ostródzkie pogotowie ratunkowe

jasko56
początkujący
początkujący
Posty: 81
Rejestracja: 2010-05-01, 12:54:47
Gadu-Gadu: 0

ostródzkie pogotowie ratunkowe

Post autor: jasko56 » 2012-06-07, 09:03:33

Chciałbym aby na tym forum porozmawiać o działaniu pogotowia ratunkowego, a szczególnie o pracy lekarzy.
W poniedziałek po południu mój syn przywiózł na pogotowie moją 4 miesięczną wnuczkę, która wypadła synowi z fotelika i mocno płakała. Lekarz nawet jej nie zbadał, wypisał im skierowanie do szpitala do Olszyna do szpitala dziecięcego na ul. Żołnierską i kazał im ją wieźć własnym samochodem. Syn zestresowany i bardzo zdenerwowany ledwo dojechał do Olsztyna. W Olsztynie mała zaczęła bardzo mocno płakać, a wręcz się zanosiła z płaczu.Syn postanowił szybko zawieźć ją do lekarza , a że były korki i znajdował się blisko Szpitala Miejskiego pojechał tam. Lekarz w tym szpitalu szybko zajął sie moją wnuczką. Był mocno niezaskoczony ,że w Ostródzie nie dano karetki do przewiezienia małej do szpitala. Mówił że pijaków wozi się karetkami , a tu tak małą istotę każe wieźć się własnym samochodem bez opieki lekarza to skandal. Mimo ze odległość miedzy szpitalami jest nie duża wezwał karetkę , która zawiozła ich do szpitala dziecięcego.Tam zrobiono zdjęcia i rentgenowskie i tomografię głowy . Okazało się że ma złamany obojczyk, założono jej gips i po dwóch dniach obserwacji jest już w domu.
Chciałbym się dowiedzieć dlaczego lekarz z pogotowia nie zawiózł tego 4 miesięcznego dziecka do do szpitala, a jakby to dziecko miało po upadku jakieś uszkodzenia wewnętrzne i w czasie drogi mu się coś stało. Ma ten lekarz , co ja piszę raczej weterynarz, o przepraszam lekarzy weterynarii, szczęście bo jakby coś się stało mojej wnuce to bym chyba tego pana, bo lekarzem go nie nazwie, bym zabił. Dlaczego ten pan z pogotowia tak postąpił , po co przychodzi na dyżur, jak jest zmęczony to niech nie bierze dodatkowej pracy. Aby zarobić pracują po kilkadziesiąt godzin non stop i później mam takie efekty, że pacjentów traktują jak intruzów, którzy im przeszkadzają w odpoczynku. Tak odpoczynku bo niektórzy przychodzą na dyżury aby w nocy się przespać i rano iść do następnej pracy.

dmytro
początkujący
początkujący
Posty: 121
Rejestracja: 2010-11-18, 01:22:05
Gadu-Gadu: 0

Re: ostródzkie pogotowie ratunkowe

Post autor: dmytro » 2012-06-10, 00:34:24

A więc...

Ostródzki szpital to jeden z najlepiej zarządzanych w kraju. Starosta Ci to powie. Mówił niejednokrotnie jaki to porządek tam zaprowadził.

Prawda jaka jest każdy widzi. Tomograf na oddziale dziecięcym w Ostródzi jest. Czy jest ktoś kto go obsługuje i potrafi to robić? Z tego co wiem to nie. Dziękuję. Wszystko w temacie.
Mam kilka nowych ciekawych informacji... - ORKAN podczas rekrutacji.

m
początkujący
początkujący
Posty: 19
Rejestracja: 2006-11-29, 10:45:36
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: ostroda

Re: ostródzkie pogotowie ratunkowe

Post autor: m » 2012-06-25, 22:45:28

eh, z tego co zauważylam ciężko lekarzom na pogotowiu obrócić głowę aby zobaczyc co się dzieje.
Leki wypisywane taśmowo, tak ze w aptekach nawet personel twierdzi ze "przez noc było duzo dzieci na pogotowiu to i lek wykupiony" Dla mnie- paranoja.
:o

Zablokowany