Ostródzkie bary i restauracje.

Co mnie boli i nie tylko

Moderator: Jacek-P

Gość

Re: Ostródzkie bary i restauracje.

Post autor: Gość » 2008-10-28, 19:21:26

Byliśmy dzisiaj w Da Grasso.Panienka za ladą miała smutną minę.Najwyrażniej przerwaliśmy jej miłą rozmowę z kolegą,który sidział stolik obok.Z wielką łaską przyjęła w końcu zamówienie.Zjęliśmy miejsce przy stoliku w drugiej częsci pizzeri.Pani z obsługi z radoscią powróciła do stolika obok,gdzie razem ze swoim przyjacielem kontynuowała rozmowę.Nie mielibyśmy nic przeciwko temu,gdyby nie fakt,iż stoliki wokół nas były nieposprzątane.
W końcu doczekaliśmy się.Przy okazji zniknęły resztki jedzenia z sąsiednich stolików.Pizza była cłkiem dobra.
Wychdzimy.Niestety nie było nam dane powiedzieć pani "do widzenia"poniważ panienka oddaliła się z miejsca pracy.Stała przy zakładzie Liberackiego i prowadziła zapewne interesującą dyskusję już nie z jednym,ale kilkoma kolegami.
Radzimy omijać to miejsce szerokim łukiem.

Gość

Re: Ostródzkie bary i restauracje.

Post autor: Gość » 2008-10-29, 17:54:17

Przyłączyć sie, niestety, muszę do niezbyt pochlebnych opinii na temat ostródzkiego Da Grasso. Za pierwszym razem wybrałam sie do lokalu, gdzie powiedziano mi, ze owszem moge sobie poczekac na pizze, ale ze potrwa to minimum poltorej godziny. Rozumiem popularnosc Da Grasso i to, ze jest olbrzymia ilosc zamowien na dowoz, ale to po co w takim razie otwierac lokal ze stolikami?
Drugi raz to zamowienie telefoniczne, prosba o pizze z kebabem drobiowym ("nie ma!"), kurczakiem wedzonym ("tez nie ma!"). Alternatywny wybor, godzinka czekania i telefon "prosze sobie zejsc po ta pizze, bo ja jej na gore nie przyniose". Przy odbiorze pizzy na moje pytanie "a gdzie sosy?" padla oczywiscie odpowiedz "dzis nie ma".
Jako, ze przyslowia rzecz swieta, byl i trzeci raz. Pizza zamowiona telefonicznie do odbioru w lokalu. Przychodzac troche wczesniej po odbior mialam watpliwa przyjemnosc zobaczyc, jak te pizze sa przygotowane. Mila pani tuz po skasowaniu poprzedniego klienta i schowaniu pieniedzy do kasy wziela sie za przygotowywanie ciasta(bez uprzedniego umycia rak oczywiscie). Gdzie byl kucharz - nie wiadomo. Futrzana kamizelka, pierscionki na wiekszosci palcow i przyozdobione, dlugie tipsy wywolaly wrazenie. Obserwacje przerwalo mi wyjecie naszych pizz z pieca. Jako, ze mimo wszystko lubie pizze z Da Grasso, nie wdawalam sie w dyskusje na temat bhp, tylko wzielam pudlo i wyszlam. W domu okazalo sie, ze dostalam zupelnie co innego niz zamowilam (byc moze moja wina, bo nie prosilam o powtorzenie tego, co pani zapisywala na kartce, zdajac sie jedynie na 'mhm' 'mhm' i 'tak, rozumiem'). Punktem kulminacyjnym bylo znalezienie w pizzy wlosa. To zdecydowanie byla ostatnia pizza zamowiona w Da Grasso.

Co do jedzenia w innych lokalach: pizza w Kresowej - wyborna. Nic dziwnego,ze trudno tam o wolny stolik. Znajomi z kolei bardzo chwala pierogi i placki.
W Columbie nie trafilam jeszcze na cos, co by mi nie smakowalo. Ladny lokal, mila obsluga i dobre jedzenie - wypady tam to dla mnie czysta przyjemnosc. Maja bardzo smaczne salatki i desery(pizza tez niczego sobie). I dobrze przyprawione grzane piwo. Ostatnio otworzono tez okienko z kebabami, tortillami itp. Zjesc mozna w srodku, zamowienie trzeba jednak zlozyc na zewnatrz.
W Arcadio(ul. Piastowska) pizza przyzwoita, ale nic specjalnego.
Stawke zamyka San Biaggo z twardymi podeszwami, mala iloscia dodatkow, za to duza iloscia tluszczu.

Kresowa i Columb to dla mnie ostrodzki numer 1 (ex aequo).

Gość

Re: Ostródzkie bary i restauracje.

Post autor: Gość » 2008-11-19, 16:43:42

przyznaje koledze racje co do Columba i kresowej. Ale kiedys bylo lepsze jedzenie w Columbie, z tego co słyszalam zmienil sie szef kuchni. I teraz tam nie zachodze tak czesto bo nie smakuje jak wczesniej. a co do tej duzej pizzy u nich jest nie smaczna ,taka jakas wielka i malo smaczna,kiedys byla lepsza za starej kadencji Szefa kuchni.Marcin miał na imnie bo go kiedys poznalam ,bardzo smacznie gotował w tym Columbie. Szkoda ze juz tam nie pracuje ,ciekawe co teraz Porabia?

Awatar użytkownika
Jacek-P
moderator
moderator
Posty: 688
Rejestracja: 2003-12-30, 01:07:13
Gadu-Gadu: 3035627
Lokalizacja: Ostróda
Kontakt:

Re: Ostródzkie bary i restauracje.

Post autor: Jacek-P » 2008-11-19, 18:24:06

Da Grasso
Sztućce i szklanki powinno się przetrzeć po myciu ;).
Ogólnie sympatycznie. Z mojej strony ocena pozytywna. Nie czekałem zbyt długo, pizza bardzo smaczna, wielka, duży wybór. Na pewno będę tam wpadał co jakiś czas.
_____Pozdrawiam____
..:: Jacek-P ::..

88

Re: Ostródzkie bary i restauracje.

Post autor: 88 » 2008-11-19, 19:15:01

CZESC
Mam pytanko: gdzie w Ostródzie serwują dobre kebaby? Mam na myśli te zawijane w ciasto, wyglądają troche jak naleśniki, bo te w bułkach niezbyt mi smakują i ciężko je skonsumować :)
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Johnny Fontane
średnio gadatliwy
średnio gadatliwy
Posty: 280
Rejestracja: 2007-02-22, 14:21:16
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: znienacka
Kontakt:

Re: Ostródzkie bary i restauracje.

Post autor: Johnny Fontane » 2009-01-08, 16:05:37

Mam pytanie pod rozwagę forumowiczów nad ktorym zastanawiam sie ze znajomymi od dluższego czasu:

Jakim cudem utrzymuje się w tym mieście aż tyle lokali, barów, pubów, klubów przy założeniu że zarabiają chyba tylko w weekendy i święta? bo kto przychodzi w tygodniu? chyba nie studenci
chcesz podobać się kobietom
twardy dla nich bądź jak beton
zapuść wąsy, z tyłu grzywę
kwiata kup, poczęstuj piwem

Awatar użytkownika
dr Jamajczyk
gaduła
gaduła
Posty: 847
Rejestracja: 2004-01-19, 15:00:35
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: 33%

Re: Ostródzkie bary i restauracje.

Post autor: dr Jamajczyk » 2009-01-08, 16:52:45

to pytanie przypomina (...) z Urzedu Skarbowego choc frajer moze sie zastanawiac jak sie to wszystko kréci

czarny0
rozkręcający się
rozkręcający się
Posty: 214
Rejestracja: 2008-09-23, 17:00:52
Gadu-Gadu: 0

Re: Ostródzkie bary i restauracje.

Post autor: czarny0 » 2009-01-08, 17:28:00

się kręci bo są tacy co mają/znajoma barmanka mówi,że na brak klientów w tygodniu nie narzeka/dużo młodych ale są i starzy bywalcy/ A pamiętacie te słynne kioski z piwem?Mróz jak cholera a tatuś doi piwko po pracy a ja oranżadę-wszystko piknie schłodzone samoistnie-ekologicznie.Super wspomnienie!!!

Awatar użytkownika
kaczor
gaduła
gaduła
Posty: 816
Rejestracja: 2004-01-01, 23:52:35
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Ostróda
Kontakt:

Re: Ostródzkie bary i restauracje.

Post autor: kaczor » 2009-01-15, 20:17:28

no i byłem w barze Amira. ładny wystrój, jest łazienka, leci muzyka jakaś. z dań jest kebab, gyros, frytki, zapiekanka i coś tam jeszcze. do picia dostępne jest piwo i gazowane napoje. wziełem dużego kebaba za 12 zł. był dobry i się nawet najadłem ale:

- albo powiększyć kebaba
- albo obniżyć cene

w pasażu w atlancie (??) za 7,5 zł była duża saszetka czy gyros w chlebku, cena bardziej dobrana do wielkośći potrawy.

Amira juz u mnie odpada. za drogo.

Awatar użytkownika
kaczor
gaduła
gaduła
Posty: 816
Rejestracja: 2004-01-01, 23:52:35
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Ostróda
Kontakt:

Re: Ostródzkie bary i restauracje.

Post autor: kaczor » 2009-06-05, 12:06:16

1. Hamburger Hause (ul. Jana Pawła II)
- hot dog - odradzam - na styl amerykański, bułka + parówka + keczup - za małe za drogie
- kebab - dobry ale jeszcze to nie jest to
- tortilla - wyśmienita - jesteś najedzony na dłuższy czas. cena odpowiednia, jak dziewczyny cie zapamiętają jako dobrego klienta to zawsze zrobią większą porcje z colą (o,5 l) to chyba ok 12zł.

2. Pub Sandra (ul. Jaracza)
- pizza dobra i baaardzo duża. w tygodniu druga duża tylko za 15 zl (normalnie 25) - dowóz gratis - opłaca się jak najbardziej

3. bar na ul. Mickiewicza (obok Żabki)
- duży kebab 13 zł - fakt duży ale najadłem się nim na chwile doszedłem do domu i jestem głodny. mięso krojone w plastry grubości kartki papieru z surówka to kapusta pekińska i jakieś sladowe ilości czerwonej, jedynie co się w miare spodobało to wystrój.

wezyr12
początkujący
początkujący
Posty: 3
Rejestracja: 2009-08-09, 15:49:03
Gadu-Gadu: 0

Re: Ostródzkie bary i restauracje.

Post autor: wezyr12 » 2009-08-09, 16:12:48

ten bar amira to kompletna klapa w menu tylko 3 pozycje, codziennie to samo no i drogo, obsługa a szczególnie ta pani co tam chyba jest szefową nie ma pojęcia co robi wystrój w lokalu--komuno wróć :?

Rafalekes
początkujący
początkujący
Posty: 3
Rejestracja: 2009-08-23, 21:46:58
Gadu-Gadu: 0

Re: Ostródzkie bary i restauracje.

Post autor: Rafalekes » 2009-08-23, 21:58:41

No, ja tam byłem w barze Amira to obsługa nie była taka zła.Pan przede mną kazał sobie zapakować, ponieważ było dla niego za dużo. Ja natomiast zamówiłem sobie pizze a moja dziewczyna obiad. Obiad był ładnie udekorowany i smaczny, najadła się a pizza była może nie największa ale bardzo sycąca. Ogólnie bar na +.

Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
osterode
początkujący
początkujący
Posty: 76
Rejestracja: 2006-04-10, 01:50:08
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Ostróda/Osterode/Szkocja

Re: Ostródzkie bary i restauracje.

Post autor: osterode » 2009-08-23, 22:33:28

"Pan przede mną kazał sobie zapakować" :o
To straszne...

Rafalekes
początkujący
początkujący
Posty: 3
Rejestracja: 2009-08-23, 21:46:58
Gadu-Gadu: 0

Re: Ostródzkie bary i restauracje.

Post autor: Rafalekes » 2009-08-24, 14:51:04

Kurde , bez skojarzeń xD

isabell2809
początkujący
początkujący
Posty: 5
Rejestracja: 2007-11-26, 22:31:10
Gadu-Gadu: 0
Kontakt:

Re: Ostródzkie bary i restauracje.

Post autor: isabell2809 » 2010-02-08, 13:43:48

Podrzucę wątek ;)

Pizza House na Kajkowie - jedna wielka katastrofa.

Zamówienie z dowozem:
- pizza House Special - niedopieczona, kurczaka nie znaleźliśmy wcale. Ogólne w smaku beznadziejna. Po potraktowaniu jej domowymi ulepszaczami i ponownym umieszczeniu w piekarniku dało się toto jakość skonsumować
- gyros - usmażony gulasz, bez sosu odpowiedniego, gumowa podeszwa
- frytki - mokre, zwiędnięte ziemniaki, baliśmy się tego w ogóle posmakować
- surówka - poszatkowana biała kapusta w mazi o smaku bliżej nieokreślonym - tu odważny się znalazł... bleeeeeeeeee
- dodatkowe frytki - niby razem z gyrosem, ale skoro dla nich to podwójna porcja...

Na dowóz czekaliśmy 1,5 godziny.

Zadzwoniliśmy z reklamacją, niemiła pani oświadczyła, że oni mają dużo roboty i powinniśmy zrozumieć, że przy takim tempie to frytki mają prawo być niedopieczone... no!

Nie jesteśmy kłótliwym towarzystwem, więc nie zawracaliśmy więcej niemiłej pani głowy.

Odradzam, szkoda pieniędzy.

Awatar użytkownika
skecz
początkujący
początkujący
Posty: 97
Rejestracja: 2004-07-08, 00:31:04
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Ostróda

Re: Ostródzkie bary i restauracje.

Post autor: skecz » 2010-02-08, 19:17:35

wezyr12 pisze:ten bar amira to kompletna klapa w menu tylko 3 pozycje, codziennie to samo no i drogo, obsługa a szczególnie ta pani co tam chyba jest szefową nie ma pojęcia co robi wystrój w lokalu--komuno wróć :?
Ogólnie, to większość lokali w naszej wsi są tworzone na wystrój chamskiej stołówki, gdyby nie dekoracje na stołach, obrusy, które upiększone są plamami i okruchami z przed tygodnia, świecące szyldy, świąteczne lampki świecące się cały okrągły rok, łosie zamiast reniferów w Boże Narodzenie, to nie było by tak wesoło. :-)
ale skecz

Awatar użytkownika
Mictlan
początkujący
początkujący
Posty: 70
Rejestracja: 2005-01-10, 00:05:09
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Osterode Ostpreussen

Re: Ostródzkie bary i restauracje.

Post autor: Mictlan » 2010-02-11, 20:20:27

isabell2809 pisze:Podrzucę wątek ;)

Pizza House na Kajkowie - jedna wielka katastrofa.

Zamówienie z dowozem:
- pizza House Special - niedopieczona, kurczaka nie znaleźliśmy wcale. Ogólne w smaku beznadziejna. Po potraktowaniu jej domowymi ulepszaczami i ponownym umieszczeniu w piekarniku dało się toto jakość skonsumować
- gyros - usmażony gulasz, bez sosu odpowiedniego, gumowa podeszwa
- frytki - mokre, zwiędnięte ziemniaki, baliśmy się tego w ogóle posmakować
- surówka - poszatkowana biała kapusta w mazi o smaku bliżej nieokreślonym - tu odważny się znalazł... bleeeeeeeeee
- dodatkowe frytki - niby razem z gyrosem, ale skoro dla nich to podwójna porcja...

Na dowóz czekaliśmy 1,5 godziny.

Zadzwoniliśmy z reklamacją, niemiła pani oświadczyła, że oni mają dużo roboty i powinniśmy zrozumieć, że przy takim tempie to frytki mają prawo być niedopieczone... no!

Nie jesteśmy kłótliwym towarzystwem, więc nie zawracaliśmy więcej niemiłej pani głowy.

Odradzam, szkoda pieniędzy.



Żenujący atak pomywaczki (od konkurencji) z aspiracjami do awansu tym właśnie sposobem... Jak dla mnie wszystko OK. Bywały lepsze ale i dużo gorsze pizze w naszym MIEŚCIE - tu aluzja do tego wyżej. Brak kina nie pozbawia praw miejskich...

isabell2809
początkujący
początkujący
Posty: 5
Rejestracja: 2007-11-26, 22:31:10
Gadu-Gadu: 0
Kontakt:

Re: Ostródzkie bary i restauracje.

Post autor: isabell2809 » 2010-02-15, 12:48:54

Mictlan pisze:Żenujący atak pomywaczki (od konkurencji) z aspiracjami do awansu tym właśnie sposobem... Jak dla mnie wszystko OK. Bywały lepsze ale i dużo gorsze pizze w naszym MIEŚCIE - tu aluzja do tego wyżej. Brak kina nie pozbawia praw miejskich...
Trochę zapędziłeś się z tą pomywaczką.

Gorszej pizzy jak z Housa nie jadłam nigdy. Ani w Ostródzie, ani nigdzie indziej. I to jest moje subiektywne zdanie, mam prawo nie lubić zwiędłych frytek ani niedopieczonej pizzy.

Powyższy atak utwierdził mnie tylko w przekonaniu, jak beznadziejna jest ta pizzeria. Powiem więcej, jest gorzej niż myślałam.

Awatar użytkownika
Anioł Stróż
początkujący
początkujący
Posty: 13
Rejestracja: 2010-03-22, 16:04:39
Gadu-Gadu: 0

Re:

Post autor: Anioł Stróż » 2010-03-23, 13:02:11

Pan.Ch pisze:Subiektywny przewodnik po ostródzkich lokalach gastronomicznych (nie wszystkich oczywiście)

Mariaszek - wystrój owszem owszem, lokalizacja kapitalna, wnętrze urządzone z pomysłem (może nie kapitalnym, ale jak na ostródzką fantazję to rzeczywiście nieźle). Menu nie zachwyca, ale i nie rozczarowuje, jedzenie dość smaczne. Ceny przystępne. Oczywiście musi być jakieś ale, będzie ich dwa: 1. Obsługa ślimaczy się niemożebnie (45 minut na grzane piwo i 20 na cztery zwykłe to jednakowoż stanowczo zbyt wiele), ponadto raczej niesympatyczna (choć ostatnimi czasy pewien młody Pan zaskoczył mnie bardzo: nie dość, że szybki to miły, uśmiechnięty i frontem do klienta). 2. Swego czasu w ogródku kelner poprosił mnie o uregulowanie rachunku od razu a nie przed wyjściem, bowiem jak mnie beztrosko poinformował kierowniczka lokalu stwierdziła, że mogę uciec nie ujściwszy należnej opłaty. Wyszedłem bez słowa, bez płacenia. Jak miałbym się rozkoszować letnim ciepłem i chłodem goryczkowego napoju w miejscu gdzie a priori mają mnie za złodzieja??

La Luna - wystrój bezsensowny, obsługa jakby jej nie było. Pizza dobra, ale oszukują na niej (zamiast sera z błękitną pleśnią dostałem tymianek na zwykłym - twardym!!! - totalny brak profesjonalizmu!!! Swego czasu najdłużej czynna knajpa w mieście, ale cechy historyczne nie podnoszą oceny.

Columb - Wystrój niepowalający, ale jednolity i przemyślany, jedzenie naprawdę dobre i za przystępną cenę, ale dziwi duży wybór pizz, ale, jak na lokal o charakterze marynistycznym, brak ryb. Obsługa sprawna choć zdarzają się wpadki - swego czasu dzwoniliśmy do baru (telefonicznie), żeby zauważono nas po niemal pół godzinie. Ponadto co niektóre panie zbytnio spoufalają się z klientami (ja oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że Ostróda to małe miasto, ale nie koniecznie mam ochotę zwierzać się komuś kogo znam tylko z widzenia i to przy pełnym wypełnieniu lokalu). Spora ilość panów określanych mianem karków, ale ostródzian to już nie dziwi.

Night Club Inferno - Tłok, tłok i jeszcze raz tłok. Zdziwiło mnie, że w Ostródzie jest aż tylu ludzi. Za wstęp na dyskotekę cena niewygórowana (10 zł) zważywszy na jej popularność. Drinki średnie (kursu barmańskiego nie ma zapewne nikt). Obsługa sprawna. Mile zaskakują dwie rzezcy: 1. Panie sprzątające potłuczone szkło 2. Możliwość korzystania z bezprzewodowego internetu.

Cliff (vel Antałek) - Tanio, zarówno alkohol jak i pizza, smaczna nota bene. Obsługa sprawna. Wystrój taki sobie. Plusem jest możliwość gry w bilard. Niestety słaba akustyka, co szczególnie daje się we znaki gdy muzyka włączona jest zbyt głośno, szczególnie, że bywa bardzo kiepska (wiem, wiem o gustach się nie dyskutuje).

Pik - Piwa dużo i tanio. Barman gawędziarz, a to nie zawsze dobrze. Klienci różnoracy, czasem dziwni. Wystrój fatalny - zwiewne romantyczne firanki i piwsko - zestawienie przyprawia jednak o uśmiech.

Altana - no comment
Szanowny Panie CH. w stu procentach podzielam panskie uwagi i spostrzezenia o lokalach ktore był pan łaskaw wymienic w swoim poscie ,absolutnie trafne i celujaco odpowiadajace prawdzie .Dodał bym tylko jeszce tyle o pijalni piwa ; PIK: ze to rzeczywiscie masakra od dlugiego czasu ,, wystrój ochydny i brudny,absolutny brak klmatyzacji ,smród papierosowy nie do zniesienia ,a co do barmana to wyjątkowo skutecznie pan go ocenił ,gawędziarz,facet ktory lubi powtarzac innym co usłyszy od niektorych juz troche wstawionych klijentów ,no bo przeciez temu słuzy ów przybytek,na do datek barman to własciciel baru i sam widziałem jak klijenci musieli go budzic podpitego i spiącego na schodach ,zeby łaskawie podał co kolwiek zza swego baru .NIE POLECAM normalnym ludziom takiego widoku i obsługi przez tego pana o wiele sobie zyczacym wyglodzie i kondycji ..Serdecznie pozdrawiam i gratuluje zdrowego i odwaznego spojrzenia na problem naszych knajpek i restauracji..

flo
początkujący
początkujący
Posty: 1
Rejestracja: 2010-04-03, 10:13:05
Gadu-Gadu: 0

Re: Ostródzkie bary i restauracje.

Post autor: flo » 2010-04-03, 10:38:06

Wszyscy patrzycie tylko z punktu widzenia klienta ale nikt nie pomysli o Tym ze jakie jedzenie wychodzi z kuchni nie zalezy zawsze od kucharza tylko od pracodawcy co dziwne. Wydaje mi sie ze duzo powinno zależeć od kucharza a nie od pracodawcy co obrazuje Restauracja Columb gdzie szef kuchni to szef kuchni i on jest odpowiedzialny za potrawe jaka wychodzi do klienta. Zaś w innych knajpach kucharze nie maja szans rozwoju i aby zaoferować swój pomysł zawsze jest odmawiany. Jestem Ciekawy czy właściciele zagladaja na te forum moze przekonali by sie ze warto zainwestować w pracowników i lokale bo przecież one daja zyski i morale. Z nie którymi rzeczami mogę sie zgodzic Typu brudne sztućce, chrzczone piwo, ale pomyślcie dlaczego jedzenie i obsługa sa takie kiepskie? Patrzac z punktu widzenia obsługi to nie dziwie sie jezeli klienci traktuja kelnerki kelnerów przedmiotowo a przecież tez są ludźmi i to tez jest praca jak kazda inna. Jak można mieć dobry humor skoro przed chwila pijany klient wyzywał kelnerke od k..., sz... itd. za to ze nie chciała podac piwa, druga sprawa to tez jest podejscie ze strony pracodawcy. Sądzę ze pracodawca powinien pomagać w takich sytuacjach a nie siedzieć i nic nie robić. Większosć włascicieli lokali tylko wymagaja od pracowników a nic nie daja od siebie, wręcz przeciwnie potrafia krytykowac to komu chce sie pracować z usmiechem na twarzy. rozumiem że praca wymaga uśmiechu na Twarzy i miłej obsługi klienta ale jak sa miedzy innymi takie sytuacje to jak byscie sami zareagowali??. Kwestia jedzenia jest prosta zróbcie ankieta po Ostródzkich knajpach który z kucharzy był na jakichkolwiek szkoleniach itd. Nawet jezeli kucharz jest dobry to nie moze ulepszyc jedzenia bo przecież ta knajpa z tego słynie i to moze powodowac strate klientów haha. Łatwo Krytykować z jednej strony ale poznajcie prawde z drugiej strony. Ludzie wypruwaja flaki za damski ch.... . I nawet nie usłyszą słowa "dziekuję".

ocanom
początkujący
początkujący
Posty: 1
Rejestracja: 2010-04-24, 13:28:19
Gadu-Gadu: 0

Re: Ostródzkie bary i restauracje.

Post autor: ocanom » 2010-04-24, 14:13:53

Witam wszystkich ktorzy odwiedzają forum Ostródzka gastronomia!!!
Dzis zglodniałem i postanowiłem sobie za mówic cos do JEDZENIA ,ulotke którą znalazłem to PIZZA HOUSE-zadz za mówiłem ok 40min poczekałem na danie którego tak bardzo mi sie chcialo skonsumowac.
Po zaplaceniu kierowcy za posilek, przystapilem do degustacji ktora jak sie okazało niestety nie trwała długo .
na dzien dobry po otwarciu reklamowki z zawartoscia w srodku okazuje sie ,ze nie ma widelca plastikowego ,o nozu juz nie wspomne .
Frytki smazyl jakis amator ,bo ewidentnie byly niedosmażone ,poza tym drogi Panie kucharzu prponuje czesciej fryture wymieniac bo ta w ktorej plywaly frytki miala z 3tyg.

Piers Panierowana z Kurczaka -również za nużona w starym oleju, sina i nienadająca sie kompletnie do spożycia!!!
KRóTKO SUMUJAC BAR NA UBOCZU Z UBOCZNA KUCHNIą .
STRATA PIENIEDZY!!!!!

kamilka
początkujący
początkujący
Posty: 2
Rejestracja: 2010-05-16, 16:20:31
Gadu-Gadu: 0

Re: Ostródzkie bary i restauracje.

Post autor: kamilka » 2010-05-16, 16:42:43

chili pizza ostroda. co sadzicie?? ja jesstem pozytywnie zaskoczona, szybki dowoz, pizza goraca, mily kierowca wszedl na 3 pietro, duze porcje sosow, zero problemow ze skomplikowanymi zamowieniami- moja specjAlnosc, ogolnie duzy pozytyw! polecam!!

olka
średnio gadatliwy
średnio gadatliwy
Posty: 270
Rejestracja: 2005-04-28, 10:50:00
Gadu-Gadu: 3145064
Lokalizacja: ostróda
Kontakt:

Re: Ostródzkie bary i restauracje.

Post autor: olka » 2010-06-06, 15:21:52

po tym weekendzie zmieniam zdanie co do obsługi Columba ... to jakiś żart, dowcip normalnie, pani najstarsza kelnerka powinna chyba iść na kurs " jak nie upadlać klienta" albo zamówić sobie wizytę u psychiatry, nie ma to jak z szacunkiem obsługiwać tylko tych co wyglądają na kasiastych.

druga kelnerka myli zamówienia, wciska to co przyniosła i zwala na kuchnię, że to oni się pomylili, dopisuje do rachunku, nie wynosi bez upomnienia stosów talerzy ze stołu, zabiera popielniczki i nie przynosi nowych ...

chyba czas zmienić knajpę
zawsze zwycięsko wychodzi z chaosu ten kto do końca walczy uczciwie ...

Awatar użytkownika
Mictlan
początkujący
początkujący
Posty: 70
Rejestracja: 2005-01-10, 00:05:09
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Osterode Ostpreussen

Re: Ostródzkie bary i restauracje.

Post autor: Mictlan » 2010-06-09, 20:58:19

Nic nowego, to już kilkuletnia tradycja w tej knajpie... Wiem z autopsji, ostatnia niedzielna wizyta nie zmieniła kilkuletniej już opinii... Sentyment mam do "Eridu"...

kubelek
początkujący
początkujący
Posty: 1
Rejestracja: 2010-07-25, 14:47:15
Gadu-Gadu: 0

Re: Ostródzkie bary i restauracje.

Post autor: kubelek » 2010-07-25, 15:14:25

Witam

Czy jest w Ostródzie jakiś bar/pub, w którym mają cyfrę+ i możnaby zobaczyć 15 sierpnia mecz Liverpool - Arsenal?

Pozdrawiam

Zablokowany