FESTIWAL NA STAREJ MIEJSCOWIE!!!

Moderator: Jacek-P

Awatar użytkownika
Szogunek
początkujący
początkujący
Posty: 73
Rejestracja: 2006-11-04, 20:44:35
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Ostróda
Kontakt:

Post autor: Szogunek » 2007-02-04, 22:19:04

Jak nie jesteś przeciwniczką to może zmieniłabyś słownictwo-PASZOŁ WON to ja nawet do psa nie mówie...

Awatar użytkownika
daga
początkujący
początkujący
Posty: 39
Rejestracja: 2007-01-06, 01:40:54

Post autor: daga » 2007-02-05, 00:59:48

Szogunek pisze:Jak nie jesteś przeciwniczką to może zmieniłabyś słownictwo-PASZOŁ WON to ja nawet do psa nie mówie...
Myslisz, że sie na ciebie obrazi? Musisz go bardzo kochać.
W środowisku ostródzkich /rock'n'rollowców/ dominuja twardzi faceci ( tak mi sie wydaje ) i nie są tacy wrażliwi jak twój piesek.

reggaemisiek
rozkręcający się
rozkręcający się
Posty: 181
Rejestracja: 2006-10-30, 23:49:20
Gadu-Gadu: 5410714
Kontakt:

...

Post autor: reggaemisiek » 2007-02-05, 10:58:25

O Daga!Jak miło!!!Hmm..nie wiedziałem że rastamani to rock`n`roll-owcy..Ale cóż...Po obserwacji kilku Twoich postów widze, że chyba naprawdę niecierpisz zwierząt a co najgosze ludzi..No cóż życę dużo łaski Jah! One Love Siostro!

Awatar użytkownika
Szogunek
początkujący
początkujący
Posty: 73
Rejestracja: 2006-11-04, 20:44:35
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Ostróda
Kontakt:

Post autor: Szogunek » 2007-02-05, 12:13:51

Brak słów!!!!!!! :x

Awatar użytkownika
Anetchen
gaduła
gaduła
Posty: 764
Rejestracja: 2004-01-27, 20:08:07
Gadu-Gadu: 3738162
Lokalizacja: Ostroda/bawaria
Kontakt:

Post autor: Anetchen » 2007-02-05, 13:42:05

wszystko bylo by na poziomie nawet jak bys napisala o tym ze uwazasz ze miejsce jest nieodpowiednie bo:.....nowe miejsce ( jakie) bylo by lepsze bo: .....ale piszac do LUDZI "paszol Won"chyba bylo nie na mijscu. to jest to co porazilo wszystkich ....
daga pisze:I po jaką cholerę znowu pchacie sie do tych koszar?
PASZOŁ WON za miasto, na pole! Babcia przez trzy dni spac nie może ...
Pozdrawiam serdecznie.
http://www.radiobeatmus.serweryradiowe.pl
RBM Stworzone przez przyjaciol dla przyjaciol!!!

pupek86
początkujący
początkujący
Posty: 82
Rejestracja: 2005-05-15, 17:37:14
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Ostróda
Kontakt:

Post autor: pupek86 » 2007-02-05, 15:23:49

daga, ja Ci powiem wprost, jak masz krytykowac wypowiedz kazdego to lepiej sie nie udzielaj, tak bedzi0e dla nas najlepiej bo gadasz czasem takie glupoty ze czytac sie nie da mimo szczerych checi

Awatar użytkownika
daga
początkujący
początkujący
Posty: 39
Rejestracja: 2007-01-06, 01:40:54

Post autor: daga » 2007-02-05, 20:51:35

Szogunek pisze:Brak słów!!!!!!! :x
Brak ci słów, czy raczej argumentów?
pupek86 pisze:daga, ja Ci powiem wprost, jak masz krytykowac wypowiedz kazdego to lepiej sie nie udzielaj, tak bedzi0e dla nas najlepiej bo gadasz czasem takie glupoty ze czytac sie nie da mimo szczerych checi
Mam przebierać nóżkami z podniecenia, tak jak ty?
To miejsce nazywa się "FORUM DYSKUSYJNE" , a nie "KĄCIK WZAJEMNEJ ADORACJI"
reggaemisiek pisze:O Daga!Jak miło!Hmm..nie wiedziałem że rastamani to rock`n`roll-owcy..
To taka ironia była ( dlatego napisałam to pomiędzy ukośnikami ). No dobra, nieważne...nich już będzie, że jesteście rastamanami LOL :))

reggaemisiek
rozkręcający się
rozkręcający się
Posty: 181
Rejestracja: 2006-10-30, 23:49:20
Gadu-Gadu: 5410714
Kontakt:

...

Post autor: reggaemisiek » 2007-02-05, 21:05:27

Jeśli był bym upierdliwy to zauważyłbym że nie każdy kto słucha reggae jest rastamanem... :D

Awatar użytkownika
daga
początkujący
początkujący
Posty: 39
Rejestracja: 2007-01-06, 01:40:54

Re: ...

Post autor: daga » 2007-02-05, 21:10:04

reggaemisiek pisze:Jeśli był bym upierdliwy to zauważyłbym że nie każdy kto słucha reggae jest rastamanem... :D
Wrzuce kamyczek do Twojego ogródka- nie każdy kto nie słucha reggae musi być od razu z LPR :)

Awatar użytkownika
Myszoł
początkujący
początkujący
Posty: 100
Rejestracja: 2006-11-04, 12:32:39
Gadu-Gadu: 7173826
Lokalizacja: Z nienacka

Post autor: Myszoł » 2007-02-05, 22:03:19

Ja tam powiem krotko. Pan Nosewicz dobrze wiedzial co robil oddajac po raz pierwszy ten obiekt na reggae festiwal. Ta impreza jest kura znoszaca zlote jajka dla miasta i chyba wiec na 50 tysiecy babci z tym samym problemem daloby rade przeniesc festiwal. Gdyby to mialo byc na jakis stepach akermanskich za Ostroda nie wiadomo czy mialoby to jeszcze taka nazwe, a to duza strata dla promocji miasta. Poza tym sklepy jak juz bylo mowione kreca najwieksze kokosy. To sa 3 dni a nie jakies oblezenie Stalingradu, wiec babcia lekko powinna wytrzymac biorac pod uwage ze z tytulu "babci" na nadslyszalnosc raczej nie powinna narzekac :P . W razie W oferuje swoje mieszkanie na gizewiusza bo ja i tak w tamtym czasie nie bede u siebie rezydowal :D .

Jak dla mnie ten caly temat to robienie z igiel widel. Jasli naprawde chcesz przeniesc ten festiwal to skoluj helikopter rydzyka i armie rozwscieczonych babci. Przydje popatrzec bo fajne jaja moga byc :P

Awatar użytkownika
Szogunek
początkujący
początkujący
Posty: 73
Rejestracja: 2006-11-04, 20:44:35
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Ostróda
Kontakt:

Post autor: Szogunek » 2007-02-05, 22:27:58

Daga tu nikomu nie brak akrumentów, po prostu moje "brak słów" odzwierciedlało moją rekację po przeczytaniu Twojego posta...Nie wiem czy rock'n'rollowy są twardzi tak samo jak i nie wiem co ma ostródzki rock'n'rollowiec do Festiwalu...

Bushi
początkujący
początkujący
Posty: 142
Rejestracja: 2004-11-24, 15:29:09
Gadu-Gadu: 0
Kontakt:

Post autor: Bushi » 2007-02-05, 23:21:14

i tu caly problem polowa nic nie rozumie...reggaemisiek chce byc fajny i gada glupotu i przez co na inteligentnego nie wychodzi (a takiego chce z siebie zrobic) dajcie jej spokoj...czepiecie sie bronicie swoich racji...ona powiedziala co mysli i odbija pileczke na wasze ataki.... przeczytajcie to jeszcze raz od poczatku i zobaczcie jakie glupoty piszecie.... daga czy jak jej tam w cale takich glupot nie pisze... chyba ze to czesc z was jest na niskim poziomie... a za poszol won to nawet babcia by sie nie obrazila...a jak by chciala to by napisala wypier****ć i co? i nic bo napisala to co chciala...takie jest jej zdanie... a moje zdanie na ten temat jest takie... jest festiwal ludzia sie podoba...koszary dodaja smaku po co go przenosic na pole? umiejscowienie w zeszlym roku bylo dobre i napewno az tak zle nie bylo ze miasto spac nie moglo...a to ze sa starsze osoby ktorym to przeszkadza nie powinno nikogo dziwic...

Pozdro dla kumatych !!

reggaemisiek
rozkręcający się
rozkręcający się
Posty: 181
Rejestracja: 2006-10-30, 23:49:20
Gadu-Gadu: 5410714
Kontakt:

..

Post autor: reggaemisiek » 2007-02-05, 23:40:32

Z całym szacunkiem Bushi ale nie wyjeżdzaj jak możesz z takimi tekstami. Mądry nie jestem i nie chce być. Pozdrawiam

Sajmon
rozkręcający się
rozkręcający się
Posty: 172
Rejestracja: 2007-02-06, 10:57:21
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: miasto seksu i biznesu
Kontakt:

Post autor: Sajmon » 2007-02-06, 21:03:23

lehehehehe... :D "...Piekni ludzie, piekny swiat..."

Ludzie wyluzujcie, tak? Klucicie sie tak malo pozytywnie o cos co jest MEEEEGA pozytywne, a rozwiazanie jest bardzo proste... Po co przenosic festiwal skoro niektorzy z udzielajacych sie na forum tak dzielnie walczyli i wywalczyli ze bedzie ciagle w koszarach, szkoda ich trudu (brawo POSITIV MUSIC PROMOTION).po 2 bardzo wielu gosci z poza O-dy nie wyobraza sobie innej miejscowy niz koszary,po 3 koszary sa ogrodzone przez co wrogo nastawieni "szyici" tudziez inni terrorysci nie maja wstepu (a w zaszlym roku widzialem jak probowali wejsc-bezskutecznie cale szczescie).po 4 nasze jakze turystyczne miasto kwitnie dzieki takim imprezom... i jeszcze pare argumentow bym znalazl ale po co...?

tak wiec mysle ze wiecej kozysci dla sympatykow reggae, gosci, miasta, no i mojej skromnej osoby :), bedzie z tego jak zamiast festiwalu przeniesiemy....BABCIE
nie ma tego zlego, co by nam dobrze nie wyszlo

pupek86
początkujący
początkujący
Posty: 82
Rejestracja: 2005-05-15, 17:37:14
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Ostróda
Kontakt:

Post autor: pupek86 » 2007-02-07, 12:33:55

dajmy sobie spokoj, festiwal jest tam gdzie byl i koniec,jedna babcia tego nie zmieni.komu sie nie podoba to niech na 3 dni pojedzie na pole pod namiot,zabierze babcie i bedzie ok,wszyscy beda zadowoleni a nie tu jakis dziwny zament wprowadza ta daga czy jak jej tam. a co do paszol won, to wlasnie, niech ona z babcia paszol won za miasto na 3 dni. narazie tyle mialem do powiedzienia,dziekuje :]

japa
średnio gadatliwy
średnio gadatliwy
Posty: 460
Rejestracja: 2006-07-17, 11:35:46

Post autor: japa » 2007-02-09, 07:05:04

Myszoł pisze:Ja tam powiem krotko. Pan Nosewicz dobrze wiedzial co robil oddajac po raz pierwszy ten obiekt na reggae festiwal. Ta impreza jest kura znoszaca zlote jajka dla miasta
Ja też powiem krótko, mam wrażenie że ktoś chyba skalkulował, że jest to kura znoszące zlote jajka bo Pan Nosewicz sprzedał koszary za śmieszne pieniądze (teren w srodku miasta 10 ha z kilkunastoma budynkami za cenę jedengo domu w Irlandii - lub wypasionej chałupy w Polsce - tylko 3,5 mln zł!!!!) - tak więc miasto, nie dość że na imprezie nie zarobi, bo teren już do niego nie nalezy, to jeszcze pewnie będzie musiało zapłacić za organizację imprezy prywatnym inwestorom, bo odbywać sie będzie na ich gruncie. Skorzystają tylko sklepikarze, restauratorzy (choć niekoniecznie) i może kilka tanich "noclegowni", więc proszę nie mydlić tu oczu ze jest super, bo dzieki burmistrzowi impreza zostanie w koszarach...

W sytuacji gdy nowy właściciel terenu ma zamiar w miejscu festiwalu wybudować kolejne domy i domki prędzej czy później ORF zniknie z tego miejsca, bo nowi klienci tych inwestorów to się napewno nie zgodzą, zeby dredmeni grali im miedzy domami.
Ja osobiście uważam, że najlepszą lokalizacją dla ORF są koszary - mimo wielu sprzeciwów okolicznych mieszkańców. W sumie to tylko 3 dni a impreza jest naprawde na światowym poziomie. Może miasto powinno tym ludziom jakoś wynagrodzić? W wcale tu nie żartuję. Skoro impreza jest uciążliwa przez te kilka dni dla okolicznych mieszkańców to tych glosów nie należy lekceważyć, bo może znaleźć się jakiś choleryk i nawiedzony i będzie ją przerywać w najlepszych momentach np. infomacją o zagrożeniu zdrowia i życia wszystkich uczestników festiwalu... Drastyczne ale mozliwe. Żyjemy w XXI wieku - to nie czasy PRL-u, że robiło sie co chciało... Jak dobrze pamietam to byli tacy co, wzywali policję i chcieli burmistrza podawać do sądu za zakłócanie ciszy nocnej - bo on był organizatorem imprezy - jakoś mu się upiekło bo wiadomo władza...
Ale nie jestem pewien jak to będzie teraz gdy za festiwal odpowiadać będzie osoba prywatna... oj nie wiem...

i jeszcze do Pitera- Piter ja wiem, że ty będziesz bronił dobrego imienia ORF z wielu powodów i wszyscy wiemy że jednym z nich są pieniadze. Ale proszę o trochę obiektywizmu, bo mimo zacietrzewienia ludzi którzy są przeciwni festiwalowi w środku miasta, znajdziesz w ich wypowiedziach pewne racje... Skoro impreza jest na światowym poziomie to niech nie odbywa sie to kosztem nieśpiących ostródzkich rodzin, którzy takiej muzyki niesłuchają.
Ja oczywiście jak co roku będę na imprezie, szkoda tylko ze jednej z ostatnich w tym miejscu...

japa
średnio gadatliwy
średnio gadatliwy
Posty: 460
Rejestracja: 2006-07-17, 11:35:46

Post autor: japa » 2007-02-09, 07:05:53

sorry miało byc krótko a wyszło długo... ale temat jest ważny

Awatar użytkownika
piter
rozkręcający się
rozkręcający się
Posty: 160
Rejestracja: 2004-01-28, 09:05:46
Gadu-Gadu: 0
Kontakt:

Post autor: piter » 2007-02-09, 08:06:00

japa pisze:
Myszoł pisze:Ja tam powiem krotko. Pan Nosewicz dobrze wiedzial co robil oddajac po raz pierwszy ten obiekt na reggae festiwal. Ta impreza jest kura znoszaca zlote jajka dla miasta
Ja też powiem krótko, mam wrażenie że ktoś chyba skalkulował, że jest to kura znoszące zlote jajka bo Pan Nosewicz sprzedał koszary za śmieszne pieniądze (teren w srodku miasta 10 ha z kilkunastoma budynkami za cenę jedengo domu w Irlandii - lub wypasionej chałupy w Polsce - tylko 3,5 mln zł!!!!) - tak więc miasto, nie dość że na imprezie nie zarobi, bo teren już do niego nie nalezy, to jeszcze pewnie będzie musiało zapłacić za organizację imprezy prywatnym inwestorom, bo odbywać sie będzie na ich gruncie. Skorzystają tylko sklepikarze, restauratorzy (choć niekoniecznie) i może kilka tanich "noclegowni", więc proszę nie mydlić tu oczu ze jest super, bo dzieki burmistrzowi impreza zostanie w koszarach...

W sytuacji gdy nowy właściciel terenu ma zamiar w miejscu festiwalu wybudować kolejne domy i domki prędzej czy później ORF zniknie z tego miejsca, bo nowi klienci tych inwestorów to się napewno nie zgodzą, zeby dredmeni grali im miedzy domami.
Ja osobiście uważam, że najlepszą lokalizacją dla ORF są koszary - mimo wielu sprzeciwów okolicznych mieszkańców. W sumie to tylko 3 dni a impreza jest naprawde na światowym poziomie. Może miasto powinno tym ludziom jakoś wynagrodzić? W wcale tu nie żartuję. Skoro impreza jest uciążliwa przez te kilka dni dla okolicznych mieszkańców to tych glosów nie należy lekceważyć, bo może znaleźć się jakiś choleryk i nawiedzony i będzie ją przerywać w najlepszych momentach np. infomacją o zagrożeniu zdrowia i życia wszystkich uczestników festiwalu... Drastyczne ale mozliwe. Żyjemy w XXI wieku - to nie czasy PRL-u, że robiło sie co chciało... Jak dobrze pamietam to byli tacy co, wzywali policję i chcieli burmistrza podawać do sądu za zakłócanie ciszy nocnej - bo on był organizatorem imprezy - jakoś mu się upiekło bo wiadomo władza...
Ale nie jestem pewien jak to będzie teraz gdy za festiwal odpowiadać będzie osoba prywatna... oj nie wiem...

i jeszcze do Pitera- Piter ja wiem, że ty będziesz bronił dobrego imienia ORF z wielu powodów i wszyscy wiemy że jednym z nich są pieniadze. Ale proszę o trochę obiektywizmu, bo mimo zacietrzewienia ludzi którzy są przeciwni festiwalowi w środku miasta, znajdziesz w ich wypowiedziach pewne racje... Skoro impreza jest na światowym poziomie to niech nie odbywa sie to kosztem nieśpiących ostródzkich rodzin, którzy takiej muzyki niesłuchają.
Ja oczywiście jak co roku będę na imprezie, szkoda tylko ze jednej z ostatnich w tym miejscu...
wiesz co...najbardziej smieszą mnie gadki o pieniądzach...czy wy myslicie, że ja robie interes życia na tym festiwalu?bzdura grubymi nićmi szyta...czy ktoś zdaje sobie sprawę, że występ głównej gwiazdy festiwalu to koszt rzędu 20 tys euro?i takich gwiazd jest kilka...a loty, catering...ludzie organizacja takiego festiwalu to na pewno nie biznes...jest to wyłącznie hobby, które tak naprawdę zaczyna mnie juz powoli meczyć...jeżeli ktoś mnie zna, to wie, że kasę zarabiam w inny sposób, jak ktos nie zna to proszę [url]htpp://www.cbz.pl[/url]

jeżeli chodzi o miejsce festiwalu, rozumiem niezadowolenie niektórych osób, ale nie zamierzam o tym dyskutować...jak się komus nie podoba, ma problem....ja od ponad 10 lat słucham pod koniec lipca do póżnych godzin nocnych disco-polo i nie wypisuję o tym na forum, że mam alergie na tą muzykę i nie agituje o przeniesienie tej imprezy np. do samborowa...mierzi mnie natomiast ostródzka mentalność niedowartościowanych osób skrywających się pod durnymi nickami i krytykujących wszystko w około...ludzie!!!jedziemy na tym samym wózku...zależy nam na rozwoju miasta wiec łączmy siły zamiast tworzyć sztuczny podział...odkryjmy swoje twarze, bo w tym momencie tylko ja i jeszcze kilka osób na tym forum jesteśmy oficjalni...zza kotary łatwiej, co nie?
pozdrawiam i życze więcej słońca

japa
średnio gadatliwy
średnio gadatliwy
Posty: 460
Rejestracja: 2006-07-17, 11:35:46

Post autor: japa » 2007-02-09, 10:10:24

Ups, widzę że trafiłem w czuły punkt Pitera.
Może po kolei:
1. Forum jest po to zeby wyrażac swoje poglądy, niekoniecznie używając swojego imienia i nazwiska, a zresztą co Ci to da że podam swoje namiary np. Wiesław Dziąsło z ulicy Wklęsłej, odnosimy sie to spraw które są ważne - ale widzę że dla Ciebie ważniejsze jest "kto to powiedział"
2. adres strony której podałeś jakoś nie działa htpp://www.cbz.pl i wybacz mi ale nie wierzę że robisz całą imprezę bezinteresownie i hobbistycznie :-D
3. Nie jestem fanem muzyki discopolo ale jeśli już poruszyłeś ten temat to:
- ta impreza nie trwa przez kilka dni zdaje się że tylko jeden wieczór
- zazwyczaj kończy sie przed północą, no moze troszke dłużej
- uczestnicy tego festiwalu (muzyki tanecznej?) nie koczują w namiotach w centrum miasta grając na bębnach do białego rana.
4. Nudzi mnie dyskusja z kimś kto ma klapki na oczach i od kilku lat nie widzi że za murami koszar mieszkają tysiace ludzi, którzy nie słuchają muzyki reggae (a przez 3 dni z rzędu dzień i noc słuchają jej z przymusu) a po nieprzespanej nocy idą do pracy na kilka-kilkanaście godzin.
5. Rozwój miasta? Co masz na mysli? Wyprzedaż za grosze majątku komunalnego? Dlaczego miasto pozbyło się tak pieknego miejsca i sprzedało to prywatnemu przedsiebiorcy a ten sprzedał to nastepnemu biznesmenowi a ten sprzeda lub nie... To nie jest sztuczny podział - on jest bardzo wyraźny i ostry - na tych co są przeciwni takiej "polityce gospodarczej" i na tych co klepia sie z zadowoleniem po plecach mówiąc "dobry interes", może i dobry ale nie dla kazdego. Cala ta sprawa szyta jest zbyt grubymi nićmi.

Sorry dałem się sprowokować - jeszcze raz podkreślam Ostróda Reggae Festiwal jest jednym z najlepszych produktów promujących to miasto, i naprawdę na światowym poziomie (bez przesadnego słodzenia). Jesli juz jest w centrum miasta to, jak to nazwałeś, z tymi co mają problem w związku z nieprzespanymi nocami, powinno się dojść do porozumienia, w przeciwnym razie problem ten narosnie to takich rozmiarów, że nawet muzyka reggae, muzyka miłości, przyjaźni i pokoju nie pomoże.
Ale jest to tylko moje zdanie.
Mi osobiście to nie przeszkadza - ale umiem słuchać innych i wyciagać wnioski - czego i Tobie życzę.
Pozdrawiam
Kryjący się pod durnym nickiem
Wiesław Dziąsło z ul. Wklęsłej vel japa :P lub Albin Kolano z Placu Mysich Ogonów - do wyboru

P.S. ale z tym to przegiąłeś Piter jeżeli chodzi o miejsce festiwalu, rozumiem niezadowolenie niektórych osób, ale nie zamierzam o tym dyskutować...jak się komus nie podoba, ma problem.... i to pisze człowiek który kocha reggae i słucha reggae, a co się z tym wiąże kocha wszystkich ludzi? Nie wierzę...

japa
średnio gadatliwy
średnio gadatliwy
Posty: 460
Rejestracja: 2006-07-17, 11:35:46

Post autor: japa » 2007-02-09, 10:13:21

aha i jeszcze jedno kończe tą dyskusję - bo zdaje się że i tak ona do niczego nie doprowadzi

Sajmon
rozkręcający się
rozkręcający się
Posty: 172
Rejestracja: 2007-02-06, 10:57:21
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: miasto seksu i biznesu
Kontakt:

Post autor: Sajmon » 2007-02-09, 10:43:42

no wiec panie Dziąsło, nie bede cytowal bo nie ma to seksu, ale przez twoja wypowiedz przewinal sie hajs, d-polo, niezadowolony motloch i muzyka milosci.no to po kolei:

1. nie kazdy jest materialista i we wszystkim doszukuje sie hajsu...przez fest przewija sie naprawde duza kasa ale przechodzi ona z rak do rak, Piter pewnie cos tam z tego ma ale napewno nie sa to kokosy- na browar wystarcza :)

2 i 3.D-polo osobiscie mi to nie przeszkadza, ale tak jak Ciebie draznia rastamani krecoacy sie po miescie tak mnie draznia fani muzyki disco polo co to zjada z okolicznych wsi wraz z calymi rodzinami i zalani biegaja po miescie.a jeszcze bardziej wkurza mnie jak slysze zespol Boys albo inny shit typu Ich Czworo z zielono/czerwonymi wlosami, ale nie robie z tego afery i nikogo nie krytykuje ze zorg taki jubel.jedni lubia rybki inni akwarium, wiec czemu WY, bo nie tylko pan panie Dziąsło ciagle macie z tym problemy?poza tym fest jest w weekend wiec jak sie nie podoba to sajonara i za miasto. uczestnicy fest nie koczuja pod namiotami w miescie bo ludzie waszego pokroju zapewne nie daliby im spokoju i co chwila ktos by dostawal lomot. MY (uczestnicy fest) jestesmy tolerancyjni wiec czemu WY nie mozecie?

4.ludzie co odwiedzaja te impreze sa naprawde pozytywni i nikomu nie przeszkadzaja, moglibyscie sie uczyc od nich milosci i tolerancji, ale Wy wolicie krytykowac i przeszkadzac jak sie tylko da.

to mowilem ja Sajmon vel Simon i tak jestem nazywany wsrod znajomych i nietylko.

z pozdrowieniami dal mr. Dziąsło
nie ma tego zlego, co by nam dobrze nie wyszlo

Awatar użytkownika
piter
rozkręcający się
rozkręcający się
Posty: 160
Rejestracja: 2004-01-28, 09:05:46
Gadu-Gadu: 0
Kontakt:

Post autor: piter » 2007-02-09, 10:51:51

to ja dałem się sprowokować....

mało wiesz, a gadasz za kilku...wybacz, ale nie podejme polemiki, zwróciłem na ciebie uwagę w trakcie kampanii wyborczej, jesteś wyjątkowo perfidnym typem...

http://www.cbz.pl
popatrz raz jeszcze...

japa
średnio gadatliwy
średnio gadatliwy
Posty: 460
Rejestracja: 2006-07-17, 11:35:46

Post autor: japa » 2007-02-09, 13:32:23

tak no to sobie pogadalismy - "wyjatkowo perfidny typ, do usług,"
Nie znasz mnie Piter i niech tak zostanie

Awatar użytkownika
Szogunek
początkujący
początkujący
Posty: 73
Rejestracja: 2006-11-04, 20:44:35
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Ostróda
Kontakt:

Post autor: Szogunek » 2007-02-09, 16:13:39

japa pisze: Może miasto powinno tym ludziom jakoś wynagrodzić? W wcale tu nie żartuję. Skoro impreza jest uciążliwa przez te kilka dni dla okolicznych mieszkańców to tych glosów nie należy lekceważyć, bo może znaleźć się jakiś choleryk i nawiedzony i będzie ją przerywać w najlepszych momentach np. infomacją o zagrożeniu zdrowia i życia wszystkich uczestników festiwalu...
Ciekawe kto mi wynagrodzi to, że zamiast spokojnego wieczoru na bulwarku (jak planowałam) mam jakiś koncert szanty lub Norbiego?? A przecież w sezonie letnim jest tak co tydzień. Bez przesady...Mam koleżankę która mieszka w kamienicy na przeciwko koszar-twierdzi, że wcale nie jest za głosno, a problemów ze słuchem nie ma.

banitez
początkujący
początkujący
Posty: 94
Rejestracja: 2005-04-27, 16:27:52

:-)...

Post autor: banitez » 2007-02-09, 18:12:14

no i jak co roku...
lokalny folklor - zawsze znajdzie się kilka osób, które starają się zdyskredytować organizatorów i tą niesamowitą imprezę!
luzik kochani - festiwal już wkrótce, nie dajmy się oszołomom prowokować - róbmy swoje!

Zablokowany