wierszyki polityczne -złośliwe

Moderatorzy: chochlik, Jacek-P

chochlik55
gaduła
gaduła
Posty: 543
Rejestracja: 2007-03-19, 21:53:54

Re: wierszyki polityczne -złośliwe

Post autor: chochlik55 » 2008-06-14, 07:00:58

suplement do powyżej

A niech dam głowę katu;
zobaczyłem gatki starosty taniej
- na oficjalnej stronie powiatu.
Tam zdjęcia składają się do kupki;
oprócz owłosionych nóg starosty,
zobaczyłem karaibskie d...ki.


:-D :oops: :roll:
Ostatnio zmieniony 2008-06-14, 20:10:03 przez chochlik55, łącznie zmieniany 1 raz.

chochlik55
gaduła
gaduła
Posty: 543
Rejestracja: 2007-03-19, 21:53:54

Re: wierszyki polityczne -złośliwe

Post autor: chochlik55 » 2008-06-14, 13:39:26

Ot, taka refleksja w trakcie koszenia trawy...

Nie czuję się komfortowo, po prostu
czuję się źle,
gdy wdepnę niechcący w gówienko.
Najczęściej psie.
Najgorzej jednak się czuję,
odrazę we mnie to budzi,
gdy wdepnę naiwnie w g...no.
G...no stworzone przez ludzi.

:roll:

Awatar użytkownika
studentka
mistrz klawiatury
mistrz klawiatury
Posty: 1155
Rejestracja: 2006-10-31, 13:44:14
Gadu-Gadu: 0
Kontakt:

Re: wierszyki polityczne -złośliwe

Post autor: studentka » 2008-06-17, 22:37:26

chochlik55 pisze:Ot, taka refleksja w trakcie koszenia trawy...

Nie czuję się komfortowo, po prostu
czuję się źle,
gdy wdepnę niechcący w gówienko.
Najczęściej psie.
Najgorzej jednak się czuję,
odrazę we mnie to budzi,
gdy wdepnę naiwnie w g...no.
G...no stworzone przez ludzi.

:roll:

:brawo: trzymasz poziom! :)

ech... cały czas super i super... chochlik, napisz cos dennego w koncu!! :D

pozdrawiam ;)
Jestem młodą badaczką.
Kogo zbadać, kogo?
;D

chochlik55
gaduła
gaduła
Posty: 543
Rejestracja: 2007-03-19, 21:53:54

Re: wierszyki polityczne -złośliwe

Post autor: chochlik55 » 2008-06-18, 15:04:56

dzięki za pozdrowienia studentko i nawzajem :) Ale ty mnie popychasz do grzechu :o - niech będzie dennie,jak już tak chcesz :)

Była sobie młoda d...ka,
co miała na d...ce strupka.
Poszukuje ciągle głupka,
co zrobi ze strupka trupka.

:-D :aniol:

chochlik55
gaduła
gaduła
Posty: 543
Rejestracja: 2007-03-19, 21:53:54

Re: wierszyki polityczne -złośliwe

Post autor: chochlik55 » 2008-06-18, 16:39:30

suplement na wyraźne życzenie mojej zony :o :D

Była sobie stara d...pa,
co miała na d...pie strupa.
Ta znalazła sobie głupa,
co zrobił ze strupa trupa.


:roll: :twisted: :o

toledo
zawodowy pisarz
zawodowy pisarz
Posty: 2270
Rejestracja: 2006-11-04, 10:06:05

Re: wierszyki polityczne -złośliwe

Post autor: toledo » 2008-06-19, 07:50:06

Obok d..ci leżał zbój
korkiem zatknął d..ci słój
żaden strup mu nie był obcy
bo każdego ten zbój zsobczył

chochlik55
gaduła
gaduła
Posty: 543
Rejestracja: 2007-03-19, 21:53:54

Re: wierszyki polityczne -złośliwe

Post autor: chochlik55 » 2008-06-19, 08:15:47

:D :D :D

Mam nieodparte wrażenie, że
wśród wierszokletów panuje
moralne rozprężenie.
Pisząc wulgarne wierszyki,
wpadają w zgnilizny wnyki.
W związku z powyższym, ja,
chochlik o moralności dużej,
napominam Cię, Toledo;
popraw się - bo się wkurzę
i nadam tragiczny komunikat
do o. Rydzyka.


:roll: :o :twisted: :D

toledo
zawodowy pisarz
zawodowy pisarz
Posty: 2270
Rejestracja: 2006-11-04, 10:06:05

Re: wierszyki polityczne -złośliwe

Post autor: toledo » 2008-06-19, 10:20:04

Ojciec Cydzyk także zbój.
Choć ornatem jego strój
to ogonek diabli nosi
żąda, każe i nie prosi...

Grozi za to każdej d....,
jeśli zwierzę jest z niej głupie
i na Radio nic nie daje:
niech korkowi jej nie staje!

chochlik55
gaduła
gaduła
Posty: 543
Rejestracja: 2007-03-19, 21:53:54

Re: wierszyki polityczne -złośliwe

Post autor: chochlik55 » 2008-06-19, 10:38:02

Jednak to nie zmienia faktu;
co do d..p, to brak nam taktu.
Tu już mniejsza o Cydzyka,
d...pek trzeba nam unikać.

P.S.
To dziwne u chochlika
-taka samokrytyka.

:? :beksa:

toledo
zawodowy pisarz
zawodowy pisarz
Posty: 2270
Rejestracja: 2006-11-04, 10:06:05

Re: wierszyki polityczne -złośliwe

Post autor: toledo » 2008-06-19, 12:01:09

Ale skądże, jaki brak?
Wszak za taktem goni takt.
Zatem od nagany wara!
Kiedy się połączy para
to natychmiast wpada w takt.
Choć przeciwny. To jest fakt!

chochlik55
gaduła
gaduła
Posty: 543
Rejestracja: 2007-03-19, 21:53:54

Re: wierszyki polityczne -złośliwe

Post autor: chochlik55 » 2008-06-19, 12:38:37

Drogi Toledo, to co napiszę poniżej wynika z moich niewątpliwych walorów etyczno-moralnych :) :aniol:

Rzecz straszliwie jest naganna,
bo ty masz mentalność fauna;
zmieniasz zabieg kosmetyczny
w kontakt sekso- i -fizyczny.
I studentka, drogie dziecię,
co nas wielbi i szanuje,
czytając takie instrukcje,
szybko nam się zdeprawuje.

:o :beksa: :aniol:

toledo
zawodowy pisarz
zawodowy pisarz
Posty: 2270
Rejestracja: 2006-11-04, 10:06:05

Re: wierszyki polityczne -złośliwe

Post autor: toledo » 2008-06-19, 12:57:02

Chochliku, cudowne z Cię dziecię
i przewrotnyś zgodnie z mianem,
nie da się instrukcji przecie
wdrożyć samemu przed ekranem.
Może więc to zatroskanie
z fałszywą naganą w tekście,
jest partnerki zawołaniem:
przyjdźże dziewko wreszcie!!!!!

chochlik55
gaduła
gaduła
Posty: 543
Rejestracja: 2007-03-19, 21:53:54

Re: wierszyki polityczne -złośliwe

Post autor: chochlik55 » 2008-06-19, 13:21:37

No i co z wołania tego,
gdy to głos na puszczy
wołającego.
By mieć luz psychiczny,
wmawiam Ci, że mam na myśli
zabieg kosmetyczny.
Ale cicho o tym,
bo studentka pomyśli,
że gadamy głupoty.

:beksa: :)

Awatar użytkownika
studentka
mistrz klawiatury
mistrz klawiatury
Posty: 1155
Rejestracja: 2006-10-31, 13:44:14
Gadu-Gadu: 0
Kontakt:

Re: wierszyki polityczne -złośliwe

Post autor: studentka » 2008-06-19, 14:01:52

chochlik55 pisze:
Ale cicho o tym,
bo studentka pomyśli,
że gadamy głupoty.[/i]
:beksa: :)
no jakbyś zgadł.
czyżbyście wypróbowali na sobie drinki Jerofiejewa? :lol:
Jestem młodą badaczką.
Kogo zbadać, kogo?
;D

toledo
zawodowy pisarz
zawodowy pisarz
Posty: 2270
Rejestracja: 2006-11-04, 10:06:05

Re: wierszyki polityczne -złośliwe

Post autor: toledo » 2008-06-19, 14:14:29

Dwaj tetrycy w pożądaniu
swej młodości bez efektu
poprzestali na wołaniu
wspomnień braku swego taktu...
Ongiś, panie, to my .... ongiś
- a studentka jest na dziś -
o głupotach nie gadali
lecz głupoty wyrabiali
I dosadniej było w czynie
niźli wyobraźnia ninie
Co zaś do tej kosmetyki
to wpadamy w własne wnyki
Tu ukłony wzajem ślemy
bo inaczej wszak myślimy......

chochlik55
gaduła
gaduła
Posty: 543
Rejestracja: 2007-03-19, 21:53:54

Re: wierszyki polityczne -złośliwe

Post autor: chochlik55 » 2008-06-20, 18:37:02

Noo, Toledo, ale autoreklama. Podzielam pogląd, podzielam... :brawo: :D :3majsie:

chochlik55
gaduła
gaduła
Posty: 543
Rejestracja: 2007-03-19, 21:53:54

Re: wierszyki polityczne -złośliwe

Post autor: chochlik55 » 2008-06-24, 20:43:46

Bajka dla dorosłych i dla dzieci - jak leci...

Był sobie Bolek i Lolek.
Lolek nie lubił Bolka,
lecz nie przez Tolę;
raczej przez Jarka.
Poza tym Lolek z zazdrości łkał
bo Bolek kasę i władzę miał.
Teraz się role odwróciły,
bo Bolek to już prezydent były,
a Lolek właśnie jest prezydentem,
więc tropi wszystkie Bolka przekręty.
Więc po kolei:

Jak Bolek kopał własne ziemniaki,
to cztery ukradł, w tym dwa dla draki.

Bolek bezbożnie dziewczyny macał,
zrobił dzieciątko i nie ma kaca.

Należy z Tolą do dzieciorobów
i ma bliźniaki - bez kaczych dziobów.

Był też kapusiem, co z esbekami,
przeciw drobiowi miał trzymać sztamę.

Miast pod spódnicą mamy się chować,
zrobił wycieczkę do Arłamowa.
( I tu jest Lolka największa rana
- bez Lolka właśnie pił tam szampana)

Z komunistami dobrze się czuł;
zorganizował okrągły stół.

Zamiast sowieta zarżnąć dla chwały,
to się z Jelcynem napił gorzały.

W Kongresie coś tam pod nosem mlaskał
i dostał za to burzę oklasków.

Chłodni Nordycy też zwariowali,
nagrodę Nobla za coś mu dali.

Ale najbardziej Lolka boli, że
Bolek z roboty go wy... lił.

chochlik55
gaduła
gaduła
Posty: 543
Rejestracja: 2007-03-19, 21:53:54

Re: wierszyki polityczne -złośliwe

Post autor: chochlik55 » 2008-06-28, 20:55:29

Toczą się negocjacje rządów Polski i USA w sprawie instalacji tarczy antyrakietowej w Polsce, która ma chronić Amerykę- nie Polskę. W tych negocjacjach pojawił się nowy element.

Jarek z Leszkiem, cokolwiek wku...wieni,
ze Donek nie chce chronić ich kotków kochanych,
postanowili przyprzeć Donka do ściany.
Więc z misją specjalną, bez mała, pani Fotyga
do Mister Busha się pofotygowała i tam,
broniąc kotków racji, zarządziła
koniec negocjacji.
A ja, również wku...wiony doradzam
i w tym wku...wieniu wcale nie przesadzam:
Jak już Jarek i Leszek tą tarczę mieć musi,
to niech na własny koszt ją zmontuje
w ogródku mamusi.

chochlik55
gaduła
gaduła
Posty: 543
Rejestracja: 2007-03-19, 21:53:54

Re: wierszyki polityczne -złośliwe

Post autor: chochlik55 » 2008-07-17, 08:09:17

Wiadomość jest tragiczna
- w TVN Jarka nie zobaczę
i z tego powodu już płaczę.
Jego pretorianów również
nie zobaczę - i nie płaczę.
Z innego powodu, jednak
trochę się peszę;
nie wiem, co zrobi Leszek.


P.S.

Oprócz smutku, ogarnęła mnie radocha;
otóż Jarek wykrył w swoich szeregach
"śpiocha".
Poza tym, zwalcza Platformę,
bo, nie wybaczając zdrady,
podsyła Platformie "spady".
A jak odzyska władzę, :o to, niestety,
stare ubeckie uczelnie rozwali
i zbuduje nowe uniwersytety.
O tempora...

:shock:

Legenda:
śpioch - tajny agent, chwilowo bezrobotny, ale zawsze gotowy do akcji
spad - owoc , który zleciał z drzewa. mniej wartościowy - w polityce termin ten oznacza odtrąconego polityka
uniwersytet - ( definicja pisowska) miejsce, gdzie ubeccy agenci uczyli młode pokolenia ubeckich agentów i podobno dalej to robią.
Na marginesie, plotki głoszą, że Kaczorki pokończyli uniwersytety, a jeden z nich nawet na nich wykładał. Takie publiczne przyznawanie się do ubecji, to masochizm czystej wody. :D :o

chochlik55
gaduła
gaduła
Posty: 543
Rejestracja: 2007-03-19, 21:53:54

Re: wierszyki polityczne -złośliwe

Post autor: chochlik55 » 2008-07-22, 21:28:06

Rozpoczęło się obrzydliwie, toczy się obrzydliwie i skończy się obrzydliwie :-(

Dyskusja w mediach się toczy,
którą, zaprawdę, trudno przeoczyć.
A zaczęło się od przesłuchania,
jakie Pan Prezydent urządził ministrowi.
I po tym przesłuchaniu nie wiem,
czy to Pan Prezydent, czy minister,
a może my, publiczność,
psychicznie nie jesteśmy zdrowi?
Pada w mediach pytanie:
czy Pan Prezydent to cham,
a może zwykły chamek?
Podobno jest szarmancki dla kobiet
- czyli bawidamek.
I kto tylko może, to słowa obraźliwe
wyrzuca z siebie, jak z działa.
A Rzeczypospolita?
Na wszystkich ustach jej chwała,
a prawda jest taka, jaka drzewiej była.
Rzeczypospolita, z jej ludkiem,
całkowicie się spsiła.

:oops: :shock:

chochlik55
gaduła
gaduła
Posty: 543
Rejestracja: 2007-03-19, 21:53:54

Re: wierszyki polityczne -złośliwe

Post autor: chochlik55 » 2008-08-05, 17:45:07

no trudno, zmieniam Muzę z Jarka na Lecha.

Zgroza.
Platforma planuje następny
przekręt,
a ten przekręt nazywa się
impiczment.
Co prawda, Platforma nic na ten temat nie
gada,
ale Prezes TV i Prezydent Lech III Wspaniały
biada,
że znęcanie się nad Panem Lechem III Wspaniałym
Prezydentem,
samo w sobie jest wielkim
przekrętem.
A supertajna (lecz pewna) próba
impiczmentu,
najczęściej dotyczy Wielkich
Prezydentów.
Prezydent Clinton odprawił publiczną
pokutę,
Gdy niejaka Lewinsky zajęła się jego
drutem.
I blisko już było do wrednego
impiczmentu,
mimo,że w Stanach nie ma platformerskich
przekrętów.
Jednak słusznie, że platformersi tajemnie się
bzdyczą.
Przecież Lech III Wspaniały żyje z
czarownicą.
Bogobojny naród aż wstrząsa się ze
wstrętu
i tajnie namawia Platformę do tego
impiczmentu.

chochlik55
gaduła
gaduła
Posty: 543
Rejestracja: 2007-03-19, 21:53:54

Re: wierszyki polityczne -złośliwe

Post autor: chochlik55 » 2008-08-14, 19:02:57

Już się szykuję!

Już się szykuję!
Pan Prezydent wzywa!
Pod jego światłym przywództwem
Polska wszystko wygrywa.

Już się szykuję!
Na rozkaz Prezydenta,
idę skopać d..ę ubeckim przekrętom.

Już się szykuję!
W Prezydencie nadzieja,
że uda się eksterminować wstrętną lesbę i geja.

Już się szykuję!
Już żegnam się z bliskimi.
Na rozkaz Prezydenta idę się bić z Ruskimi.

Już się szykuję!
By Ameryka była zdrowa,
muszę za własną kasę tarczę wybudować.

Już się szykuję!
By Polskę chronić od złego,
muszę koniecznie wykończyć Sikorskiego.

Już się szykuję!
To kiedy są wybory....?

toledo
zawodowy pisarz
zawodowy pisarz
Posty: 2270
Rejestracja: 2006-11-04, 10:06:05

Re: wierszyki polityczne -złośliwe

Post autor: toledo » 2008-08-14, 22:26:07

Niebawem

Niebawem
nowe nadzieje
rozpuści w tłuszczy
mechanizm
w którym
są słowa tak piękne
i przyszłość tęczą jaśnieje

Niebawem
budować nowe
ruszymy zamki na lodzie
kwinta
zniknie nam z nosa
a w czarnym tylko
teczki będą kolorze

Niebawem
komisja kartki przeliczy
wódz nowy
zwycięskie palce podniesie
barwy zszarzeją
w codzienność
a V się na fuck przeniesie

Ale
niebawem
znowu nas ruszy
mechanizm mitu idei
co każdą naszą nadzieję
najpierw rozbudza
a potem mieli

chochlik55
gaduła
gaduła
Posty: 543
Rejestracja: 2007-03-19, 21:53:54

Re: wierszyki polityczne -złośliwe

Post autor: chochlik55 » 2008-08-19, 21:36:32

sukces mamy... no, nie mamy, tylko sukces dwóch polityków :)

Dwóch polityków na siebie warczy,
bo jeden chciał, a drugi nie chciał tarczy.
Nawet zostało wygłoszone orędzie,
że tarcza jest, a rząd nareszcie
przestał tonąć w błędzie.
Problem jest poważny - tarcza jest jedna
i jedna zostanie
i tylko Condolezza może spór rozsądzić,
czy pan Prezydent to cudo dostanie.
Ot, dylemat!
Pytanie, dlaczego Pan Prezydent
tak namiętnie na tarczę poluje ?
Odpowiadam:
Zza tarczy, na przeciwnika,
znacznie bezpieczniej się pluje.

:roll:

toledo
zawodowy pisarz
zawodowy pisarz
Posty: 2270
Rejestracja: 2006-11-04, 10:06:05

Re: wierszyki polityczne -złośliwe

Post autor: toledo » 2008-08-20, 11:58:25

:shock: :? :shock: :? :o

Zablokowany