Może trochę uśmiechu?

Co mnie boli i nie tylko

Moderator: Jacek-P

sceptyk
mistrz klawiatury
mistrz klawiatury
Posty: 1065
Rejestracja: 2006-10-24, 15:24:37

Post autor: sceptyk » 2007-11-08, 21:20:50

To nie do Ciebie :) Tu jest paru takich, których to dotyczy. Czasami myślę, ż chociaż jestem stary chłop, to mam więcej chęci do życia niż ci wieczni malkontenci, :o

RobertP
rozkręcający się
rozkręcający się
Posty: 191
Rejestracja: 2006-03-10, 19:01:01
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Ostróda
Kontakt:

Post autor: RobertP » 2007-11-17, 18:42:06

Damulce pracującej w biurze współpracownik powiedział,
że jej włosy ładnie pachną. Ta natychmiast idzie na skargę
do szefa, że jest molestowana seksualnie.
- Dlaczego?! pyta szef.
- On powiedział, że moje włosy ładnie pachną.
- Nie pomyślała pani, że to komplement?
- Normalnie bym tak pomyślała, ale on jest karłem.

toledo
zawodowy pisarz
zawodowy pisarz
Posty: 2270
Rejestracja: 2006-11-04, 10:06:05

Post autor: toledo » 2007-11-17, 18:51:31

:D :D :D

RobertP
rozkręcający się
rozkręcający się
Posty: 191
Rejestracja: 2006-03-10, 19:01:01
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Ostróda
Kontakt:

Post autor: RobertP » 2007-11-17, 19:54:44

to chyba też do tego działu się nadaje http://www.smog.pl/wideo/14150/czy_wies ... _ponglish/

euroostrodzianin
początkujący
początkujący
Posty: 111
Rejestracja: 2007-08-20, 09:39:47

Post autor: euroostrodzianin » 2007-11-17, 22:56:55

a ja myślałem że to łodce Czarusia co się jego łodka zwie "Kronosmog" - trzeba mieć nasrane żeby tak łodke nazwać no ale każdy ma swoje gusta

annar
mistrz klawiatury
mistrz klawiatury
Posty: 1015
Rejestracja: 2006-11-17, 22:00:40

Post autor: annar » 2007-11-18, 16:57:36

Młody żonkoś zamierza kolejny wieczór spędzić z kolegami. Wieczorem szykuje sie do wyjścia. -Dokąd to?! - napiera żona. - Wybieram się na kręgle z kumplami. Nie myśl, że zabronisz mi spotykać sie z moimi kolegami, przyjaciółmi!!!! - Powiedział i wyszedł. Minęło kilka godzin. Wrócił do domu na niezłej dacie. Ledwie wszedł, padł na kanapę i zasnął. Żona postanowiła odpłacić mu za samotne wieczory. Wsunęła mu między pośladki prezerwatywę. Następnego dnia, żonkoś jakiś cichy, spędza wieczór w fotelu. Dawno minęła pora jego wyjścia, więc żona jakby nigdy nic, pyta grzecznie: - nie wychodzisz dzisiaj na spotkanie z kolegami? Na co mąż: NIE MAM KOLEGÓW, NIE MAM PRZYJACIÓŁ!!!

annar
mistrz klawiatury
mistrz klawiatury
Posty: 1015
Rejestracja: 2006-11-17, 22:00:40

Post autor: annar » 2007-11-18, 17:00:03

Mąż do żony: -Kochanie, mogę wyjść z chłopakami na drinka?
- A co ja cię za rogi trzymam?

annar
mistrz klawiatury
mistrz klawiatury
Posty: 1015
Rejestracja: 2006-11-17, 22:00:40

Post autor: annar » 2007-11-18, 17:10:04

i trzymając się tematu postu, żart z życia wzięty

Mąż do żony wskazując skądinąd ładną bryłę jednej z ostródzkich willi: - Patrz, jaki wstrętny kolor ma ten dom!
- A to taki antywłamaniowy kolor - żaruje żona.
- Jak to?!
- Jest tak kropny, że odstrasza także złodziei...

annar
mistrz klawiatury
mistrz klawiatury
Posty: 1015
Rejestracja: 2006-11-17, 22:00:40

Post autor: annar » 2007-11-18, 17:13:57

miało być " okropny". Jak kolor klinkieru - mieszanka koloru bordo i brązowego

Awatar użytkownika
to se ne vrati
początkujący
początkujący
Posty: 74
Rejestracja: 2004-01-16, 15:39:31
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: z Kątowni
Kontakt:

Post autor: to se ne vrati » 2007-11-22, 21:06:00

Mądrości (niekoniecznie ludowe) :)

Gdy mężczyźnie jest źle - szuka żony.
Gdy mężczyźnie jest dobrze - żona szuka jego.

Alkohol nie rozwiąże twoich problemów... A z drugiej strony, mleko w sumie też nie..

Już sam nie wiem co jest gorsze: bycie alkoholikiem czy seksoholikiem?

W pierwszym przypadku Ci nie staje, w drugim nie ma czasu wypić...

Jeżeli spotkałeś kobietę swoich marzeń to o pozostałych marzeniach możesz śmiało zapomnieć.

Biblia uczy nas kochać. Kamasutra uczy jak.

Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem; toż to nie piwo.

Życie jest piękne! Jeśli prawidłowo dobierze się środki antydepresyjne...

Żeby nosić okulary nie wystarczy być mądrym. Trzeba mieć też słaby wzrok.

Nie dyskutuj z nikim, kto ma nad Tobą pół litra przewagi.

Jak to mówią daltoniści: Życie jest jak tęcza - raz białe, raz czarne...

Kwaśniewski pokazał,jak należy rządzić,
Jaruzelski pokazał,jak nie należy rządzić,
Wałęsa pokazał,że każdy idiota może rządzić
Kaczyński pokazał,że nie każdy...

Boksera obrazić może każdy, ale nie każdy zdąży przeprosić.

Zaledwie pół metra dzieli poklepanie po plecach od kopa w dupę.

Samotność nie byłaby taka zła, gdyby można ją z kimś dzielić.

Mózg jest zadziwiającym organem. Zaczyna już funkcjonować sekundy po tym jak obudzisz się rano i działa nieprzerwanie aż do chwili gdy znajdziesz się w pracy.

- Kto to jest psychiatra?
- Jest to człowiek, który zadaje ci dziesiątki pytań za pieniądze, pytań, które żona zadaje ci za darmo.

Emigrantom pod rozwagę: Jeśli coś was ciągnie do Ojczyzny,to niewykluczone, że to prokurator.

Małżeństwo jest jak fatamorgana na pustyni - widzisz pałace,palmy,wielbłądy. Potem znikają kolejno pałace i palmy, a na końcu zostajesz sam z wielbłądem.

Kobieta za kierownicą jest jak gwiazda na niebie - ty ją widzisz,ona ciebie - nie.

Co to może być, trzeci dzień nic nie chce mi się robić?!
- Pewnie środa.

- Czy film, w którym główny bohater ginie może kończyć się happyendem?
- Może, jeśli głównym bohaterem była teściowa.

Nie tyle groźny jest rosyjski czołg, co jego pijana załoga.

Jeśli masz przepiękną żonę, odlotową kochankę,super brykę,nie masz kłopotów z urzędem podatkowym i prokuratorem, a gdy wychodzisz na ulicę świeci słońce i wszyscy się do ciebie uśmiechają:
-narkotykom powiedz NIE!

Witaj, Zielony Kapturku!
Cześć, pierd*lony daltonisto!

Jaka jest najczęstsza przyczyna rozkładu pożycia małżeńskiego?
- Kiedy żona rozkłada nogi, a mąż rozkłada ręce...

Pewne francuskie pismo dla mężczyzn ogłosiło konkurs na najlepszy opis poranka. Pierwsze miejsce zajął autor takiej wypowiedzi:Wstaję, jem śniadanie, biorę prysznic,ubieram się i jadę do domu
... ciag dlaszy nastapi...

Awatar użytkownika
studentka
mistrz klawiatury
mistrz klawiatury
Posty: 1155
Rejestracja: 2006-10-31, 13:44:14
Gadu-Gadu: 0
Kontakt:

Post autor: studentka » 2007-11-22, 22:08:02

a wiecie, co Kaczyńscy robią na korcie tenisowym?
Grają w siatkówkę :lol:
Jestem młodą badaczką.
Kogo zbadać, kogo?
;D

RobertP
rozkręcający się
rozkręcający się
Posty: 191
Rejestracja: 2006-03-10, 19:01:01
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Ostróda
Kontakt:

spadłem z krzesła :))))))))

Post autor: RobertP » 2007-12-05, 11:04:23

Rok 2008. do żołnierza pilnującego wejscia do kancelarii premiera podchodzi staruszek i prosi:
- Panie oficerze, ja tak bardzo chciałbym się widzieć z premierem Kaczyńskim...
- Prosze pana - tłumaczy wojak. - Jarosław Kaczynski nie jest juz premierem.
- No tak. dziekuję- mówi staruszek i odchodzi. nastepnego dnia sytuacja sie powtarza
- Panie oficerze, ja tak bardzo chciałbym sie widziec z premierem Kaczyńskim...
- Prosze pana. Pytał pan juz wczoraj. a ja panu odpowiedziałem ze ze pan Kaczynski nie jest juz premierem...
Staruszek znów dziekuje i odchodzi. i tak przez kilka dni. W koncu po kolejnym pytaniu zołnierz nie wytrzymuje:
-Przychodzi pan tu od tygodnia i za kazdym razem tłumacze panu ze pan Jarosław Kaczynski nie jest juz premierem.
- Wiem panie oficerze - usmiecha sie staruszek - ale ja tego poprostu uwielbiam słuchać.
Żołnierz salutuje, usmiecha się i mówi: - Zatem do zobaczenia jutro !

mmgg
rozkręcający się
rozkręcający się
Posty: 212
Rejestracja: 2004-10-04, 13:45:30

Post autor: mmgg » 2007-12-05, 17:18:57

dostałem ciekawą przez GG bardzo ciekawą wiadomość :
Szklanka wódki (250 g) zabija około 1000-2000 komórek nerwowych w naszym mózgu. Komórki nerwowe sie nie regenerują. Ludzki mózg składa sie z około 3 miliardów komórek nerwowych, z czego
używamy na co dzień około 10% z nich. Zatem około 2,7 miliarda komórek jest niepotrzebnych. Szklanka wódki zabija 1000 komórek nerwowych. Człowiek może bez obawy o swoje zdrowie wypić 2 700 000 szklanek wódki.
Przeliczamy:
1 butelka (750 g) = 3 szklanki, zatem
2 700 000/3 = 900 000 butelek.
Zakładając, ze maksymalny wiek przęcietnego alkoholika wynosi 55 lat, a
zaczyna on pic, powiedzmy mając 15 lat, to mamy 40 lat stażu.
Przeliczamy lata na dni:
40 * 365 = 14600 dni picia.
Jeżeli możemy wypić 900 000 butelek bez obawy o nasze komórki nerwowe to:
900000/14600 = 62 butelki wódki dziennie!
Wniosek:
Aby umrzeć z braku komórek nerwowych musielibyśmy pic po 20 butelek wódki na śniadanie, 20 - na obiad i 30 - na kolacje...
KAMIEŃ Z SERCA ! GORZAŁKA DLA WSZYSTKICH !
Podaj dalej, żeby ludzie nie żyli w nieświadomości
Mądry przez całe życie może zgłupieć na chwilę.

Awatar użytkownika
Tytus Andronikus
średnio gadatliwy
średnio gadatliwy
Posty: 496
Rejestracja: 2003-12-30, 01:07:19
Gadu-Gadu: 997
Lokalizacja: Kolonia Ostródzka - Anglia
Kontakt:

Post autor: Tytus Andronikus » 2007-12-06, 16:51:12

...to kawa do pelnomocnika od alkoholu....
....kiedys Lech wasesa wybral sie z zona do warzywniaka a tam spokojnie na pólce lerzaly sobie owoce kiwi....podniecony Lechu mowi -patrz Danuska zamszowe ziemniaki !- a Danuska odparla- no co ty Lechu to kiwi to pasta do butów....

toledo
zawodowy pisarz
zawodowy pisarz
Posty: 2270
Rejestracja: 2006-11-04, 10:06:05

Post autor: toledo » 2007-12-06, 20:09:38

Żołnierz wracający z balangi do koszar spotyka w bramie majora.
- Czołem, panowie majorowie - salutuje.
- Czołem, żołnierzyki, czołem.... - odpowiada major.

Facet puka do drzwi. Otwiera mu gospodarz i gdy zawiany gość chce wejśc dalej wyjaśnia mu, że tu niestety nie mieszka. Facet wychodzi z budynku, ale po kilkunastu minutach znowu się zjawia. Sytuacja powtarza się po raz trzeci, czwarty i tak przez całe popołudnie. Wreszcie gość się denerwuje i wykrztusza:
- Panie, no dobrze, tylko powiedz mi jak to może być, że pan mieszkasz wszędzie, a ja nigdzie?

toledo
zawodowy pisarz
zawodowy pisarz
Posty: 2270
Rejestracja: 2006-11-04, 10:06:05

Post autor: toledo » 2007-12-06, 20:13:07

Żołnierz wracający z balangi do koszar spotyka w bramie majora.
- Czołem, panowie majorowie - salutuje.
- Czołem, żołnierzyki, czołem.... - odpowiada major.

Facet puka do drzwi. Otwiera mu gospodarz i gdy zawiany gość chce wejśc dalej wyjaśnia mu, że tu niestety nie mieszka. Facet wychodzi z budynku, ale po kilkunastu minutach znowu się zjawia. Sytuacja powtarza się po raz trzeci, czwarty i tak przez całe popołudnie. Wreszcie gość się denerwuje i wykrztusza:
- Panie, no dobrze, tylko powiedz mi jak to może być, że pan mieszkasz wszędzie, a ja nigdzie?

- Najkrótsza przypowieść o długopisie: Długo PiS nie porządził....

RobertP
rozkręcający się
rozkręcający się
Posty: 191
Rejestracja: 2006-03-10, 19:01:01
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Ostróda
Kontakt:

Post autor: RobertP » 2007-12-12, 09:14:21

znany ale fajny :)

Czterech żonatych mężczyzn w niedzielne przedpołudnie gra w golfa.
Przy 3-cim dołku jeden z nich mówi:
- Nie macie pojęcia, co musiałem przejść, żeby dzisiaj z wami zagrać. Musiałem obiecać żonie, że w przyszły weekend pomaluję cały dom.
Na to drugi:
- To jeszcze nic, ja musiałem obiecać, że wykopię w ogródku basen...
Trzeci:
- I tak macie dobrze... Ja będę musiał przejść całkowity remont kuchni...
Czwarty z graczy nie odezwał się ani słowem, ale oczywiście pozostali nie dali mu spokoju:
- A ty czemu nic nie mówisz? Nie musiałeś nic obiecać żonie żeby cię puściła?
- Nie - odparł czwarty - ja po prostu nastawiłem budzik na 5:00 rano, gdy zadzwonił, to szturchnąłem żonę i spytałem: "Seksik czy golfik? W odpowiedzi usłyszałem:
-"Odczep się, kije są w szafie...".

annar
mistrz klawiatury
mistrz klawiatury
Posty: 1015
Rejestracja: 2006-11-17, 22:00:40

też dobre :)

Post autor: annar » 2007-12-12, 22:28:12

Facet zasuwa swoim autem z ogromną prędkością. Namierzyli go policjanci, włączyli koguta i za nim. Facet nacisnął pedał gazu, ale policyjny wóz na sygnale wciąż się zbliża! Nie mając wyjścia zjeżdża na pobocze.
Podchodzi policjant i mówi: - Słuchaj, pan! Za 5 min. kończę zmianę i nie chce mi się pisać mandatu. Albo mi pan poda 1 konkretny powód swojej szybkiej jazdy , albo mandacik - 3000!
- No, widzi pan. Tydzień temu moja żona uciekła z policjantem. Jak zobaczyłem, że gonicie za mną na sygnale, to pomyślałem, że chcecie mi ją zwrócić!

Awatar użytkownika
Respecta
średnio gadatliwy
średnio gadatliwy
Posty: 410
Rejestracja: 2007-09-21, 15:05:26
Gadu-Gadu: 11228942
Kontakt:

Post autor: Respecta » 2007-12-12, 23:37:43

Wraca Tolkien, pijany jak bąk, trzecia nad ranem, śmierdzi prostytutkami, wódą, dymem i czym się jeszcze da. Na palcu brak obrączki..
Żona wkurzona:
- Gdzieś ty był trolu jeden?!?!! Gdzie obrączka ?!?!!?
- Kochaaaaiiee, zarrraz si szyssskoo wyytuumaczeem...
I tak powstał "Władca pierścieni"..


Do szpitala przywieziono dziewczynę z ostrym zapaleniem wyrostka robaczkowego. Już na stole operacyjnym okazało się, że ma ona bujne owłosienie łonowe ... w kolorze zielonym.
Tuż nad tym owłosieniem można było odczytać tatuaż: 'Szanuj zieleń!'
Po operacji pacjentka znalazła dołączoną do opatrunku karteczkę: 'Przykro nam, ale musieliśmy częściowo skosić'..



Syn pyta ojca:
- Co to takiego narzeczeństwo?
Ojciec stara się obrazowo wyjaśnić:
- To tak synu jakbym ci kupił teraz rower, pokazał go, ale jeździć mógłbyś na nim dopiero po świętach...
Widząc szerokie ze zdumienia oczy swego syna uspokaja:
- No dobra, tam na dzwoneczku to możesz sobie oczywiście trochę pobimbać...!



Rosyjscy neurolodzy odkryli nerw łączący oko bezpośrednio z dupą.
Kiedy ukłuli pacjenta igłą w dupę, w jego oku pojawiła się łza.
Kiedy wbili tę samą igłę w oko, pacjent się zesrał.



Facet trafił do więzienia za drobne malwersacje. Z braku miejsc został przydzielony do celi ze skazanymi na długoletnie wyroki więźniami. Wchodzi, a tam na ośmiu wyrach siedzi jedenastu wytatuowanych, nieogolonych, muskularnych osiłków. Patrzą na siebie, a po chwili ten wyglądający najgroźniej wstaje i mówi:
- Słuchaj koleś, w tej celi obowiązują pewne zasady. Wybieraj: albo cię wszyscy zerżniemy w d... albo wydłubiemy ci jedno oko.
Przerażony facet zaczyna walić w drzwi celi i krzyczeć:
- Strażnik, strażnik! Dlaczego posadziliście mnie z samymi ciotami? Zabierzcie mnie do normalnych facetów!
Ten najgroźniejszy podchodzi do niego i z gniewnym wyrazem twarzy pyta:
- Dlaczego uważasz nas za cioty?
- Jakoś nie widzę wśród was jednookich!




Rozmowa między facetami jeżdżącymi za chlebem na obczyznę:
- Chłopaki, nie boicie się zostawiać żon na tak długi czas samych? Wiadomo, kota nie ma myszy harcują...
- Eeee..ja mam swoją metodę. Jak wracam po długim czasie do domu, to przywożę swojej żonie mnóstwo prezentów!! Kwiaty, perfumy, biżuteria, ciuchy, no co tylko...No i biedaczka nie ma serca mnie okłamywać, śpiewa wszystkie grzechy jak na spowiedzi!
- No niby dobre, ale kosztowne...
- To ja mam lepszą metodę. Jak wracam to pierwsze co robię to... wpierdol! I to taki , że wszystko wyśpiewa. Gdzie , z kim, kiedy, no wiem wszystko!
- Panowie, moja metoda jest tania i niezawodna! Jak wracam to pierwsze co robię, to wypalam do sąsiadki: -"Cześć k*rwo!!!"- a wtedy słyszę: - " Co??? Ja k*rwa?? A twoja, to myślisz co?!! i po chwili wiem wszystko..




Jaka jest definicja odważnego mężczyzny?
To facet który wraca zalany w trupa do domu, przy tym koniecznie pokryty na całym ciele szminką różnych kolorów, pachnący damskimi perfumami, i który podchodzi do żony, daje jej soczystego klapsa w tyłek a potem mówi:
- ty jesteś następna, grubasku..



II wojna światowa. Marszałek Żukow wychodzi z gabinetu Stalina zdenerwowany, na korytarzu zaklął "A to sk*rwysyn wąsaty!". Ale przed drzwiami stał oficer ochrany i zareagował natychmiast pytając:
- Co powiedzieliście towarzyszu?
-Eeee.. nic.
- No to wrócimy do gabinetu tow. Stalina i wyjaśnimy sprawę.
Wrócili więc i oficer melduje:
- Towarzyszu Stalin, będąc na służbie usłyszałem jak marszałek Żukow powiedział "A to sk*rwysyn wąsaty!".
Stalin popatrzył na Żukowa:
- Kogo mieliście na myśli towarzyszu?
- Jak to kogo, Hitlera!
Wtedy Stalin popatrzył przeciągle na oficera ochrany:
- A wy towarzyszu, kogo mieliście na myśli?
"Nigdy nie dyskutuj z idiotą, bo najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem"

"Heavy metal" - muzyka okrutna dla słuchacza. "Death metal" - muzyka śmiertelna dla słuchacza

RobertP
rozkręcający się
rozkręcający się
Posty: 191
Rejestracja: 2006-03-10, 19:01:01
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Ostróda
Kontakt:

Re: też dobre :)

Post autor: RobertP » 2007-12-20, 05:36:11

Pewnego Bożego Narodzenia, bardzo dawno temu, Święty Mikołaj przygotowywał się do swojej corocznej podróży. Jednak wszędzie piętrzyły się problemy... Czterech z jego elfów zachorowało, a zastępcy nie produkowali zabawek tak szybko jak elfy, więc Mikołaj zaczął podejrzewać, że może nie zdążyć... Następnie pani Mikołajowa oświadczyła mu, że jej Mama ma zamiar wkrótce ich odwiedzić, co bardzo zdenerwowało Mikołaja. Na domiar złego, kiedy poszedł zaprzęgać renifery, okazało się, że trzy z nich są w zaawansowanej ciąży, a dwa inne przeskoczyły przez płot i zwiały - Bóg jeden wie dokąd. Mikołaj zdenerwował się jeszcze bardziej ... Kiedy zaczął pakować sanie, jedna z płóz złamała się. Worek runął na ziemię, a zabawki rozsypały się dookoła. Wkurzony Mikołaj postanowił wrócić do domu na kawę i szklaneczkę whisky. Kiedy jednak otworzył barek, okazało się, że elfy ukryły cały alkohol i nic nie było do wypicia... Roztrzęsiony Mikołaj upuścił dzbanek do kawy, który roztrzaskał się na kawałeczki na podłodze w kuchni. Poszedł więc po szczotkę, ale okazało się, że myszy zjadły włosie, z którego była zrobiona... I właśnie wtedy zadzwonił dzwonek do drzwi... Mikołaj poszedł otworzyć. Za drzwiami stał mały aniołek z piękną, wielką choinką. Aniołek radośnie zawołał:
- Wesołych Świąt, Mikołaju! Czyż nie piękny mamy dziś dzień? Przyniosłem dla Ciebie choinkę. Prawda, że jest wspaniała? Gdzie chciałbyś, żebym ją wsadził?...

Stąd wzięła się tradycja aniołka na czubku choinki.

-------------------------------------
i zasłyszane przed chwilą :)

Jak podaje BBC, w jednym z domów na przedmieściach Londynu
zarwało się piętrowe łóżko.
Siedemnastu Polaków odniosło niegroźne obrażenia...

Awatar użytkownika
dhareck
początkujący
początkujący
Posty: 23
Rejestracja: 2007-11-21, 10:25:17
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Ostróda

Re: Może trochę uśmiechu?

Post autor: dhareck » 2007-12-20, 19:38:36


toledo
zawodowy pisarz
zawodowy pisarz
Posty: 2270
Rejestracja: 2006-11-04, 10:06:05

Re: Może trochę uśmiechu?

Post autor: toledo » 2007-12-27, 15:03:18

- O, pan z PiS? I co pan tam robił?
- Ja? Ja, ja... ja tylko wykonywałem rozkazy.


- Moja mama jest bardzo ważną osobą. Jest prokuratorem w IPN!
- E. tam. Moja jest ważniejsza, obsługuje tam niszczarkę.
- Raczej moja. Moja obsługuje w IPN ksero.

Awatar użytkownika
Tytus Andronikus
średnio gadatliwy
średnio gadatliwy
Posty: 496
Rejestracja: 2003-12-30, 01:07:19
Gadu-Gadu: 997
Lokalizacja: Kolonia Ostródzka - Anglia
Kontakt:

Re: Może trochę uśmiechu?

Post autor: Tytus Andronikus » 2007-12-27, 18:26:30

:brawo: to tragi-farsa ze do dfzis po 19 latach po komunie która zmieniala tylko prawo walasnosci ciagle wazne w Polsce jest to kto byl czy nie byl SB czy TW....

Awatar użytkownika
muslim
średnio gadatliwy
średnio gadatliwy
Posty: 266
Rejestracja: 2003-12-30, 01:07:21
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Osterode Ostpreussen od 60 lat polsko brzmiąca nazwa Ostróda.

Re: Może trochę uśmiechu?

Post autor: muslim » 2007-12-27, 22:01:47

Wszyscy znamy te słodkie symbole komputerowe zwane emotikonami, gdzie:
:) oznacza wesoły
:( oznacza smutny.
Czasami pokazywane są w ten sposób:
:-)
:-(


Ale czy ktoś zna dupoikony?
No to jedziemy:
(_!_) normalna dupa
(__!__)gruba dupa
(!) chuda dupa
(_*_) boląca dupa
{_!_} drżąca dupa
(_o_) dupa kochająca inaczej
(_O_) dupa bardzo kochająca inaczej
(_(*)_) boląca dupa bardzo kochająca inaczej
(_@_) dupa po biegunce
(_qp_) dupa robiaca qpe
(_#_) skopana dupa
(_$_) sprzedajna dupa
|_._| płaska dupa
(_!_) dupa blada
(_!!!_) pijany w trzy dupy
(_x_) pocałuj mnie w dupę
(_X_) z dala od mojej dupy
(_zzz_) zmęczona dupa
(_E=mc2_) inteligentna dupa
(_?_) głupia dupa

sceptyk
mistrz klawiatury
mistrz klawiatury
Posty: 1065
Rejestracja: 2006-10-24, 15:24:37

Re: Może trochę uśmiechu?

Post autor: sceptyk » 2007-12-27, 22:38:19

fantastyczne, muszę se zrobić ściągę :)

Zablokowany