wierszyki

Moderatorzy: chochlik, Jacek-P

chochlik
gaduła
gaduła
Posty: 722
Rejestracja: 2009-01-21, 11:51:40

Re: wierszyki

Post autor: chochlik » 2011-12-24, 12:52:45

Składając Wam wszystkim świąteczne życzenia, dedykuję ten wierszyk mojemu przyjacielowi Zbyszkowi

Uzurpują sobie prawo, zastępując Boga,
by wszystko, co człowiek czyni
napiętnować grzechem.

A Dziecię dzisiaj przychodzi,
z pogodnym uśmiechem,
by dać nam wolną wolę;
by człowiek mógł być człowiekiem,
a nie własnym grzechem.


P.S.
Ostatnie dwa akapity zostały wyjęte z ust światłego amerykańskiego biskupa. Takiego światłego myślenia życzę naszym polskim biskupom.

chochlik
gaduła
gaduła
Posty: 722
Rejestracja: 2009-01-21, 11:51:40

Re: wierszyki

Post autor: chochlik » 2012-01-02, 09:12:46

Nowy rok należy dobrze rozpocząć, a cóż może być lepszego niż wierszyk dla D. :)

Dla D.

Jesteś przy mnie,
jak zawsze.
Twój oddech wystarczy za słowa.
To takie naturalne,
jak powietrze, którym oddycham,
jak woda, którą piję.
Jak słońce,
i księżyc,
i gwiazdy.
One są i będą.
Tak samo jak ty.

chochlik
gaduła
gaduła
Posty: 722
Rejestracja: 2009-01-21, 11:51:40

Re: wierszyki

Post autor: chochlik » 2012-01-07, 12:19:50

Wyznanie wiary

Wierzę w jednego Boga.
...
Tylko w którego mam wierzyć?
Oferta jest tak obszerna,
jak ilość towaru w hipermarkecie.
Spośród bogów, którzy karzą
i wybaczają, wybrałem tego
miłosiernego

Wierzę w raj i piekło.
....
Zostawiłem raj na boku;
to szczęśliwość zbyt abstrakcyjna.
Bardziej interesuje mnie piekło.
W te, które mam - na ziemi,
wierzyć nie muszę - ono jest.
A w to,
które mi tak zaciekle wieszczą,
uwierzyć nie mam
ochoty.

Wierzę w siebie.
...
Wierzę w moje człowieczeństwo,
z wszystkimi jego ułomnościami.
Wierzę, że moje istnienie ma jakikolwiek sens,
mimo że tego sensu nie znam.

Wierzę też,
że warto wierzyć.
W cokolwiek.

chochlik
gaduła
gaduła
Posty: 722
Rejestracja: 2009-01-21, 11:51:40

Re: wierszyki

Post autor: chochlik » 2012-01-18, 22:33:26

***
Grzęznę w nieznośnym jazgocie świata,
w ciągłych pretensjach wszystkich
o wszystko.
Jak wrona w rozkrakanym stadzie
robię to samo,
aż do zmęczenia.
Gdy, sfrustrowany, uciekam w samotność,
czuję się
nieswojo.

Nie jest łatwo
w skupieniu wsłuchać się
w ciszę.

chochlik
gaduła
gaduła
Posty: 722
Rejestracja: 2009-01-21, 11:51:40

Re: wierszyki

Post autor: chochlik » 2012-01-28, 23:07:24

Cytat;

Whisky, moja żono,
...
:D :D :D :D :D :D

mniejsza o whisky - słucham, jak to wszyscy wszystkich chcą wykręcić i nie wiem , komu wierzyć - może tylko sobie. Ale ja- to kto?


Ile jeszcze
będziecie mnie zwodzić
i oszukiwać.
Przecież jestem człowiekiem
i zasługuję na szacunek.

Mam pretensje,
tylko nie bardzo wiem, do kogo.

A może to ja,
sam,
oszukuję siebie
najbardziej.

Ewa Baw
początkujący
początkujący
Posty: 13
Rejestracja: 2011-06-07, 11:37:49
Gadu-Gadu: 0

Re: wierszyki

Post autor: Ewa Baw » 2012-01-29, 08:15:28

dla ciebie i dla innych podobne mających rozterki

WIERSZ NA POETĘ

a gdy nocny sonet skończę pisać

i gdy pora będzie go odczytać
niech mi nie utkwi w gardle głos
choć widownia posnęła znużona
czekaniem na ciąg dalszy po reklamie

kiedy się noc rozsiądzie na ramionach
miedzy z kotami do towarzystwa
przybiegnę do niej ciszą spłoszona
nikt z usług wierszoklety nie skorzystał

dzień który mija po dniu
nie wspomina
na przedwczoraj
czy pojutrze

poeta mija poetę,
rzadko kiedy myśli
o nim
poeta,
częściej wzrok skupia
na wyleniałym futrze
i to jest dopiero
podnieta
wtedy wyłażą
wszystkie zwierzęta
a przodem idzie
kobieta
na końcu, dopiero na końcu
idzie poeta

czasami jednak
jest na wspak

chochlik
gaduła
gaduła
Posty: 722
Rejestracja: 2009-01-21, 11:51:40

Re: wierszyki

Post autor: chochlik » 2012-02-20, 17:04:48

.........................................................dla E.

będzie dobrze
mówiłaś
przecież ona wie
że ją kochamy

serce matki zawsze ogrzeje chłód
obcości i niemocy

promyczki szczęścia
już pobłyskują w mroku

a były tak nieosiągalne


:aniol: :aniol: :aniol:

.........................................................dla faceta, który ma na imię D.

Wciąż chodzisz
z sercem podrapanym,
z wysiłku aż Ci w piersiach
rzęzi.
I dobrze ci tak, D. mój drogi!
Takie są skutki
trzymania dzikiej kotki
na uwięzi.


:D :D :D

chochlik
gaduła
gaduła
Posty: 722
Rejestracja: 2009-01-21, 11:51:40

Re: wierszyki

Post autor: chochlik » 2012-02-26, 11:11:22

Tak,
mam prawo do samodzielnego myślenia
i jak potrafię, z tego prawa korzystam.

Nie wartościuję jednak moich myśli,
nie osądzam czy są dobre, czy złe,
głupie, czy mądre.
Są po prostu moje.
Nabijają sobie guzy, rozdzielają razy
próbując kroczyć poza granice
mojej wrażliwości.
Ale zawsze tak jest,
gdy chce się mieć to, co nieosiągalne.

Przejdę moją życiową drogę
tak jak tego pragnę,
bez cudzych drogowskazów i pouczeń.
To nie moi bliźni
będą mnie rozliczać z moich myśli i uczynków.
I rozgrzeszać mnie też nie będą.

Wziąłem kredyt na grzechy od Boga.
Procenty zapłacę później.

chochlik
gaduła
gaduła
Posty: 722
Rejestracja: 2009-01-21, 11:51:40

Re: wierszyki

Post autor: chochlik » 2012-03-08, 19:21:50

dla D.

jesteś mi wszystkim
i wszystkim nie jesteś

jesteś pragnieniem
i rosą na wargach spękanych
i ciszą i burzą
radością i smutkiem
tęsknotą i spełnieniem

jesteś marzeniem
więc jesteś mi wszystkim

jest też codzienność
więc wszystkim nie jesteś

ale jesteś

chochlik
gaduła
gaduła
Posty: 722
Rejestracja: 2009-01-21, 11:51:40

Re: wierszyki

Post autor: chochlik » 2012-03-26, 23:02:11

Najeźdźca.

Stąpa po mojej ziemi, lży mojego Boga
i gardzi wszystkim, co jemu jest obce.
Wszystkim, co moje..
Jest człowiekiem takim jak ja,
lecz nie widzi we mnie bliźniego.
Widzi kogoś, kogo trzeba zabić,
żeby samemu przeżyć.
Zapewne kocha i tęskni za tym, co pozostawił
tam, gdzie nigdy nie byłem,
i nie będę,
bo tu jest moja ziemia, moje prawa i zwyczaje,
które on odrzuca z pogardliwą wyższością,
bo przyszedł tu z bagażem własnych wartości,
których nie znam,
i nie poznam,
a mam je uznać za swoje, pod lufą karabinu.

Jedyne, co tu pozostawi, zanim wróci do siebie,
to krew,
która użyźni tę udręczoną ziemię.

Ja pozostanę.
Ja - talib.

chochlik
gaduła
gaduła
Posty: 722
Rejestracja: 2009-01-21, 11:51:40

Re: wierszyki

Post autor: chochlik » 2012-04-07, 14:16:17

wszystkim forumowiczom składam najserdeczniejsze życzenia z okazji Świąt Wielkanocnych. Jak poprzednio, życzenia będą smutne... :-(

Chrystus zmartwychwstał,
i jak Go przywitano?
Jak zawsze- wizerunkiem śmierci.
I to gdzie? - w miejscu najświętszym z świętych,
na Jasnej Górze.
Ja, przedstawiciel tego grzesznego,
poniżonego tłumu,modlę się:
Boże, daj mi doczekać innego zmartwychwstania
- zmartwychwstania ludzkiego rozumu.

:aniol: :aniol: :aniol:

chochlik
gaduła
gaduła
Posty: 722
Rejestracja: 2009-01-21, 11:51:40

Re: wierszyki

Post autor: chochlik » 2012-04-15, 13:10:09


No, mam problem.
Przypałętał się, jak zawsze, niespodziewanie.
Robię uniki, kluczę,
łudzę się, że sam zniknie niespostrzeżenie;
może rozejdzie się po kościach.
Akurat.
Jest jak zawsze.
Bezceremonialnie lekceważony,
skutecznie kopie mnie
w dupę.
Wtedy już wiem, że nie zniknie.
Dobre rady,
jak zająć się nieproszonym gościem,
brzmią zawsze tak samo:
znoś to wszystko z godnością.
Tylko czym jest
godność
człowieka kopanego w dupę?

chochlik
gaduła
gaduła
Posty: 722
Rejestracja: 2009-01-21, 11:51:40

Re: wierszyki

Post autor: chochlik » 2012-05-11, 23:30:34

Monachijskie espresso

W kafejce na Marienplatz,
między Katedrą a Rathausem piłem espresso.
Wokół spieszyli ludzie, różnych ras i narodowości,
i oni - gospodarze tej ziemi.
Nie pogadałem z nimi wiele,
zbyt marnie mówię w ich języku.
Jedyne, co mogliśmy zrobić,
to uśmiechać się do siebie życzliwie.
Pomyślałem, że to nieważne
pod czyim niebem piję to espresso,
skoro nie ma gorzkiego smaku
niechęci i obcości.
Nie wiem, ile granic
będę musiał jeszcze przekroczyć,
by u mnie, pod moim niebem,
moje espresso smakowało im równie wspaniale,
bo przecież do mnie trafią,
prędzej, czy później.

chochlik
gaduła
gaduła
Posty: 722
Rejestracja: 2009-01-21, 11:51:40

Re: wierszyki

Post autor: chochlik » 2012-05-17, 07:10:21

Tak bywa,
że w wielu kwestiach
jednocześnie chcę czego innego,
sprzecznego z sobą.
I to ma sens,
bo na końcu mam to, czego pragnę,
tak, czy inaczej.

Ułatwia życie
taki wygodny dualizm
pragnień.

chochlik
gaduła
gaduła
Posty: 722
Rejestracja: 2009-01-21, 11:51:40

Re: wierszyki

Post autor: chochlik » 2012-05-25, 07:01:35

Prostacka filozofia życia.

Kiedy mam wątpliwości,
dotyczące mojej filozofii życia,
kiedy próbuję wzmocnić mój kręgosłup
moralny
i etyczny,
albo po prostu starać się nie zagubić
w nieznośnej, rozedrganej
rzeczywistości,
zwracam się do tych, którym wydaje się,
że potrafią opisać świat.
Na chwilę staję się
sceptykiem,
albo egzystencjalistą,
albo fenomenologiem,
i kto tam wie kim jeszcze.
Próbując sklecić
w jakąś wspólną całość te światłe myśli,
zaczynam mieć mętlik w głowie.
Zniechęcony,
wracam do tego,
co podpowiada mi mój prostacki rozum:
żyć i nie dać się stłamsić
przez życie.

chochlik
gaduła
gaduła
Posty: 722
Rejestracja: 2009-01-21, 11:51:40

Re: wierszyki

Post autor: chochlik » 2012-06-04, 07:15:34

Tak na marginesie wydarzeń...

Tyle rzeczy
powinniśmy zrobić wspólnie.
Przecież wspólnota zawsze ma sens.
Lecz coraz częściej,
samotnicy z wyboru,
bawimy się bezmyślnie koralikami dni,
nie dostrzegając nikogo
wokoło.

Tyle słów
powinniśmy powiedzieć innym ludziom.
Rozjaśnić mrok przemilczeń
i niedopowiedzeń.
Przecież bez rozmowy nie ma wspólnoty.
Lecz coraz częściej,
jak z głębokiej studni,
wraca echo niewypowiedzianych myśli,
bez żadnych odpowiedzi.

Błąkamy się więc pośród tłumu ludzi,
którzy tyle rzeczy...,
i tyle słów...

Wspólnie tańczymy ten chocholi taniec
i jest to jedyna rzecz,
którą robimy wspólnie.

chochlik
gaduła
gaduła
Posty: 722
Rejestracja: 2009-01-21, 11:51:40

Re: wierszyki

Post autor: chochlik » 2012-06-06, 22:29:35

Wiele potrafimy uczynić
dla sławy, władzy i pieniędzy.
Gdy jasny jest cel,
nawet droga wydaje się być prosta
i szeroka.
Tylko ten tłum,
i tumult.
Tak łatwo można zostać zadeptanym
przez innych,
też ogarniętych żądzą sukcesu.

Z dala od gwaru i targu próżności,
niedostrzegani i niesłyszani,
wędrują niewygodnymi ścieżkami Pana Cogito,
osobnicy ginącego
gatunku.

chochlik
gaduła
gaduła
Posty: 722
Rejestracja: 2009-01-21, 11:51:40

Re: wierszyki

Post autor: chochlik » 2012-06-16, 16:27:40

Rondo.

„Myślę, wiec jestem.”
Skoro jestem i myślę,
więc wątpię.
Skoro jestem i myślę, i wątpię,
więc nie wiem.
Skoro jestem i myślę, i wątpię, i nie wiem,
więc wiem.
„Wiem, ze nic nie wiem.”

To po co myślę?
I po co jestem?

chochlik
gaduła
gaduła
Posty: 722
Rejestracja: 2009-01-21, 11:51:40

Re: wierszyki

Post autor: chochlik » 2012-09-01, 12:39:35

Nic dziwnego, że ludzkość wymyśliła
Syzyfa.
Od wieków zmaga się,
by ująć w uporządkowane ramy to,
czego uporządkować się nie da;
bo jak uporządkować chciwość,
chęć dominacji,
pragnienie nieskrępowanej wolności,
czy wreszcie ludzkie namiętności,
miotające się między miłością
i nienawiścią.

Wszystkie te prawa, nakazy
i zakazy,
są jak tamy z piasku,
budowane na wzburzonej rzece.

Skoro początkiem wszystkiego
był chaos,
to niech już tak zostanie,
bo to ludzka nieskrępowana wola,
podsycana marzeniami,
była i będzie warunkiem przetrwania
tego zadziwiającego gatunku, zwanego
Homo sapiens

chochlik
gaduła
gaduła
Posty: 722
Rejestracja: 2009-01-21, 11:51:40

Re: wierszyki

Post autor: chochlik » 2012-09-19, 17:11:31

Dla D.

Oddałaś mi je
w depozyt.
Jak w chciwym lombardzie,
płacę niewiele
za najcenniejsze, co posiadasz;
za życie,
które mi ofiarowałaś.

Moneta, którą płacę,
zapewne ma niewielką wartość.
To moja miłość,
pokrętna jak ścieżka pośród skał.

Jak wytrawny handlarz - blefuję.
Zapłaciłem przecież wszystkim,
co mam.
Bo tylko tyle, albo aż tyle,
jeszcze mi pozostało.

chochlik
gaduła
gaduła
Posty: 722
Rejestracja: 2009-01-21, 11:51:40

Re: wierszyki

Post autor: chochlik » 2012-10-07, 11:42:57

Dla D.

Nie mów tyle.
Słowa bolą bardziej
niż kamień, który trafił prosto w serce.

Nie milcz tyle.
Twoje słowa, to poręcze wiatru,
na których chcę się oprzeć wieczorem.

Czego ty naprawdę ode mnie chcesz -
spytałaś.
Bądź przy mnie, i ze mną.

chochlik
gaduła
gaduła
Posty: 722
Rejestracja: 2009-01-21, 11:51:40

Re: wierszyki

Post autor: chochlik » 2012-11-17, 21:34:16

tancerze

rozmawiają z przestrzenią
wypełniają ją gestem
napięciem nadwrażliwego ciała

i nie ma w nich kłamstwa
bo mówią
bez słów

w szaleństwie bólu
i prostoty
tańczą ich dusze

chochlik
gaduła
gaduła
Posty: 722
Rejestracja: 2009-01-21, 11:51:40

Re: wierszyki

Post autor: chochlik » 2012-11-23, 08:39:43

"Pochwała ludzkiego rozumu"

Jesteśmy wyjątkowi,
a nasza mądrość jest niepowtarzalna.
Tak sądzimy, w swoim
zadufaniu.

Lecz to, co rano jest myśli opoką,
bywa puchem niesionym przez wiatr
wieczorem.

Rozum,to średnia ważona głupoty i mądrości,
pewności i zwątpień.
I każdy go ma, w jakimś stopniu.

chochlik
gaduła
gaduła
Posty: 722
Rejestracja: 2009-01-21, 11:51:40

Re: wierszyki

Post autor: chochlik » 2012-12-09, 13:08:45

Góra marzeń

Mijają dni,
a ja wciąż się wspinam
na szklaną górę
marzeń.
To boli,
ale wciąż się wspinam.
Spadają w przepaść upadłe marzenia,
jak okruchy skał,
odłupane czekanem życia.
A szczyt jest wciąż tak wysoko,
coraz wyżej.
Jednak wciąż się wspinam.
Z obawą myślę, co się stanie
kiedy już tam się wdrapię.
Pozostanie tylko spaść w tę przepaść,
którą sam sobie stworzyłem.
Przecież nikt mi nie każe
się wspinać.

Misty
początkujący
początkujący
Posty: 2
Rejestracja: 2005-06-07, 11:43:26
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Ostróda

Re: wierszyki

Post autor: Misty » 2012-12-22, 21:31:41

chochlik pisze:Góra marzeń

Mijają dnie i noce, a ja wciąż się wspinam
na moją górę
marzeń.
Boli mnie ciało i serce, i dusza,
a ja wciąż się wspinam.
Spadają w przepaść upadłe marzenia,
jak okruchy skał
odłupane czekanem życia.
A przecież szczyt jest wciąż tak wysoko,
i coraz wyżej.
Ale wciąż się wspinam.
Z obawą myślę, co się stanie
kiedy już tam się wdrapię.
Pozostanie tylko spaść
w tę przepaść,
którą sam sobie stworzyłem.
Przecież nikt mi nie każe
się wspinać.

Oby szczyt Was nie zaskoczył. Marzenia się spełniają, więc uważaj o czym marzysz. A przepaść? Nie ma jej. Każdego dnia wypełniasz tę pustkę.

Zablokowany