Ks. dziekan Wiśniowiecki - proboszcz

Moderator: Jacek-P

jarex
początkujący
początkujący
Posty: 20
Rejestracja: 2006-03-06, 15:37:48

Ks. dziekan Wiśniowiecki - proboszcz

Post autor: jarex » 2007-01-15, 19:51:56

No [...]
Ostatnio zmieniony 2008-01-03, 01:39:36 przez jarex, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
studentka
mistrz klawiatury
mistrz klawiatury
Posty: 1155
Rejestracja: 2006-10-31, 13:44:14
Gadu-Gadu: 0
Kontakt:

Post autor: studentka » 2007-01-15, 22:47:37

Mnie też ominęło czytanie listu Episkopatu,ale to wytłumaczalne, bo byłam na Mszy dla dzieci (w innej parafii).Podobno w innych polskich parafiach zdarzały się przypadki pomijania pewnych treści listu, albo ocenzurowywania,więc po tym co juz usłyszałam ten opisany przez Ciebie fakt nieprzeczytania przez proboszcza listu wcale mnie mie dziwi..Nie rozumiem tylko, dlaczego w lokalnych parafiach kompletnie unika się rozmów na gorący ostatnio temat lustracji wśród duchownych i nie mogę pojąć jakim prawem księża rozporządzają dokumentem ich zwierzchników, tak, jak im się podoba. Przecież obowiązuje ich posłuszeństwo hierarchii...Coś tu jest nie tak....niewatpliwie. :-( :-( I to jest bardzo smutne.

jarex
początkujący
początkujący
Posty: 20
Rejestracja: 2006-03-06, 15:37:48

Post autor: jarex » 2007-01-16, 14:48:23

Smutne... [...]
Ostatnio zmieniony 2008-01-03, 01:40:13 przez jarex, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
studentka
mistrz klawiatury
mistrz klawiatury
Posty: 1155
Rejestracja: 2006-10-31, 13:44:14
Gadu-Gadu: 0
Kontakt:

Post autor: studentka » 2007-01-16, 15:36:58

Tak sobie myślę, że w tym wszystkim trzeba pamiętać o tym, że ludzie w Kościele (Kościele jako wspólnocie) są grzeszni. Wszyscy, włącznie z hierarchami.Ale mimo to Kościół jest święty!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nie wolno o tym zapominać..Ale trzeba mówić, o tym, co się widzi, co jest złe, bo inaczej nie da się tego naprawić. No i przede wszystkim wierzyć Bogu i nie pozwolić zamazać Jego obrazu przez czysto ludzkie patrzenie na sprawy Kościoła.Dobrze Jarex, że mówisz o tym, co widzisz i co Ci się nie podoba,zgadzam się z Tobą w 100%.tylko w tym wszystkim trzeba pamiętać,żeby nie stracić zaufania do Boga i nie stwierdzić,że skoro Kościół jest taki grzeszny, to nie warto wierzyć..Przede wszystkim wierzyć Bogu, nie ludziom!

RobertP
rozkręcający się
rozkręcający się
Posty: 191
Rejestracja: 2006-03-10, 19:01:01
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Ostróda
Kontakt:

Post autor: RobertP » 2007-01-22, 15:53:37

studentka pisze:Mnie też ominęło czytanie listu Episkopatu,ale to wytłumaczalne, bo byłam na Mszy dla dzieci (w innej parafii).
no się chyba cieszysz
ja pamiętam tego księdza jeszcze z czasów podstawówki
2 lata mnie uczył i nie wspominam go dobrze :P
podobnie jak obecnie, bo poszedłem ze swoim synkiem obecnie 4,5 letnim
do kościoła (wtedy miał 3,5) i co za to że dziecko nie może wytrzymać wręcz
zostaliśmy wyproszeni ze mszy,
pewnie ksiądź tego nie może zrozumieć bo on pewnie sam był spokojnym
grzecznym chłopcem siedzącym po ciemku w jednym pokoju pod zamknięciem
i uderzającym sie głową w wersalkę z częstotliwością 50Hz + -10% :-)
szkoda że w tym roku pracowałem w niedopowiednich godzinach
bo moje spotkanie z nim na koledzie u mnie w domu skończyło by się
wykreśleniem z listy ....

Awatar użytkownika
Tytus Andronikus
średnio gadatliwy
średnio gadatliwy
Posty: 496
Rejestracja: 2003-12-30, 01:07:19
Gadu-Gadu: 997
Lokalizacja: Kolonia Ostródzka - Anglia
Kontakt:

...........

Post autor: Tytus Andronikus » 2007-01-23, 10:21:10

........nie wiem dlaczego ludzi podkopują pozycje kościoła nie będę się nad tym rozwodził.....
....Ja jako stary ministrant pamiętam tego Księdza dobrze i na tym skończe swoje wywody na jego temat...
....co do lustracji w kościele powiem tylko tyle dla mnie "Uszty" czyli Józef od warszawy
był zawsze zwolennikiem układów z komuchami a może nawet i SB...więc co tu sie po Józefie spodziewać....
....Prawda jest jedna KTO UMARŁ TEN NIE ŻYJE i
obyśmy o Tych ludziach nie zapominali.....
,
tak samo abysmy nie zapomnieli za co zgineli
Obrazek

jarex
początkujący
początkujący
Posty: 20
Rejestracja: 2006-03-06, 15:37:48

Re: ...........

Post autor: jarex » 2007-01-23, 13:44:10

Tytus Andronikus pisze:........nie wiem dlaczego ludzi podkopują pozycje kościoła nie będę się nad tym rozwodził.....
Pewnie są tacy, że podkopywanie sprawia im przyjemność, ale podejrzewam, że większość(w tym i ja) chce usłyszeć jedynie prawdę.
Ostatnio zmieniony 2008-01-03, 01:41:04 przez jarex, łącznie zmieniany 1 raz.

toledo
zawodowy pisarz
zawodowy pisarz
Posty: 2270
Rejestracja: 2006-11-04, 10:06:05

Post autor: toledo » 2007-01-26, 16:51:15

Dyskusja o Kościele toczy się głównie w kręgach intelektualistów i doktorów Kościoła. Na wysokich poziomach. W parafiach - jak za średniowiecza - relacja pasterz:owieczka jest realacją ja gadam:ty słuchasz i potakujesz. A jak nie potakujesz toś czarna owca, ateusz, a może i komuch.
Dziś podważanie pozycji Kościoła rozpoczęto w jego łonie. Młodzi nie mogą się doczekać awansu, pojęcie o mświecie mają pokoleniowo różne od duchownych pryncypałów i konflikt gotowy. Tzw. lustracja to tylko echo tego konfliktu. Okazja do przetasowań. Tylko, że konsekwencje mogą być odmienne od oczekiwań. Kościół zawsze kolaborował z władzą, o ile oczywiście tej świeckiej władzy nie posiadał. A cesarze do Canossy częstoi przecież chodzili. Dziś też chodzą.
Tak bowiem mozna czytać nie tylko p. Giertycha działania. Także finansowanie Świątyni Opatrzności Bożej (niezgodne nawet z konkordatem - o takiej drobnostce jak Konstytucja RP nie wspominając - ale obejście znaleziono), itg, itp.
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
morderator
rozkręcający się
rozkręcający się
Posty: 176
Rejestracja: 2005-08-30, 10:22:21

pierdu.........

Post autor: morderator » 2007-01-30, 18:47:11

Nie do końca masz racje choć wiele racji masz...własnie w braw pozorom dyskusja o kościele toczy się w domach ludzi , którzy do kościoła chodz ą...dziś kiedy ktoś stawia pytanie czy ten czy owy współpracował z SB....ludzie kościoła czują, ze przegrywają ze złem , które było obok a czasem w nich od zawsze..
.ale ja nazwał bym to spadkiem po SB,
bo nienawiść do ludzi wierzących i kościoła była i jest w nich ciągle na swoim miejscu...choć wielu się zmieniło...dzięki Bogu a nie KGB

Obrazek

toledo
zawodowy pisarz
zawodowy pisarz
Posty: 2270
Rejestracja: 2006-11-04, 10:06:05

Post autor: toledo » 2007-01-31, 00:14:24

Nie ma jednej racji. To racja. Tyle, że u nas staje się na głowie, żeby pion sprawdzić. Nie można tamtych czasów oceniać według dzisiejszych ocen i doświadczeń. Tak samo działań ludzi.
Nikt dwadzieścia parę lat temu nie wierzył w szybki rozkład Niedźwiedzia i całego bloku demoludów. Ci, dziś wszystkowiedzący, także. Dziś dorabiają sobie legendę. Albo jeszcze ich na świecie nie było.

Łatwo się ocenia nie doświadczając. Dlatego wśród starszych jest mniej negatywnych ocen kolaborujących księży niż wśród młodych, którzy dziś uczą się historii pisanej przez polityków. Tym odważnieszych im wczesńiej tchórzliwych.

A konflikt Dobra i Zła. Odwieczny problem: dlaczego Dobro triumfuje dopiero po serii porażek. Dlaczego święty musi być najpierw grzesznikiem. I czy DOBRO od ZŁA oddzielić mogą, a nawet tylko rozróżnić, zacietrzewieni uczestnicy politycznych bitew? Pałający do siebie nienawiścią, która sama w sobie jest Złem właśnie....

Awatar użytkownika
Tytus Andronikus
średnio gadatliwy
średnio gadatliwy
Posty: 496
Rejestracja: 2003-12-30, 01:07:19
Gadu-Gadu: 997
Lokalizacja: Kolonia Ostródzka - Anglia
Kontakt:

zapewne

Post autor: Tytus Andronikus » 2007-01-31, 17:12:37

cytat:..."Nie można tamtych czasów oceniać według dzisiejszych ocen i doświadczeń. Tak samo działań ludzi. ...."
........jak bym był taki jak oni "wczoraj" to nawet może pod ściane kazał bym ich postawić.....
cytat:..."
Pałający do siebie nienawiścią, która sama w sobie jest Złem właśnie...."
Do ks.Wiergusa nie pałam nienawiścią a zwłaszcza do tych co mu te "torby" uszyli pokazuje Ci , że mówienie o problemie jest problemem, bo nie jest istota tego problemu.
cytat:..."I czy DOBRO od ZŁA oddzielić mogą, a nawet tylko rozróżnić, zacietrzewieni uczestnicy politycznych bitew? "
To jest ważne! Kiedy mówisz o żle nie mów, litości tamtego okresu (czytaj PRL) bo choćby nie wiem jak dla normalnego czlowiek, który nie kochał PZPR i nie pomagał nap.... studentów w 1968 czy został księdzem TW(tajnym współpracownikiem) życie było chore.
Dokładnie mówiąc, tamto było Złe ! A jeżeli dobre jest dla Ciebie dostanie mieszkania jak zapiszesz sie do PZPR, Czy doniesiesz na kolegę i dostaniesz awans lub zakapowanie sąsiada, bo sobie bimberek ukręcił jest dobre, to sorry ale mam inny punkt widzenia.
A jeszcze co do tej nienawiści, powiem tyle czasem może się wydawać , że to jest nienawiść ale to raczej jest rozpacz na widok tragifarsy.


Obrazek

toledo
zawodowy pisarz
zawodowy pisarz
Posty: 2270
Rejestracja: 2006-11-04, 10:06:05

Post autor: toledo » 2007-02-01, 14:05:20

Tytusie. Jeżeli pojmujesz rzeczywistość jako zestawienie barw czarnych i białych to dyskusja jest zbędna. Właśnie wówczas obowiązywał ten stereotyp narzucanego ludziom myślenia. Ideologicznego zresztą.

Rzeczywistość jest ani dobra ani zła, ani czarna ani biała, tylko szara. Taki był tez pEEREL i takież zachowania ludzi. Życie wówczas nie składało się wyłącznie z pałowania studentów, na półkach nie stał tylko ocet, codziennie nie padało, ludzie nie siedzieli wyłącznie w domach, strach nie był wszechobecny, ani donosicielstwo, drani było tyle co i dziś albo w drugiej RP, staystyczny partyjniak odpowiadał wizerunkowi staystycznego niepartyjniaka .....

Człowiek, który nie przezył tamtej rzeczywistośći, a ocenia ją z punktu czasu współczesnego, albo lektur polityków z IPN, popełnia błąd ucznia, który ocenia króla Jana Kazimierza po przeczytaniu Potopu.

A nienawiść, chociaż ma różne źródła, złem jest niezależnie od tego źródła. I dziś to ona w dużej mierze feruje oceny i wyroki. Rozum jeszcze na piedestał nie wszedł.

annar
mistrz klawiatury
mistrz klawiatury
Posty: 1015
Rejestracja: 2006-11-17, 22:00:40

Post autor: annar » 2007-03-27, 12:05:59

Poruszyliście kilka ważkich tematów. Oto, co myślę:
Ksiądz jest księdzem okresowo, przy ołtarzu.
Ksiądz (duszpasterz) zawsze jest człowiekiem - ze swoimi zaletami i wadami, cnotą i grzechem.

Od świadomych tego co grzeszne (czytaj - kapłanów), wymagam postępowania zgodnego z tym, co głoszą.

A jeżeli ktoś uważa się za bezgrzesznego - to na 100% ma na sumieniu grzech pychy :twisted: .

Tak w czasach minionych, jak i obecnie, niektórzy ludzie sprzedawali się za korzyści, nazwijmy je, socjalno-społeczne. Z różnych powodów: cwaniactwo, wygodnictwo, nieuctwo, pazerność... Czasami ze strachu?

Świętych jak na lekarstwo :lol: Ksiądz, nie-ksiądz, jeżeli donosił, to spowodował krzywdę innego człowieka. Powinien szczerze się przyznać. I okazać skruchę. I nie kręcić. I nie grzeszyć więcej :lol:

Krzyś
początkujący
początkujący
Posty: 37
Rejestracja: 2006-11-08, 19:14:39

Post autor: Krzyś » 2007-03-27, 19:43:38

studentka pisze:Tak sobie myślę, że w tym wszystkim trzeba pamiętać o tym, że ludzie w Kościele (Kościele jako wspólnocie) są grzeszni. Wszyscy, włącznie z hierarchami.Ale mimo to Kościół jest święty!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nie wolno o tym zapominać..Ale trzeba mówić, o tym, co się widzi, co jest złe, bo inaczej nie da się tego naprawić. No i przede wszystkim wierzyć Bogu i nie pozwolić zamazać Jego obrazu przez czysto ludzkie patrzenie na sprawy Kościoła.Dobrze Jarex, że mówisz o tym, co widzisz i co Ci się nie podoba,zgadzam się z Tobą w 100%.tylko w tym wszystkim trzeba pamiętać,żeby nie stracić zaufania do Boga i nie stwierdzić,że skoro Kościół jest taki grzeszny, to nie warto wierzyć..Przede wszystkim wierzyć Bogu, nie ludziom!
:| tylko pozazdrościć takiej wiary :ok:

Awatar użytkownika
studentka
mistrz klawiatury
mistrz klawiatury
Posty: 1155
Rejestracja: 2006-10-31, 13:44:14
Gadu-Gadu: 0
Kontakt:

Post autor: studentka » 2007-03-27, 21:15:03

To znaczy??
Ironia to ma być jakaś Krzysiu, czy co?
Bo taka jest prawda chyba, nie sądzisz?
:)
Jestem młodą badaczką.
Kogo zbadać, kogo?
;D

Krzyś
początkujący
początkujący
Posty: 37
Rejestracja: 2006-11-08, 19:14:39

Post autor: Krzyś » 2007-03-27, 21:51:53

Nie to nie jest ironia tylko to co myślę na poważne...Bo u mnie jak to u młodego człowieka jest różnie z tą wiarą :roll:

Awatar użytkownika
morderator
rozkręcający się
rozkręcający się
Posty: 176
Rejestracja: 2005-08-30, 10:22:21

Post autor: morderator » 2007-03-28, 13:31:12

Teraz najbardziej swieccy mówią ludziom kościoła jak mają się zachowywać...a Sb stała się najbardziej praworządną firmą PRL......zawieszono ostatnio księdza Rosman z gazety diecezjalnej za szczerośc w poglądach i zamieszczenie tekstu księdza.Isakowicza o lustracji tak jest fikcja w naszym narodzie !!!

Awatar użytkownika
studentka
mistrz klawiatury
mistrz klawiatury
Posty: 1155
Rejestracja: 2006-10-31, 13:44:14
Gadu-Gadu: 0
Kontakt:

Post autor: studentka » 2007-03-28, 21:11:59

Krzyś pisze:Nie to nie jest ironia tylko to co myślę na poważne...Bo u mnie jak to u młodego człowieka jest różnie z tą wiarą :roll:
Kochany Krzysiu :D Wierz mi, że to jest zupełnie normalne.Wiara ma to do siebie, że w życiu bywa z nią różnie.No ale nie ma nic wartościowego bez trudu. Wszytkie rzeczy wartościeowe są trudne. :)

Pozdrawiam serdecznie!! :)
Jestem młodą badaczką.
Kogo zbadać, kogo?
;D

chochlik55
gaduła
gaduła
Posty: 543
Rejestracja: 2007-03-19, 21:53:54

Rózne drogi prowadzą do Boga

Post autor: chochlik55 » 2007-04-03, 20:36:27

Mój ukochany poeta Giuseppe Ungaretti w jednym z wierszy pytał:
A Bóg, to kto?

A o losie człowieka mówił:

Monotonny wszechświat.
Człowiek, zda mu się,
że dobytek mnoży
a dziełem jego rąk gorączkowych
są ciągle same granice.

Zniszczenia on naprawia
wznosząc grobowce,
a myśleć o Tobie, Odwieczny,
potrafi tylko bluźniąc.


Krzysiu, wiara, to rzecz tak osobista, że lepiej się z niej nie "spowiadać". Ona sama przychodzi, a czasami nie... Kościół, to Kościół, ma dwa tysiące lat... a Bóg, to Bóg - Odwieczny. Pozdrawiam :)

Zablokowany