Może trochę uśmiechu?

Co mnie boli i nie tylko

Moderator: Jacek-P

annar
mistrz klawiatury
mistrz klawiatury
Posty: 1015
Rejestracja: 2006-11-17, 22:00:40

Re: Może trochę uśmiechu?

Post autor: annar » 2011-01-05, 22:52:52

W autobusie.
- Panie! Co się pan tak o mnie ociera? Ma pan na mnie ochotę ?
- Nie... skądże...
- To odsuń się Pan, bo może inni mają !
:D

annar
mistrz klawiatury
mistrz klawiatury
Posty: 1015
Rejestracja: 2006-11-17, 22:00:40

Re: Może trochę uśmiechu?

Post autor: annar » 2011-01-05, 22:53:45

W rodzinie urodziły się trojaczki...
Sąsiedzi pytają siedmioletniego braciszka nowo narodzonych:
- Jak się maluchy nazywają ?
Ten, niezdecydowanie:
- O ile dobrze ojca zrozumiałem jak mówił to: Nihu, Janie, Moje.

:D

annar
mistrz klawiatury
mistrz klawiatury
Posty: 1015
Rejestracja: 2006-11-17, 22:00:40

Re: Może trochę uśmiechu?

Post autor: annar » 2011-01-05, 23:00:55

Sytuacja, która wydarzyła się w autobusie linii numer 32 w Gliwicach.
Autobus pełen ludzi, tłok (godzina 16, każdy wraca z roboty), jednym z pasażerów zajmujących miejsce siedzące jest czarnoskóry mężczyzna, wiek nieznany. Autobus staje na przystanku, wsiada kobieta w ciąży (zaawansowanej) z zakupami i jakaś babcia (i inne osoby). Murzyn widząc kobietę w ciąży wstaje i mówi do niej: "Proszę sobie usiąść" i grzecznie się odsuwa, podaje dłoń, żeby się go złapała - autobus już rusza. Babcia widząc zwalniane miejsce, odpycha kobietę brzemienną i pędem wskakuje na krzesełko, zajmuje je i siedzi w niebo wzięta. Czarnoskóry powiedział jej ładnie: "przepraszam, ale ustąpiłem miejsca tej kobiecie, bo jest w ciąży i wygląda na zmęczoną, chyba nie stanie się pani nic, jeśli postoi pani trochę a da usiąść tej pani." Na co babcia odpowiada:
"Nie wiem z jakiego plemienia pan jest, ale tutaj, w tym cywilizowanym kraju, ustępuje się miejsca starym, schorowanym kobietom, a nie młodym, zdrowym."
No niestety miała pecha, bo czarny najwidoczniej się mocno zirytował przytykiem rasistowskim więc ładnie i dosadnie odpowiedział starszej pani:
"Nie wiem, z jakiej wioski pani jest, ale w mojej to takie stare i zgryźliwe pi*dy zjada się na kolację".
Ponoć reakcja autobusu była nie do opisania.
:D

annar
mistrz klawiatury
mistrz klawiatury
Posty: 1015
Rejestracja: 2006-11-17, 22:00:40

Re: Może trochę uśmiechu?

Post autor: annar » 2011-01-05, 23:03:39

Przychodzi staruszka do banku, podejmuje wszystkie pieniądze z konta.
Wychodzi. Po pięciu minutach wraca i znów wpłaca całą kwotę na swój
rachunek. Pracownik banku pyta ją po co to robiła, na co babcia:
- A, z wami to nic nie wiadomo! Przeliczyć musiałam...
:D

annar
mistrz klawiatury
mistrz klawiatury
Posty: 1015
Rejestracja: 2006-11-17, 22:00:40

Re: Może trochę uśmiechu?

Post autor: annar » 2011-01-05, 23:05:38

Facet przychodzi do szpitala, w którym jego żona rodzi wieloraczki.
Pyta położną:
-Jak tam moje dzieci?
-Na razie ma pan dwoje.
Facet wsuwa położnej banknot dwustuzłotowy w dłoń:
-Reszty nie trzeba.
:D

Awatar użytkownika
ALCHEMIK
średnio gadatliwy
średnio gadatliwy
Posty: 483
Rejestracja: 2009-09-23, 08:55:04
Gadu-Gadu: 0

Re: Może trochę uśmiechu?

Post autor: ALCHEMIK » 2011-01-07, 10:26:01

:brawo: :brawo: :D

Stworzyciel przygląda się nie ukończonemu jeszcze w pełni Adamowi i mówi do niego:
- ”Adamie: mam dla ciebie dwie wiadomości jedną dobrą drugą złą. Dobra wiadomość jest taka, że zamierzam cię wyposażyć w dwa bardzo ważne organy: mózg i penis.
- Świetnie, a jaka jest ta zła wiadomość?!- pyta Adam.
- Dam ci tylko tyle krwi, że w tym samym czasie będziesz mógł korzystać albo z jednego albo z drugiego.”
Nurkowanie to jedyna dziedzina życia codziennego, w której osiągnięcie dna jest sukcesem.
"czasami lepiej siedząc cicho wyglądać na idiotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości...".

Awatar użytkownika
ALCHEMIK
średnio gadatliwy
średnio gadatliwy
Posty: 483
Rejestracja: 2009-09-23, 08:55:04
Gadu-Gadu: 0

Re: Może trochę uśmiechu?

Post autor: ALCHEMIK » 2011-01-07, 10:30:17

W celi siedzą razem: gwałciciel, zoofil, pedofil, gerontofil, sadysta,
nekrofil i masochista.
Gwałciciel:
- Eh, jak bym kogoś zgwałcił.
Zeoofil:
- Kotka na przykład.
Pedofil:
- Tak, tylko młodego, dwumiesięcznego...
Gerontofil:
- A potem poczekać jak się zestarzeje i jeszcze raz...
Sadysta:
- Aha, tylko łapy mu jeszcze połamać, przypalić troszkę...
Nekrofil:
- A kiedy umrze będzie najlepiej...
Masochista:
- Miau...
Nurkowanie to jedyna dziedzina życia codziennego, w której osiągnięcie dna jest sukcesem.
"czasami lepiej siedząc cicho wyglądać na idiotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości...".

Awatar użytkownika
ALCHEMIK
średnio gadatliwy
średnio gadatliwy
Posty: 483
Rejestracja: 2009-09-23, 08:55:04
Gadu-Gadu: 0

Re: Może trochę uśmiechu?

Post autor: ALCHEMIK » 2011-01-07, 10:32:20

Przychodzi chłopak do kiosku i pyta:
- Czy są kartki z napisem "Dla mojej jedynej"?
- Są.
- To poproszę osiem.
Nurkowanie to jedyna dziedzina życia codziennego, w której osiągnięcie dna jest sukcesem.
"czasami lepiej siedząc cicho wyglądać na idiotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości...".

Awatar użytkownika
ALCHEMIK
średnio gadatliwy
średnio gadatliwy
Posty: 483
Rejestracja: 2009-09-23, 08:55:04
Gadu-Gadu: 0

Re: Może trochę uśmiechu?

Post autor: ALCHEMIK » 2011-02-04, 08:21:23

Pewna para w średnim wieku z północnej części USA zatęskniła w środku mroźnej zimy do ciepła i zdecydowała się pojechać na dół, na Florydę, i zamieszkać w hotelu, w którym spędziła noc poślubną 20 lat wcześniej. Mąż miał dłuższy urlop, pojechał więc o dzień wcześniej. Po zameldowaniu się w recepcji odkrył, że w pokoju jest komputer i postanowił wysłać maila do żony. Niestety omylił się o jedną literę. Mail znalazł się w ten sposób w Houston u wdowy po pastorze, która wróciła właśnie do domu z pogrzebu męża i chciała sprawdzić, czy na poczcie elektronicznej są jakieś kondolencje od rodziny i przyjaciół. Jej syn znalazł ją zemdloną przed komputerem i przeczytał na ekranie:
Do: Moja ukochana żona
Temat: Jestem już na miejscu.
Wiem, że jesteś zdziwiona otrzymaniem wiadomości ode mnie. Teraz mają tu komputery i wolno wysłać maile do najbliższych. Właśnie zameldowałem się. Wszystko jest przygotowane na twoje przybycie jutro. Cieszę się na spotkanie. Mam nadzieję, że twoja podróż będzie równie bezproblemowa, jak moja. PS: Tu na dole jest naprawdę gorąco".
Nurkowanie to jedyna dziedzina życia codziennego, w której osiągnięcie dna jest sukcesem.
"czasami lepiej siedząc cicho wyglądać na idiotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości...".

Awatar użytkownika
ALCHEMIK
średnio gadatliwy
średnio gadatliwy
Posty: 483
Rejestracja: 2009-09-23, 08:55:04
Gadu-Gadu: 0

Re: Może trochę uśmiechu?

Post autor: ALCHEMIK » 2011-02-04, 08:30:23

Pani przedszkolanka pomaga dziecku założyć wysokie, zimowe butki. Szarpie się, męczy, ciągnie...
- No, weszły!
Spocona siedzi na podłodze, dziecko mówi:
- Ale mam buciki odwrotnie...
Pani patrzy, faktycznie! No to je ściągają, mordują się, sapią... Uuuf, zeszły! Wciągają je znowu, sapią, ciągną, ale nie chcą wejść..... Uuuf, weszły!
Pani siedzi, dyszy a dziecko mówi:
- Ale to nie moje buciki....
Pani niebezpiecznie zwężyły się oczy. Odczekała i znowu szarpie się z butami... Zeszły!
Na to dziecko :
-...bo to są buciki mojego brata ale mama kazała mi je nosić.
Pani zacisnęła ręce mocno na szafce, odczekała, aż przestaną jej się trząść, i znowu pomaga dziecku wciągnąć buty. Wciągają, wciągają..... weszły!.
- No dobrze - mówi wykończona pani - a gdzie masz rękawiczki?
- W bucikach :lol:
Nurkowanie to jedyna dziedzina życia codziennego, w której osiągnięcie dna jest sukcesem.
"czasami lepiej siedząc cicho wyglądać na idiotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości...".

Awatar użytkownika
ALCHEMIK
średnio gadatliwy
średnio gadatliwy
Posty: 483
Rejestracja: 2009-09-23, 08:55:04
Gadu-Gadu: 0

Re: Może trochę uśmiechu?

Post autor: ALCHEMIK » 2011-02-04, 08:32:27

Jest pewien człowiek, który nazywa się Buba. Wszyscy go znają i on też wszystkich zna. Pewnego razu założył się z szefem ze wszystkich zna i mu to udowodni. Buba: Podaj jakąś osobę i ci udowodnię, że ją znam Szef: No dobrze. Jestem pewien, że nie znasz Arnolda Schwarzeneggera. Szef z Bubą idą na jego plan filmowy no i mówi do Arnolda. Buba: Siema stary! Kope lat. Arnold: Cześć Buba przyjacielu. Na to szef mówi. Szef: No OK. Arnolda mogłeś znać bo to aktor i polityk, ale na 100% nie znasz Georga Busha. Ida razem do Białego domu i podchodzą do prezydenta. Buba: Cześć kolego jak tam żyjesz? George: Dobrze, a co u ciebie? Szef: Dobrze mogłeś znać Georga bo jest prezydentem , ale na pewno nie znasz Benedykta XVI. Lecą do Watykanu stoją na placu św. Piotra. Buba: Ty tu poczekaj a ja pomacham ci z tamtego balkonu z papieżem. Jak już Buba pomachał szefowi z szedł na dół szefa zabierała karetka pogotowia. Buba podchodzi do szefa i mówi. Buba: Szefie co się stało? Szef: Jeszcze zniosłem to, że pomachałeś z Benedyktem z tamtego balkonu, ale nie wytrzymałem gdy podszedł do mnie jakiś mały Wietnamczyk i spytał się kto stoi obok Buby.
Nurkowanie to jedyna dziedzina życia codziennego, w której osiągnięcie dna jest sukcesem.
"czasami lepiej siedząc cicho wyglądać na idiotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości...".

Awatar użytkownika
ALCHEMIK
średnio gadatliwy
średnio gadatliwy
Posty: 483
Rejestracja: 2009-09-23, 08:55:04
Gadu-Gadu: 0

Re: Może trochę uśmiechu?

Post autor: ALCHEMIK » 2011-02-04, 11:09:10

- Franek, dzisiaj mija 30 lat od naszego ślubu. Może zarżnąć kurę?
- A co ona winna???
Nurkowanie to jedyna dziedzina życia codziennego, w której osiągnięcie dna jest sukcesem.
"czasami lepiej siedząc cicho wyglądać na idiotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości...".

Awatar użytkownika
jezuita
średnio gadatliwy
średnio gadatliwy
Posty: 492
Rejestracja: 2003-12-30, 01:07:19
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: UK Bury St Edmunds - PL Ostróda

Re: Może trochę uśmiechu?

Post autor: jezuita » 2011-02-04, 17:20:31

...po 25 latach małżeństwa mąż mówi do zony widzisz Stara jak bym cie zajebał w dniu ślubu to bym własnie teraz wyszedł....

annar
mistrz klawiatury
mistrz klawiatury
Posty: 1015
Rejestracja: 2006-11-17, 22:00:40

Re: Może trochę uśmiechu?

Post autor: annar » 2011-03-23, 22:56:37

Podstawy marketingu

Na przyjęciu widzisz wspaniałą dziewczynę. Podchodzisz do niej i mówisz: Jestem świetny w łóżku.
To się nazywa marketing bezpośredni.
Jesteś z przyjaciółmi na przyjęciu widzisz wspaniałą dziewczynę. Jeden z twoich przyjaciół podchodzi do niej i mówi: On jest świetny w łóżku. To się nazywa reklama.
Na przyjęciu widzisz wspaniałą dziewczynę. Podchodzisz do niej i prosisz o jej numer telefonu. Nazajutrz dzwonisz do niej i mówisz: Hej, jestem świetny w łóżku. To się nazywa telemarketing.
Jesteś na przyjęciu i widzisz wspaniałą dziewczynę. Wstajesz, poprawiasz krawat, podchodzisz do niej, podajesz lampkę wina,. Przepuszczasz ją w drzwiach, podnosisz upuszczoną torebkę, odwozisz ją do domu, a potem mówisz: A tak przy okazji – jestem świetny w łóżku.
To się nazywa Public Relations.
Na przyjęciu widzisz wspaniałą dziewczynę. Podchodzi do ciebie i mówi: Słyszałam, że jesteś świetny w łóżku. To się nazywa marka.
:D

annar
mistrz klawiatury
mistrz klawiatury
Posty: 1015
Rejestracja: 2006-11-17, 22:00:40

Re: Może trochę uśmiechu?

Post autor: annar » 2011-03-24, 15:14:56

Na początku Pan Bóg przyszedł do Arabów i pyta:
- Czy chcecie moje przykazanie?
- A jakie?
- Nie kradnij.
- Panie! My żyjemy z rabowania karawan. Jeżeli przestaniemy kraść, to jak na tej pustyni będziemy mogli wyżyć? To jest niemożliwe! Nie chcemy takiego przykazania.
Przyszedł Pan do Amorytów i pyta:
- Chcecie moje przykazanie?
- A jakie?
- Nie zabijaj.
- Panie, jesteśmy najbardziej walecznym narodem, żyjemy z wojny i podbojów. Jak moglibyśmy egzystować bez zabijania? Nie, nie chcemy Twojego przykazania.
Przyszedł Pan do Amalekitów i pyta:
- Chcecie moje przykazanie?
- A jakie?
- Nie cudzołóż.
- Panie, podstawą naszego kultu są kapłanki oddające się miłości w świątyni. Jeżeli tego zaniechamy, co stanie się z naszą religijnością, naszą wiarą? Nie chcemy Twojego przykazania..
Pan Bóg był już w kłopocie, ale zobaczył mały naród izraelski znajdujący się w niewoli egipskiej. Poszedł więc do Izraelitów i pyta:
- Chcecie moje przykazanie?
- A ile by to kosztowało?
- Nic !!!! Za darmo!
- Tak całkiem za darmo ???
- Całkiem bez płacenia !!!
- To byśmy wzięli dziesięć.
:D

annar
mistrz klawiatury
mistrz klawiatury
Posty: 1015
Rejestracja: 2006-11-17, 22:00:40

zimna wódka :wink:

Post autor: annar » 2011-12-01, 21:55:34

|^^^^^^^^^^^^^^^||......|"\\
| ZIMNA WÓDKA..||......||'""|""\\__,_
| ______________ ||__..|I__|__I___ |)
|(@)"""**|(@)(@)********* | (@)**""
Jest to samochód z zimną wódką
Szklanka wódki (250 g) zabija około 1000-2000 komórek nerwowych w naszym mózgu. Komórki nerwowe się nie regenerują.
Ludzki mózg składa się z około 3 miliardów komórek nerwowych, z czego używamy na co dzień około 10% z nich.
Zatem około 2,7 miliarda komórek jest niepotrzebnych.
Szklanka wódki zabija 1000 komórek nerwowych.
Człowiek może bez obawy o swoje zdrowie wypić 2700000 szklanek wódki.
Przeliczamy: 1 butelka (750 g) = 3 szklanki, zatem 2 700 000:3 = 900 000 butelek.
Zakładając, że maksymalny wiek przeciętnego alkoholika wynosi 55 lat, a zaczyna on pić, powiedzmy mając 15 lat, to mamy 40 lat stażu.
Przeliczamy lata na dni: 40 * 365 = 14600 dni picia.
Jeżeli możemy wypić 900 000 butelek bez obawy o nasze komórki nerwowe to: 900000:14600 = 62 butelki wódki dziennie!
Wniosek:
Aby umrzeć z braku komórek nerwowych musielibyśmy pić po 22 butelek wódki na śniadanie, 20 - na obiad i 20 - na kolację...
KAMIEŃ Z SERCA !
GORZAŁKA DLA WSZYSTKICH ! Podaj dalej, żeby ludzie nie żyli w nieświadomości.
:D

chochlik
gaduła
gaduła
Posty: 722
Rejestracja: 2009-01-21, 11:51:40

Re: Może trochę uśmiechu?

Post autor: chochlik » 2011-12-03, 23:50:32

a ja przez tyle lat żyłem w nieświadomości - Boże, ile czasu zmarnowałem :beksa: :D
Jedyny problem w tym, czy wystarczy mi kasy, żeby nadrobić zaległości i spokojnie wypełnić tę frapującą normę :o

dzięki annarze :brawo: :D :brawo:

dmytro
początkujący
początkujący
Posty: 121
Rejestracja: 2010-11-18, 01:22:05
Gadu-Gadu: 0

Re: Może trochę uśmiechu?

Post autor: dmytro » 2011-12-20, 18:20:06

Rozgrywacie wszystko "portfelowo" więc o kasę martwić się nie musisz. Poza tym chlanie na bankietach i imprezach okolicznościowych nie uszczupla waszych finansów lecz te publiczne do których kasa trafia z podatków. Jednym słowem pijesz za moje. Tak samo jak i twój pan.
Mam kilka nowych ciekawych informacji... - ORKAN podczas rekrutacji.

chochlik
gaduła
gaduła
Posty: 722
Rejestracja: 2009-01-21, 11:51:40

Re: Może trochę uśmiechu?

Post autor: chochlik » 2011-12-22, 09:03:45

ty śmierdzisz, dmytro... kloaką śmierdzisz - współczuję

dmytro
początkujący
początkujący
Posty: 121
Rejestracja: 2010-11-18, 01:22:05
Gadu-Gadu: 0

Re: Może trochę uśmiechu?

Post autor: dmytro » 2011-12-22, 15:13:19

To takie dla was typowe stwierdzenie. Administratorze powinieneś pomyśleć nad banem dla tego niekulturalnego, mało inteligentnego i przede wszystkim chamskiego internauty, którego nazwisko wszyscy znamy. Tak jak oni namawiali Krzysztofa by został drugim vice tak ja namawiam Ciebie adminie byś wykopał w końcu tego dywersanta i hipokrytę.
Mam kilka nowych ciekawych informacji... - ORKAN podczas rekrutacji.

chochlik
gaduła
gaduła
Posty: 722
Rejestracja: 2009-01-21, 11:51:40

Re: Może trochę uśmiechu?

Post autor: chochlik » 2011-12-22, 15:42:45

dobry kawał :) jeszcze bardziej śmierdzisz :evil:

dmytro
początkujący
początkujący
Posty: 121
Rejestracja: 2010-11-18, 01:22:05
Gadu-Gadu: 0

Re: Może trochę uśmiechu?

Post autor: dmytro » 2011-12-22, 17:19:02

Bogaty zasób słownictwa jak na poetę od siedmiu boleści.
Mam kilka nowych ciekawych informacji... - ORKAN podczas rekrutacji.

chochlik
gaduła
gaduła
Posty: 722
Rejestracja: 2009-01-21, 11:51:40

Re: Może trochę uśmiechu?

Post autor: chochlik » 2011-12-22, 17:48:16

zaśmiecasz annarowi fajny temat

dmytro
początkujący
początkujący
Posty: 121
Rejestracja: 2010-11-18, 01:22:05
Gadu-Gadu: 0

Re: Może trochę uśmiechu?

Post autor: dmytro » 2011-12-22, 21:25:34

Nie. To ty zaśmiecasz go epitetami typu "śmierdzisz", "kloaka". Ja stwierdziłem, w pełni merytorycznie zresztą, że pijecie za pieniądze publiczne. Może nie? To oczywiście jeden z przywilejów władzy. Fakt, że jedzie komuną na kilometr ale nadal sukcesywnie funkcjonuje w kręgach tzw. polityków.

Czy temat fajny? Nie wiem czy gloryfikowanie alkoholizmu jest ciekawe ale widać masz z tym problem i nie tylko w tym temacie o nim wspomniałeś miłośniku whiskey.
Mam kilka nowych ciekawych informacji... - ORKAN podczas rekrutacji.

chochlik
gaduła
gaduła
Posty: 722
Rejestracja: 2009-01-21, 11:51:40

Re: Może trochę uśmiechu?

Post autor: chochlik » 2011-12-22, 23:51:37

:) :)
Ostatnio zmieniony 2011-12-25, 14:31:19 przez chochlik, łącznie zmieniany 1 raz.

Zablokowany