Forum Online

Forum dyskusyjne serwisu Ostróda Online
Ostróda Online : Forum : Mapa : Galeria : Chat
Teraz jest 2018-01-23, 02:44:54

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 187 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 8  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 2007-03-23, 14:02:42 
Offline
gaduła
gaduła

Dołączył(a): 2007-03-19, 21:53:54
Posty: 543
Kiedyś popełniłem ci ja dwa tekściki. Jeśli ostródzcy szantmeni uznają te tekściki za warte zaśpiewania, nie będę rościł pretensji do praw autorskich i ewntualnych przeróbek tekstu. Jeśli nie, to trudno,sam będę je ryczał :-)

Ostródzka szanta.

Zrefowane są już żagle,
fale cicho burty pieszczą,
księżyc polazł gdzieś za chmury,
a ja łowię sobie leszcze.
"Moczę kija" w wodzie rzeki,
której nurt w jeziorze znika.
Dym się wciska pod powieki,
gdzieś przy uchu komar bzyka.

Refr.
Chłopie, to nie Ameryka,
to ostródzka jest kraina,
perła pereł we wszechświecie,
to jest miłość ma jedyna


Kumpel zasnął przy ognisku,
widać łyknął trochę piwka.
Nie śnią mu się obce lądy,
przecież tutaj ma już wszystko.
Bo gdzie znajdzie taki wietrzyk,
co ma zapach tataraku.
Bo gdzie znajdzie taką przystań
jak ta, na mazurskim szlaku.

Refr.
Chłopie, to nie Ameryka,
to ostródzka jest kraina,
perła pereł we wszechświecie,
To jest miłość ma jedyna.


Przystań utonęła w mroku,
ryba powiedziała: żegnaj,
a ja wciąż dziękuję Bogu
za wiatr, co mnie tutaj przygnał.
Chłopie, nie do Ameryki,
do ostródzkiej to krainy,
perły pereł we wszechświecie,
do miłości mej jedynej.

Refr.
Tak,tak, chłopie, to nie Ameryka,
to ostródzka jest kraina,
perła pereł we wszechświecie,
to jest miłość ma jedyna.



Szanta o Dance.

Z głupia frant ostro przyszkwaliło,
łajbą bujnęło na zawietrzną.
Danki to wcale nie wzruszyło,
kobietą bardzo jest waleczną.

Malutka ta Danka,
że ledwo ją zza burty widać,
a taka waleczna.
Tu ostry szkwał,a ona nic.
No,no,ale jest ta Danka.


Wiatr zagrał werbel na grotżaglu,
zajazgotały ostro wanty,
a ja ściskając w dłoni rumpel,
cichutko nucę sobie szantę.

Tak sobie nucę tą szantę.
Szantę o Dance oczywiście sobie nucę.
No bo o kim mam nucić?
Tylko o Dance.


Moje marzenia pofrunęły
jak jacht, co stanął w pełnym ślizgu,
a w słońca świetlnej aureoli
śmiała się Danka - cud zjawisko.

To nie ze mnie się śmiała ta Danka,
w końcu zupełnie nieźle żegluję
po jeziorkach,
ona radośnie się śmiała,
ot tak, ze szczęścia się śmiała,
ze szczęścia.


Niech inni płyną gdzieś na atol,
na antypodach znajdą przystań,
a ja popłynę łajbą z Danką
- na Czarcią wyspę.

Na oceanach ryczą czterdziestki,
strasznie ryczą.
I cyklon ślepi złośliwym okiem.
I tsunami też bywa.
A ja halsikiem w lewo,
halsikiem w prawo, po jeziorku
- na Czarcią Wyspę.


Ostatnio edytowano 2008-11-17, 09:21:58 przez chochlik55, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: 2007-04-20, 16:36:32 
Offline
gaduła
gaduła

Dołączył(a): 2007-03-19, 21:53:54
Posty: 543
Ten tekścik powstał juz dawno, jak pisałem teksty do kabaretu, który zresztą nie powstał, ale jest aktualny.

Piosenka defetystyczna.

Pewien facet chciał zostać uczonym;
życie strawił na swoje marzenie.
Gdy się ocknął i spojrzał do tyłu,
ogarnęło go przerażenie.
Żona dawno już miała kochanka,
córka ćpała, syn został złodziejem.
Szybko wnioski wyciągnął uczone,
zgodne zresztą z poniższym stwierdzeniem:

Za wszystko w życiu się płaci,
wszystko w życiu ma swoją cenę.
Darmowy karnet na życie
jest mrzonką i urojeniem.

Inny facet chciał rząd mieć uczciwy,
więc wybierał go z takim zacięciem,
aż go wybrał - na swoje nieszczęście.
Gdy mu firmę spuścili do klopa,
(żona dawno straciła już pracę),
zgubił gdzieś różowe okulary
i zobaczył,że siedzi w kloace.
I gdy w ekran spoglądał bezmyślnie,
kabareciarz zwany premierem,
nadął płuca i huknął siarczyście
słowa zgodne z poniższym refrenem:

Za wszystko w życiu się płaci,
wszystko w życiu ma swoją cenę.
Darmowy karnet na życie
jest mrzonką i urojeniem.

Inny jeszcze, co wierzył w idee,
dla idei bił pałą gówniarzy.
Pewny był awansu i szmalu,
lecz los szybko humorek mu zwarzył.
Dla tych innych był zwykłym bandytą
z potencjalnie z dużym wyrokiem.
Słuszny śledczy powtarzał wciąż słowa,
które wyszły mu gardłem i bokiem:

Za wszystko w życiu się płaci,
wszystko w życiu ma swoją cenę.
Darmowy karnet na życie
jest mrzonką i urojeniem.

Inny znowu, co chciał być bogaczem,
wziął kredyty na swoje marzenie.
Gdy komornik zabierał ostatki,
dał mu kwitek z poniższym stwierdzeniem:

Za wszystko w życiu się płaci,
wszystko w życiu ma swoją cenę.
Darmowy karnet na życie
jest mrzonką i urojeniem.

Facet, który słowa te śpiewa,
chciał osiągnąć poezji wyżyny.
Gdy odsłonił swe serce przed tłumem,
spotkał tylko szyderstwo i kpiny.
I on wnioski wyciągnął właściwe,
czego refren piosenki dowodem.
Zawsze gorzka jest trucizna marzeń,
nawet wtedy gdy zmieszasz ją z miodem.

Za wszystko w życiu się płaci,
wszystko wżyciu ma swoją cenę.
Darmowy karnet na życie
jest mrzonką i urojeniem.


Zycie nie jest pewnie tak defetystyczne, ale ku przestrodze... :)


Ostatnio edytowano 2008-11-17, 09:25:15 przez chochlik55, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: 2007-05-03, 10:46:16 
Offline
gaduła
gaduła

Dołączył(a): 2007-03-19, 21:53:54
Posty: 543
Jeszcze coś z serii kabaretowej :)

Piosenka sfrustrowanych supermanów.

Biegniesz w deszczu, spóźniony już do pracy.
W butach mokro, parasol ci cieknie.
Zamiast wściekać się i wyć na przechdniów
- do nas przyjdź!
Pojedziemy w dżungle Amazonii
zrywać kwiaty kwitnące najpiękniej.

Szef cię dzisiaj objechał bez racji;
kiedy wrzeszczał drżały w oknach szyby.
Zamiast wściekać się, wytrzyj mu z ust pianę
- i do nas przyjdź!
Popluskamy się gdzieś z delfinami,
wypłoszymy latające ryby.

Siedzisz w domu, jesteś bez obiadu.
Dziecko płacze, twarz ci z gniewu blednie.
Zamiast wściekać się i bić głową w ścianę
- do nas przyjdź!
W lodach Antarktydy
pingwin z nami pobawi się chętnie.

W telewizj bełkot nieustanny.
Tłusty premier znów wygłasza brednie.
Zamiast wściekać się i pchać w uszy watę
- do nas przyjdź!
Wybieramy się aż do Tybetu,
wygnać jaki na pastwiska letnie.

Leżysz w łóżku... i coś ci się marzy.
A tu żona odpycha cię wrednie.
Zamiast wściekać się i niszczyć pidżamę
- do nas przyjdź!
W raju chcemy się spotkać z Adamem,
żeby wiedzieć jak z tym było dawniej.

Zdecydowałeś się?
Klub Miłośników Podróży Palcem Po Mapie
jest czynny codziennie,
od godziny siedemnastej zero, zero...


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 2007-05-03, 13:33:53 
Offline
mistrz klawiatury
mistrz klawiatury
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2006-10-31, 13:44:14
Posty: 1155
Zdolny jesteś człowieku, nie zmarnuj tego!!! :)
Szukaj sponsorów! :)

_________________
Jestem młodą badaczką.
Kogo zbadać, kogo?
;D


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Ku przestrodze
PostNapisane: 2007-05-05, 11:41:29 
Offline
gaduła
gaduła

Dołączył(a): 2007-03-19, 21:53:54
Posty: 543
też z serii kabaretowej

Ku przestrodze

Gdzieś przy knajpie,
w zaciszu pod płotem, leży facet
troszeczkę zmęczony i troszeczkę...
No, mniejsza już o to.
Leży sobie i chrapie półgłosem,
chociaż zimno i na deszcz się zbiera.
Czasem tylko zamruczy pod nosem,
bo go kamień pod żebro uwiera.

A on tylko mocniej przybalował,
morze wódki dziś wypił, dwa piwa.
Nie pomyślał,ot, facet nieznośny,
że się żona już martwi gdzie bywa.

Teraz leży w błocie powalany,
ma kieszenie na wierzch wywrócone,
na przegubie pasek- bez zegarka
i twarzyczkę trochę zniekształconą.

A on tylko mocniej przybalował,
morze wódki dziś wypił, dwa piwa.
Nie pomyślał, że to tak się skończy,
a tu często, niestety, tak bywa. :D


Ostatnio edytowano 2008-11-17, 09:27:43 przez chochlik55, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 2007-05-11, 21:29:07 
Offline
mistrz klawiatury
mistrz klawiatury

Dołączył(a): 2006-10-24, 15:24:37
Posty: 1065
jeszce jeden ztej serii

Piosenka o kelnerze.

Coś o kelnerze wam zaśpiewam;
jeśli mnie kelner jaki słucha,
niech się nie peszy
- piosenka wcale nie jest długa.
Tu kelner nie jest knajpy sługą
i w tłumie też go nie rozpoznasz.
Żywot kelnera nie jest długi
- dwadzieścia lub trzydzieści rozdań.

Kiedy się zbliża dzień wypłaty,
albo zaliczki, lub termin zapłacenia raty,
wtedy cwaniacy się zjawiają,
szybko mu w ręce karty dają,
pozwolą nagrać złotych tysiąc a potem?
A potem robią go na łyso.
Zrobią mu ciągów* parę, woltę,*
szybko zabiorą forsę całą
a kiedy krzyczy, że mu mało
- porządnie jeszcze dadzą w mordę.

Tu być, lub nie być*,
to nie dla niego jest pytanie,
kiedy przyniesie nową forsę,
to znowu do pokerka stanie.

Kelner cyklicznym jest zjawiskiem
i nic, że cięgi wciąż dostaje,
bo to jest w życiu najważniejsze,
co ludziom jakąś radość daje.


Objaśnienia;
ciąg, wolta - pokerowe przekręty
To be, or not to be - wątpliwości duńskiego królewicza :)


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: 2007-05-18, 09:05:30 
Offline
gaduła
gaduła

Dołączył(a): 2007-03-19, 21:53:54
Posty: 543
Szantowy żarcik.

Rejs zapowiadał się wspaniale;
dobra pogodę dał nam Bóg,
dzielna załoga, piękna łajba.
Niestety- płynął z nami kuk.

Kapitan, stary morski wilk,
z gardłem przeżartym morską solą,
mustrując majtków gębę darł,
strasznie przejęty swoją rolą.

Majtków hałastro, kubek grogu
dostanieten, co wachtę zdał.
Ale przysięgam teraz Bogu
- za darmo nikt nie będzie żarł.

Do Capricornu szło wspaniale,
jak zawsze, gdy roboty huk.
I nagle wszystka się urwało,
a winny był przeklęty kuk.

Chłop, co się nie mył całe wieki,
śmierdział jak sztokfisz, co już padł.
Żarcie śmierdziało tak jak kucharz
-tylko szaleniec by to jadł.

Kapitan rozkaz wydał srogi, więc
bosman handszpak w łapę wziął
i obił kucharzowi boki,
by ten poprawił kuchnię złą.

Pomogło?.Wcale, więc załoga
podjęła znów decyzję złą.
Kuka przeciągnąć trza pod kilem
higienę wnet poprawi swą.

Gdy przeciągali go podkilem,
rekin się zjawił Bóg wie skąd.
Pożarcie kuka trwało chwilę.
To straszny był rekina błąd.
[i]
Gdy poczuł smród kucharza ciała,
zapał rekina szybko przygasł,
bo nawet rekin nie zniósł smrodu
i z żalem szybko się wyrzygał.
:)

[/i]


Ostatnio edytowano 2008-11-17, 09:32:00 przez chochlik55, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 2007-05-18, 09:08:23 
Offline
gaduła
gaduła

Dołączył(a): 2007-03-19, 21:53:54
Posty: 543
przeniosłem:)


Ostatnio edytowano 2008-11-17, 09:30:52 przez chochlik55, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 2007-05-18, 13:40:32 
Offline
zawodowy pisarz
zawodowy pisarz

Dołączył(a): 2006-11-04, 10:06:05
Posty: 2270
Chochlik pozwolisz, że dodam:

I znowu kucharz był pod kilem,
majtkowie znów ciągnęli go,
rekin już zmykał ponad milę,
a swąd doganiał ciągle go.

Gdy w ślad rekina wszystkie ryby,
larum podniosły ruchem płetw
zbudził się Neptun i zły był,
bo wszak nie syren usłyszał zew.

Rozpętał burzę Neptun srogi,
pękł ster i maszt, jęknęły zęzy
gdy za Neptunem inne bogi,
poczuły smród kucharza nędzy.


I los kucharza, a także statku dalej otwarty


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 2007-05-18, 14:14:48 
Offline
gaduła
gaduła

Dołączył(a): 2007-03-19, 21:53:54
Posty: 543
Wszystkie syrenki się zleciały,
bo majtek to jest chłop na schwał,
ale jednego nie wiedziały,
że kuk i buzi dać by chciał.

Lecz smrodek kuka obrzydliwy
szybko rozgonił syren stadko.
Gdyby nie Neptun im życzliwy,
poszliby na dno bardzo gładko.

Szybko znalazła się szalupa
w koniki morskie zaprzężona.
Wszystko by dobrze się skończyło,
gdyby nie Posejdona żona.

Ta, w kapitana zapatrzona,
zachciała posiąść go na własność.
Wielorybowi rozkazała ogonkiem
swym w szalupę trzasnąć


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 2007-05-18, 15:03:14 
Offline
zawodowy pisarz
zawodowy pisarz

Dołączył(a): 2006-11-04, 10:06:05
Posty: 2270
Wieloryb rad zajęcie podjął
i wnet do łódki podpłynął sam,
tu go smród kuka łakomie objął,
i olbrzym czmychnąl z zapachu ram.

Posejdonicy jednej niegroźne
zdały się kuka wstręty i czucia.
zakatarzona bowiem obłożnie
zbyt rozpaliła swoje uczucia.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 2007-05-18, 15:19:39 
Offline
gaduła
gaduła

Dołączył(a): 2007-03-19, 21:53:54
Posty: 543
Wreszcie kuk znalazł miłość wyśnioną.
Posejdonica zakatarzona, tuląc
śmierdziela do swego łona,
boską twarz miała tak zapłonioną,

Że teraz wrzątek był morską falą
i brakowało niewiele wcale,
by wszystkie majtki wraz z kapitanem
potrawką stali się gotowaną :-D


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 2007-05-18, 18:51:12 
Offline
zawodowy pisarz
zawodowy pisarz

Dołączył(a): 2006-11-04, 10:06:05
Posty: 2270
Ta myśl rekina podnieciła
lecz wnet ochłonął refleksem wzięty,
Posejdonica wszak Włoszką była,
kuk za to Grekiem był zawzietym.

Przytym Posejdon zdyszany nadbiegł
syrenie wdzięki rzucając przódy:
żeby Grek z baba moją legł
musiałby najpierw zadąć w dudy.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 2007-05-18, 21:57:29 
Offline
gaduła
gaduła

Dołączył(a): 2007-03-19, 21:53:54
Posty: 543
Kapitan, wilk morski stary,
mając gdzieś kuka amory z babą,
majtków hałstrze nie dająć wiary
sam Neptunowi pomachał flagą.

Majtki szybciutko ożaglowali
maszty, co wcześniej Neptun im zwalił
i nie zważając na syren ryki
pożeglowali wraz z kapitanem do Ameryki


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 2007-05-18, 23:08:57 
Offline
zawodowy pisarz
zawodowy pisarz

Dołączył(a): 2006-11-04, 10:06:05
Posty: 2270
A kuk ostawszy sam pośród bogi
ocean omiół wzrokiem rozpaczy
zrozumiec nie mógł dureń ubogi
że smrodem los swój już spartaczył.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 2007-05-18, 23:18:46 
Offline
zawodowy pisarz
zawodowy pisarz

Dołączył(a): 2006-11-04, 10:06:05
Posty: 2270
I to byłby koniec?


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 2007-05-19, 08:20:51 
Offline
gaduła
gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2004-01-27, 20:08:07
Posty: 764
Lokalizacja: Ostroda/bawaria
super robota ;> zeby tak wszyscy tu wspolpracowali... jak Wy Piszecie:)) To bysmy mieli najcudowniejsze Forum na swiecie :)

_________________
Pozdrawiam serdecznie.
http://www.radiobeatmus.serweryradiowe.pl
RBM Stworzone przez przyjaciol dla przyjaciol!!!


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 2007-05-19, 14:07:59 
Offline
gaduła
gaduła

Dołączył(a): 2007-03-19, 21:53:54
Posty: 543
Anetchen, a czemuż to nie chcesz się do nas dołączyć.Zapraszamy :-)
tu można dopisywać tylko kolejne zwrotki :evil: :-D

Zostawmy kuka z miłością błogą
i stworki co już smrodku nie czują.
Zajmijmy za to się pewnym majtkiem
co to od kuka był mniejszą szują.

Ten ci kamratów zostawić raczył,
co popłynęli do Ameryki,
bo majtek dotąd niedoświadczony
popadł w syreniej miłości wnyki. :-D


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 2007-05-20, 11:49:06 
Offline
gaduła
gaduła

Dołączył(a): 2007-03-19, 21:53:54
Posty: 543
No co, nie macie już ochoty na dalej? :-)

Syreni śpiew go tak zauroczył,
że się od fałów oderwał gładko,
i nie zważając na wrzask innych majtków,
skoczył nagłowę w syrenie stadko.

Lecz nie przewidział majtek nieboga,
że Neptunowi na głowę wskoczy.
I tym sposobem zrobił se wroga,
co wlepia w niego swe straszne oczy.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 2007-05-20, 13:28:02 
Offline
gaduła
gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2004-01-27, 20:08:07
Posty: 764
Lokalizacja: Ostroda/bawaria
Neptun juz tego mu nie daruje,
nie wypusci majtka ze swoich sieci.
Core wlasnie za maz szykuje,
bedzie mial majtek z nia garstke dzieci.

Ocknal sie majtek w ostatniej chwili,
udalo mu sie zwiac ukradkiem.
Zanim Syrenie slub wyprawili,
statek daleko byl juz z majtkiem.

_________________
Pozdrawiam serdecznie.
http://www.radiobeatmus.serweryradiowe.pl
RBM Stworzone przez przyjaciol dla przyjaciol!!!


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 2007-05-20, 14:09:02 
Offline
gaduła
gaduła

Dołączył(a): 2007-03-19, 21:53:54
Posty: 543
pięknie :-)

Na tym nie kończy się ta saga.
Nie umknie majtek bardzo gładko,
Neptun na pomoc wezwał orki
i te schrupały statek majtka.

Majtek znów powrócił na syren łono
i Neptunówny, co dzieci stadko
chce mieć z tym majtkiem- więc do roboty!
mocz majtku w wodzie swoje klejnoty. :)


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 2007-05-20, 15:01:54 
Offline
gaduła
gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2004-01-27, 20:08:07
Posty: 764
Lokalizacja: Ostroda/bawaria
Ma teraz majtek wielkie wyrzuty
ze nie poplynal z kamratami do Ameryki.
Nastapi ciag dalszy jego pokuty,
zamiast spiewu Syren slyszy juz tylko ich ryki.

Morze sie strasznie rozpienilo,
nim sie majtek zorientowal,
Kamratow statek zawrocilo.
Ahoj ahoj, bedzie majtek balowal ...

_________________
Pozdrawiam serdecznie.
http://www.radiobeatmus.serweryradiowe.pl
RBM Stworzone przez przyjaciol dla przyjaciol!!!


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 2007-05-20, 15:48:22 
Offline
gaduła
gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2004-01-27, 20:08:07
Posty: 764
Lokalizacja: Ostroda/bawaria
Jajka wymoczone chwyta do swej raczki
Neptun Gosci sprosil, bedzie bal wielki,
Majtek mowiac do syrenki: " kupilem obraczki"
rozstawial na stolach Rumu butelki.

Piwo w bekach przytoczyl
zobaczywszy iz wrocili kamraci
co im statek z kursu zboczyl,
przywital ich jak swoich braci.

_________________
Pozdrawiam serdecznie.
http://www.radiobeatmus.serweryradiowe.pl
RBM Stworzone przez przyjaciol dla przyjaciol!!!


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 2007-05-20, 16:57:16 
Offline
gaduła
gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2004-01-27, 20:08:07
Posty: 764
Lokalizacja: Ostroda/bawaria
Po tym poczekam na was :>bo sie zagalopowalam, ale sorki to z nudow ..

Serce majtkowi coraz szybciej bije,
zamienic ma kojo na Muszelkowe Loze.
Majtek sie chyba dzis upije,
Domem jego ma byc teraz Morze.

Od rumu majtkowi szumi w glowie,
mysli ze na loterii wygral karte
Lecz kazdy kamrat mu to powie,
takiej zamiany to bylo niewarte.

Majtek Morze na Morze zaminil
Tylko w jakiej postaci.
W Morzu tescia i zone zyskal,
na Morzu rejs do Ameryki stracil.

Majtek przemyslal to sto razy,
zaproponowal Syrenie za meza kuka.
Niech Neptun propozycje ta rozwazy,
solidniejszego bedzie mial z kuka... wnuka.

_________________
Pozdrawiam serdecznie.
http://www.radiobeatmus.serweryradiowe.pl
RBM Stworzone przez przyjaciol dla przyjaciol!!!


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 2007-05-20, 20:34:53 
Offline
gaduła
gaduła

Dołączył(a): 2007-03-19, 21:53:54
Posty: 543
akcja rozwija się pięknie :-)

Nie dla psa kiełbasa, nie dla syren majtki.
Majtkowe klejnoty, z morska ikrą zwane,
zostały wraz z majtkiem od stołu
zabrane przez dwie ośmiorniczki.

I te ośmiorniczki swoimi mackami
klejnoty macały dniami i nocami.
A dla niepoznaki, by go skryć ze szczętem,
wymazały majtka swoim atramentem.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 187 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 8  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL