TIRy. To my wjeżdżamy na zdmuchiwane z samochodów kawałki drewna itd,itd. Dyrektor f-my twierdzi, że pieniądze wyprowadzone z miasta wracają w postaci ich wkładu w naprawianie ul. Waryńskiego, która należy do miasta. W ten sposób podobno wyręczają gminę Szczecinek. A przecież jest to de facto ulica eksploatowana wyłącznie przez Kronospan. Czy nie jest normalne, że ten kto ją niszczy, ją naprawia?

Wszystkie problemy o których wspomniałem to jednak pryszcz przy podejściu Kronospanu do ochrony środowiska. W długim wywodzie na sesji Rady Miasta dyr. Wakuła wymieniał pro ekologiczne inwestycje z ostatniego tylko roku. I mimo, że zmiana napędu w wózkach widłowych ze spalinowego na gazowy, jest poważnym wkładem w ochronę środowiska, godnym otrzymanego tytułu mister ekologii, nie o takie inwestycje chodzi miejskim rajcom. Linia konfliktu to brak zgody na politykę zastępowania czynów (inwestycji zmniejszających uciążliwość), przedkładaniem przez Zakład „kwitów” (a papier jest cierpliwy), z których wynika, że żadne normy: hałasu, zanieczyszczania wody, emisji szkodliwych substancji do atmosfery i gleby, nie są przekraczane. Z drugiej strony, smutna rzeczywistość znana każdemu mieszkańcowi naszego miasta, mówiąca o czymś z goła odwrotnym. Nie ma zgody na zastosowany przez Kronospan „tańszy wariant” . Zamiast kosztownych inwestycji proekologicznych, znacznie tańszy proceder zjednywania przychylności polityków, którzy za garstkę gadżetów i koralików, które następnie rozdają maluczkim w ramach promowania samych siebie w czasie permanentnej kampanii wyborczej , stają się piewcami firmy.


Kilka razy w roku coś „wymsknie” się z Kronospanu do jeziora . A to formalina, a to zieleń malachitowa czy inna trucizna. To fakt. Tak jak faktem jest smród emitowany przez firmę. Faktem jest warstwa pyłu drzewnego pokrywająca dzień w dzień samochody, parapety, meble. Faktem jest też, że pył ten alergizuje nasze organizmy. Faktem jest obecność toksycznej hałdy usypanej przez Kronospan, wokół której zamarło życie biologiczne. Faktem jest, że powodu hałasu, szczególnie uciążliwego nocą, a pochodzącego w dużej mierze z Kronospanu, życie wielu mieszkańców ulic Słowiańskiej, Wiśniowej, Warszawskiej czy Chełmińskiej zamieniło się w koszmar. Faktem są w końcu kolorowe dymy wypuszczane w powietrze z kominów fabryki. I nie jest to zjawisko rozszczepiania światła na kropelkach pary wodnej, jak próbowali to interpretować kolejni Zarządzający firmą.

Potrafię wyobrazić sobie pokojową koegzystencję miasta i zakładu, wręcz symbiozę dwóch organizmów. Jednak do tego trzeba woli obu stron. Ja tej dobrej woli ze strony Kronospanu nie dostrzegam. Firma broni się rękoma i nogami prze wpuszczeniem kontrolerów z miasta, przed braniem wody z miejskich ujęć i wspólnym uregulowaniem gospodarki ściekowej, przed zezwoleniem na stałe monitorowanie emisji szkodliwych substancji. A stara prawda głosi, że kontroli boją się tylko ci którzy mają coś do ukrycia. Mieszkańcy Szczecinka to nie banda idiotów, którym można wmawiać, że dzięki Kronospanowi żyją w bez mała w uzdrowisku. Uzdrowić to należy raczej Kronospan, a wtedy może okaże się, że na współpracę jeszcze wciąż nie jest za późno.

Jerzy Hardie-Douglas

Marcelina
gaduła
gaduła
Posty: 774
Rejestracja: 2004-01-04, 17:43:40
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Ostróda

Post autor: Marcelina » 2005-03-16, 21:51:33

Uzupełnienie


Jerzy Hardie-Douglas -

Radny Rady Miasta Szczecinek


http://douglas1755.republika.pl/omnie.html

Anonymous

Post autor: Anonymous » 2005-03-17, 07:23:12

Marcelino mam prośbę o nie zamieszczanie artykułów tego pana. Jak to kiedyś raczył on napisać „retoryka jaką się on posługuje jest robiona dla potrzeb chwili” – dotyczyło to innej osoby, ale oddaje styl działania pana HD. Nie mam tu na myśli cytowanego przez ciebie artykułu ale następny „Kronostrefa Epilog” nie będę tu zamieszczał całego artykułu jest umieszczony na stronie pana HD zamieszczę tylko swoje uwagi do jego treści.
Na początek należy dodać, że z wielkiego przeciwnika kronospanu pan HD zagłosował nad możliwością powstania SSE.

Poniżej przytaczam wybrane (zresztą innych nie było) wypowiedzi radnego w trakcie sesji, wypowiedzi innych można znaleźć w Temacie.

„Tego typu strefa jest sztucznym tworem. Popierałbym projekt wtedy, kiedy mogliby przyjść inwestorzy z zewnątrz. Tymczasem, tego rodzaju strefa legitymizuje stan istniejący. Inwestycje są już w toku. Kronospan jest wyjątkowo nieprzyjazny miastu. Cały czas jest przeciwny monitorowaniu szkodliwości ich działania na środowisko, nie pozwala na złożenie na kominach urządzeń kontrolujących ilości szkodliwych substancji, wyprowadził pojazdy z miasta, płaci podatki gdzie indziej itd. itd. Tymczasem od miasta oczekuje, żeby było mu życzliwe. Inwestycja polegająca na rozbudowie części chemicznej jest dla mieszkańców bardzo szkodliwa. Tam są niezwykle toksyczne środki. Linie produkcyjne mają zautomatyzowane, dlatego zatrudnienie wzrośnie nieznacznie. Retoryka jaką posługuje się Kronospan jest robiona dla potrzeb chwili, ja jej nie podzielam.”

„Nie zmieniłem zdania w sprawie włączenia gruntów Kronospanu do strefy. W swoim wystąpieniu dowodził, że w wielu miastach możliwa jest symbioza wielkiego zakładu z miastem. Miasta mają z tego określone korzyści finansowe. Tego w Szczecinku nie ma. Jak to określił - są jedynie medialne ruchy, ale na to nikt z mieszkańców nie daje się na to już nabrać. Mamy dosyć Kronodrzewek, bo tylko na tym polega ochrona środowiska. Prosiliśmy, aby zakład pomógł wybudować ekrany dźwiękochłonne od strony ul. Wiśniowej i ul. Warszawskiej. Chcemy być traktowani poważnie. Jaka część podatków trafi do miasta z chwilą włączenia się do strefy? Gdyby zakład płacił wysokie podatki miasto by to z pewnością odczuwało. Tymczasem, sądząc po wpływach do budżetu, w mieście nie mamy żadnego dużego zakładu! Przecież Kronospan wchodzi do strefy po to, aby płacić jeszcze mniej podatków.”

„Nie wiem, co śmierdzi. Jeśli chodzi i pył to jest to pył drzewny. Wszystkie normy są zachowane – zapewniał dyrektor cytując radnym wyniki badań przeprowadzonych przez WIOŚ. Tym stwierdzeniem poczuł się dotknięty radny Jerzy Hardie – Douglas. - To jest typowa argumentacja. Słyszymy ją od wielu lat. Chcemy poważnie rozmawiać i chcemy otrzymywać poważne odpowiedzi. Pan nie wie, co śmierdzi? Jakie jest zapylenie? Czyta pan z kartki, że wszystko jest zgodne z normą. Wyrywkowe kontrole niczego nie dają. To jest właśnie arogancja dużego zakładu, który od nikogo niczego nie potrzebuje. Dzisiaj chce tylko jednego – strefy”

Teraz w „epilogu” radny – Douglas z zaskoczeniem stwierdza, że jest oskarżany o zdradę i niekonsekwencję - fakt zwarzywszy na powyższe cytaty można być zdziwionym. Radny pisze, że głosowanie na NIE spowodowałoby: zniweczenie powziętych ustaleń – jeśli Pan w to wierzy to gratuluję dobrego samopoczucia, oczywiście zobowiązania te są spisane, potwierdzone, z datami wprowadzenia w życie itd.? Wszyscy wiemy, że inne zobowiązania podejmowane przez zakład nie były nigdy realizowane więc skąd pewność lub nawet przypuszczenie, że teraz będą? Jak zostaniecie potraktowani pokaże fakt wykonania zobowiązania jakie powziął Kronospan w sprawie uregulowania prawnie gospodarki wodami opadowymi i roztopowymi. Jak PUBLICZNIE ogłoszono zobowiązanie, zostanie wypełnione do końca listopada 2004, czyżby Pan o tym nie wiedział, może warto było poczekać ten miesiąc z głosowaniem? Głosowanie na NIE jak Pan dowodzi, nie zapobiegło by rozbudowie zakładu bo nie macie na to wpływu – to po co głosowanie? Słyszałem, że troje głosujących było przeciw a dwoje się wstrzymało – Pan natomiast ZMIENIŁ ZDANIE. Zresztą miało ono dotyczyć (głosowanie) pozwolenia na strefę a nie rozbudowy zakładu, jak Pan to ładnie ujął „Kronospan wchodzi do strefy po to, aby płacić jeszcze mniej podatków” czyli można było będąc twardy załatwić coś dla miasta, w chwili gdy kronospanowi zależało na rozbudowie zakładu, w obrębie strefy, ale jak to ktoś kiedyś powiedział „twardym trza być nie mientkim” Ciekawi mnie też wyjaśnienie Pańskiego zdania „Brak tych inwestycji to pozbawienie się niemałego dochodu z podatku od nieruchomości” w zestawieniu z artykułem opublikowanym w Temacie „Znacznie większy kłopot mają za to z podatkiem od nieruchomości. Otóż nieruchomości nijak nie da się przeflancować do innej gminy. Wszystko wskazuje, że i w tej branży Kronospan sobie nieźle radzi. W skład firmy z ul. Waryńskiego wchodzą cztery spółki. Jak się nieoficjalnie dowiadujemy ich łączny podatek od nieruchomości wynosi – ok. 2 mln zł. Jedna z nich płaci tylko 1700 zł! Dla porównania spółki miejskie (pytanie - czy powinny?) płacą: TBS – 462 tys. PWiK – 771 tys. PGK – 46 tys. MEC 427 tys. W zestawieniu tym nie uwzględniliśmy KM.” Oraz zdania „Brak tych inwestycji to (...)rezygnacja z powstania ok. 100 nowych miejsc pracy” w zestawieniu z Pańskim zdaniem „Linie produkcyjne mają zautomatyzowane, dlatego zatrudnienie wzrośnie nieznacznie” Inne argumenty dlaczego głosowanie na NIE byłoby błędem są równie trafne jak Pana głosowanie.

Postawa tego pana jest obrazem jak szybko zmieniają się poglądy.

Awatar użytkownika
Jacek-P
moderator
moderator
Posty: 688
Rejestracja: 2003-12-30, 01:07:13
Gadu-Gadu: 3035627
Lokalizacja: Ostróda
Kontakt:

Bilans zagrożeń i korzyści

Post autor: Jacek-P » 2005-03-17, 09:16:30

Myślę ze przedstawię tu opinię, jaką podziela wiele osób. "Problem" planowanej inwestycji wykracza daleko poza ekologię. Brak jest konkretów w sprawie budowy fabryki. Nie przedstawiono żadnego konkretnego bilansu zagrożeń i korzyści płynących z budowy spornej fabryki. To stwarza niepotrzebne domysły i potęguje niechęć do tej inwestycji. Brak informacji nie działa na korzyść tej inwestycji wręcz odwrotnie. Jak na razie zdecydowanie bardziej słychać przeciwników. Oznacza to, że potrafimy się zjednoczyć i głośno wyrażać swoje poglądy i obawy. Pokazujemy w ten sposób, że nie jest nam obojętne, co dzieje się na naszym "podwórku". Z drugiej strony może to oznaczać, że jest nam tak dobrze, że poważny, duży inwestor nie jest nam potrzebny. Dziwi mnie brak kampanii informacyjne ze strony inwestora i samej gminy. To im powinno szczególnie zależeć na tym, aby przekonać społeczeństwo, że taka inwestycja jest potrzebna i nie stanowi zagrożenia dla środowiska i nas samych.
Nie ma się co oszukiwać. Nawet najnowsze technologie zastosowane w planowanej fabryce nie stworzą z niej i jej okolic oazy ekologicznej. Z drugiej jednak strony jeśli nie powstanie to jaka jest alternatywa? Ostródzie potrzeba dużych inwestycji a taką jest ta fabryka. Czy nadal władza będzie nas karmić "bajkami o turystycznej krainie"? Bajkami powtarzanymi od wielu lat. Nic do tej pory z potencjałem turystycznym zrobić się nie dało a bajkami nie da się zapchać żołądka. Jeśli nie Kronospan, to co? Czy inna duża firma w przyszłości nie będzie się bała inwestycji, czy w ogóle znajdzie się taka firma?
Czego my sami tak naprawdę się boimy a czego chcemy? To proste pytanie jednak czy wszyscy zadali je sobie i na nie odpowiedzieli?
_____Pozdrawiam____
..:: Jacek-P ::..

Anonymous

Post autor: Anonymous » 2005-03-17, 09:19:37

Na informacje ze strony „inwestora” nie masz co liczyć, on tego nie potrzebuje skoro wydano mu pozwolenie. Argumenty jakie usłyszysz od zwolenników budowy fabryki będą jedne nowe miejsca pracy, a ile tego nie wie nikt. Proponuję zapytać na forach miast posiadających te „miejsca pracy” co sadzą o nich sami pracownicy odjąć od tego 50% i będziesz miał jakieś pojecie o pracy w tej firmie. Ktoś kiedyś napisał, że krono nie buduje fabryk tam gdzie jest jakiś potencjał ludzki i przemysłowy, ale tam gdzie jest duże bezrobocie, a dlaczego każdy pewnie sam sobie odpowie. Ktoś może powiedzieć budują tam gdzie są lasy a więc podstawowy surowiec do ich produkcji, ale produkt trzeba wywieźć więc pewnie i surowiec można przywieźć nie dokładając zbyt wiele. Jak już wspominałem ktoś napisał, że w takiej Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, i okolicach tych miast nikt nie będzie robił za 600-800 zł, a i samorządy będą miały obiekcje co do tego typu inwestycji, ale jeśli ma się np. 20% bezrobocie.... Jeśli prawdą jest, że inne firmy się wycofają z Waszego rynku (a to zapowiadają) to co powiecie ludziom którzy zostaną zwolnieni „MAMY KRONO IDŹCIE TAM” co powiecie turystom nawet tej garstce – „to nic że jezioro zatrute przecież na łódkach można pływać”, co powiecie mieszkańcom miasta i gminy kiedy zauważą na swoich samochodach szary pył, jak wytłumaczycie wysychanie kilkunastoletnich lip (jak to miało miejsce w Szczecinku).
Piszesz jaka Ostróda ma alternatywę, odpowiadam mając krono już żadnej. Szczecinek od kilku lat w okresie wakacji wprowadza zakaz kąpieli w jeziorze (oczywiście nie jest to tylko efekt krono), smród na całe miasto, od momentu powstania krono jakoś nie widać innych inwestycji (oczywiście nie jest to zasługa krono). Co do krainy turystycznej to takową można stworzyć – ale widać ktoś poszedł na łatwiznę po co się wysilać, coś budować, promować? Wystarczy jeden podpis i mamy fabrykę, a że z nią przyjdą problemy, to co ujawnia się dopiero za parę lat.

Awatar użytkownika
Mały Mistrz
średnio gadatliwy
średnio gadatliwy
Posty: 378
Rejestracja: 2004-01-26, 00:52:34
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Osterode

Post autor: Mały Mistrz » 2005-03-17, 09:32:17

W powiecie szczecineckim bezrobocie wynosi 36%.

Pytanie brzmi: dlaczego???

Wszak KRONOSPAN zapenił TYLE miejsc pracy, a inni inwestorzy (zachęceni widokiem i zapachem) "walą drzwiami i oknami"...

Eldorado...
Mieczów ci u nas dostatek...

sen
średnio gadatliwy
średnio gadatliwy
Posty: 250
Rejestracja: 2004-01-22, 10:17:40

?

Post autor: sen » 2005-03-17, 09:57:18

Dzialania wojta i gminy sa ewidentnie dorazne, obliczone na wyborcze poparcie. Poza tym tzw "polytyka ynfomacyjna" jest zadna. Jasnym jest, ze ludziom bez pracy zalezy na pracy, ale poza ta potrzeba cala ich perspektywa widzenia jest perspektywa zaby. Dla porownania: ostatnio Olsztyn poruszony jest sprawa Spoldzielni Mieszkaniowej Pojezierze i jej prezesa Zenona P. Grupa ludzi dostrzega machloje zarzadu i probuje sie temu przeciwstawic. Z kolei tzw "szarzy obywatele", pytani przez dziennikarza, co sadza o dzialaniu spoldzielni, sa wniebowzieci - jest po prostu super, chodniki polozyli, klatki schodowe pomalowali, sprzataja... i czegoa wiecej trzeba? Ano wlasnie - zwykle obowiazki zarzadu traktowane sa jako troska specjalna o interesy spoldzielcow. Podobnie w gminie Ostroda - logika "polytykow" jest prosta - zrobmy "cóś"! Jakas inwestycyjna zadyma (nomen-omen) rowna jest poczuciu troski o dobro spleczne. I jesli zastanawiac sie, to tylko nad jednym: czy spoleczenstwo takie durne, czy "polytycy" w gumakach tacy sprytni?

Awatar użytkownika
Jacek-P
moderator
moderator
Posty: 688
Rejestracja: 2003-12-30, 01:07:13
Gadu-Gadu: 3035627
Lokalizacja: Ostróda
Kontakt:

Post autor: Jacek-P » 2005-03-17, 10:01:29

To było jedno z pytań. Mając tak mało informacji naturalnym tokiem jest zadawanie pytań o to, co zyskamy a co stracimy. Trzeba przedstawić wszystkie za i przeciw po to, aby mieć pełen obraz tego, co nas czeka po podjęciu takiej czy innej decyzji.
Moim zdaniem mydleniem oczu jest ciągłe mówienie o zwolnieniach w Morlinach jak o największym problemie. Zwolnienia tam będą czy KRONO powstanie czy nie i mówiło się o tym zanim pojawił się temat KRONO.
Co do alternatyw, czy fabryka będzie czy nie to takich nie widać. Władza owszem coś robi z turystyką, tylko problem polega na tym, że robi "coś". Czyli mało konkretnie i zdecydowanie za wolno. Miejsca pracy są potrzebne. Tylko coś ich nie widać. Osobiście nie byłbym zadowolony z takiego sąsiedztwa, jednak jest cała rzesza ludzi bez pracy, których mało interesuje, czy to będzie KRONO czy inna firma. Ważna jest praca i pieniądze na utrzymanie. Nie można udawać, że jest tylko problem ekologii. Dlatego trzeba się dobrze zastanowić zanim zostanie podjęta ostateczna decyzja.
Krótko mówiąc trzeba więcej informacji.
_____Pozdrawiam____
..:: Jacek-P ::..

Anonymous

Post autor: Anonymous » 2005-03-17, 10:10:22

Zapytam jeszcze raz dlaczego takiego s... nikt nie chce stawiać w okolicach większych aglomeracji miejskich. Warszawa na ten przykład - jest tam blisko do rynku zbytu (dużego), do surowców też nie najdalej, dobra siec drogowa (mówi się o autostradach), sieć kolejowa, wykształcona kadra, itp. Więc czemu nie tam?

Awatar użytkownika
Jacek-P
moderator
moderator
Posty: 688
Rejestracja: 2003-12-30, 01:07:13
Gadu-Gadu: 3035627
Lokalizacja: Ostróda
Kontakt:

Post autor: Jacek-P » 2005-03-17, 11:08:35

NRobert pisze:Zapytam jeszcze raz dlaczego takiego s... nikt nie chce stawiać w okolicach większych aglomeracji miejskich. ...Więc czemu nie tam?
Pytanie do inwestora.

Sen może mieć trochę racji z tym zrobmy "cóś"!
Dodałbym do tego jeszcze I tak zobimy jak chcemy. Można odnieść wrażenie że sprawa już jest przesądzona.
Na podstawie dostępnych informacji na temat tej inwestycji i podobnych w kraju jestem za tym, aby taki zakład nie powstał koło Ostródy.
Nie zapowiada się też, aby inwestor czy gmina dostarczyli wystarczających argumenów przemawiających za zasadnością takiej inwestycji.
Jak będzie czas pokaże.
_____Pozdrawiam____
..:: Jacek-P ::..

Anonymous

Post autor: Anonymous » 2005-03-17, 11:50:35

Odpowiedź czemu koło Ostródy może być wg mnie banalnie prosta.

Tak sobie dywaguję np.
Są lasy więc i surowiec do produkcji, nakłady inwestycyjne zwrócą się po np. 10 latach, kiedy skończą się lasy i ludzka cierpliwość przenieść się można np. na Ukrainę, Białoruś – do tego czasu (10 lat) zmieni się tam klimat inwestycyjny. W regionie jest bezrobocie więc i zarobki ustali się na poziomie kantonów chińskich (800 zł do garści). Miejscowe samorządy w zamian za xerokopiarki z demobilu, akcje Drzewko Krono, tornistry, karetki pogotowia itp. będą „wdzięczne” darczyńcom i pominą np. przekroczenia zanieczyszczeń. A opinia publiczna – a czym tu się przejmować?

Marcelina
gaduła
gaduła
Posty: 774
Rejestracja: 2004-01-04, 17:43:40
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Ostróda

Post autor: Marcelina » 2005-03-17, 21:17:55

Do NRoberta

Oczywiscie wiem, że późniejsze wypowiedzi i głosowanie w sprawie "strefy" pana HD moga być kontrowersyjne.
Kontrowersyjna może również być (przynajmniej dla niektórych) przynależność partyjna pana HD (PO), ale przecież nie o to chodzi. Istotne jest to, że facet widzi spustoszenie jakie firma zrobiła w Szczecinku i o tym mówi. Spójrzmy więc na niego jako sprzymierzeńca. Do "stu tysiecy diabłów" znieśmy sie poza podziały polityczne i zjednoczmy we wspólnym działaniu na rzecz naszego miasta.
Chwyćmy się nawet brzytwy.

Anonymous

Post autor: Anonymous » 2005-03-18, 07:09:58

Marcelina przynależność tego pana jest mi obojętna jak zeszłoroczny śnieg może być nawet z LPR byle nie zasiadał w komisji. A tak poważnie to opinia moja o nim wynika też z jego innych wypowiedzi, których nie cytuję bo nie dotyczą one sprawy krono. Na koniec polecam poniższy wątek z forum jednego z radnych Szczecinka.
http://www.subocz.neohost.pl/forum/viewtopic.php?t=79

Awatar użytkownika
Mały Mistrz
średnio gadatliwy
średnio gadatliwy
Posty: 378
Rejestracja: 2004-01-26, 00:52:34
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Osterode

Post autor: Mały Mistrz » 2005-03-19, 01:22:09

Hhmmm...
To bardzo ciekawe. Wszystkie argumenty (prawie) były podnoszone...
Generalnie wszyscy mają rację.
Temat został „dogłębnie” zbadany i oceniony.
Generalnie: wszyscy są na NIE!!!
Ale: TA FABRYKA I TAK POWSTANIE!!!!

Ps. Była kiedyś w TV taka bajka radziecka, w której występował niejaki „Kiwaczek”, „Krokodyl Gienia” i „Ogryzek”.
„Kiwaczek” został na koniec poproszony o podsumowujące przemówienie (a był przy tym niesamowicie stremowany):

„Budowaliśmy, Budowaliśmy, aż... Wreszcie zbudowaliśmy...
Hura!!!!”
Mieczów ci u nas dostatek...

Awatar użytkownika
Mały Mistrz
średnio gadatliwy
średnio gadatliwy
Posty: 378
Rejestracja: 2004-01-26, 00:52:34
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Osterode

Post autor: Mały Mistrz » 2005-03-19, 02:03:53

W zasadzie należy powiedzieć tak:

JEST NAM WSTYD...

Przepraszamy mieszkańców Szczecinka i Mielca za to, że nie do końca Wam ufaliśmy, że nie braliśmy waszych uwag poważnie...

Być może spotkamy się za jakieś 10 lat (kiedy dla Mazur będzie już za późno) - ale kiedy będzie trzeba ratować przed KRONOSPAN-em jakiś inny region we Wschodniej Europie...
Mieczów ci u nas dostatek...

Anonymous

Post autor: Anonymous » 2005-03-19, 12:48:52

Spoko nic nie zostało jeszcze przesadzone – może jakąś akcja „mejlowa”? :lol:

Marcelina
gaduła
gaduła
Posty: 774
Rejestracja: 2004-01-04, 17:43:40
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Ostróda

Post autor: Marcelina » 2005-03-19, 21:35:32

Rozmawiałam dzisiaj ludźmi z Mielca.
Jeden z moich rozmówców napisał: "Krono to wielkie klamstwo"

Niestety jedną z przyczyn przegranej mieszkańców Mielca i Szczecinka były i są podziały i to niekoniecznie polityczne.

Ostródzianie, zjednoczmy się we wspólnym działaniu.
Nie pozwólmy, aby pokonała nas pycha.
Niech poglądy, upodobania, poziom wiedzy czy iloraz inteligencji nas nie dzielą.
Niech, ani jedna podana do zgody dłoń, nie zostanie odtrącona.
Niech, ani jedna chętna do pomocy głowa (nawet, gdy wydaje się słabą) nie zostanie zlekceważona.
Nasza siła to właśnie różnorodność.
Trzeba wykorzystać tę siłę.

Awatar użytkownika
Mały Mistrz
średnio gadatliwy
średnio gadatliwy
Posty: 378
Rejestracja: 2004-01-26, 00:52:34
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Osterode

Post autor: Mały Mistrz » 2005-03-19, 23:24:14

Do NRoberta:
Nie ma sprawy, piszmy na adres:

http://www.cmentarz.ostroda.pl
Mieczów ci u nas dostatek...

Zablokowany